Civil.pl : Recenzja Chernobyl Diaries ocena: 59%

Ocena: 59 Chernobyl Diaries// Autor: Civil

Chernobyl Diaries

Sześcioro Amerykanów wybiera się na wycieczkę do Prypeci wraz z lokalnym przewodnikiem o imieniu Yuri. Ze względu na trwające w strefie prace - nie zostają wpuszczeni przez oficjalne wejście i muszą dostać się "tylnym wejściem". Po zwiedzeniu najważniejszych obiektów - samochód nie odpala, a siedem osób zostaje uwięzionych w odizolowanym od świata mieście. Zapada zmrok. Co ciekawego mogli przygotować dla biednych Amerykanów scenarzyści? Zdziczałe psy? Są. Niedźwiedzie? Są. Ludzie-mutanty? Są. Płaczące dzieci, przypominające zombie? Są. Złowrogie wojsko, które najpierw strzela a później pyta? Jest. Promieniowanie z reaktora, które niszczy twarz w przeciągu sekund? Jest. Strefa, która według różnych badań ma obecnie promieniowanie takie jak w Warszawie, odwiedzana powszechnie przez turystów, w tym filmie zamienia się w piekło. Ale ten film to nie jest żaden "gore" - ponieważ krwi tutaj jak na lekarstwo. Brutalności też, całość opiera się bardziej na straszeniu sytuacyjnym. Ze słabym skutkiem według mnie.

Mocno zmarnowany potencjał. Film miejscami jest naprawdę ciekawy, jednak po obejrzeniu zostaje ogromny niedosyt wrażeń.

Ocena Civil.pl: 59%

Dane dotyczące filmu

  • Rok produkcji: 2012
  • Gatunek: Horror
  • Czas trwania: 1 h 26 min
  • Ocena według IMDB: 5.20

Komentarze