Civil.pl : Recenzja And Then There Were None ocena: 83%

Ocena: 83 And Then There Were None// Autor: Civil

And Then There Were None

"And Then There Were None" to formalnie miniserial, który składał się z trzech (a w polskiej telewizji został podzielony na dwa) epizodów. To ekranizacja książki Agathy Christie, wydana w roku 1939. W tym samym roku mają też miejsca wydarzenia ukazane w serialu. Na odludnej angielskiej wyspie znajduje się 10 osób, dwie osoby ze służby plus ośmioro gości. Brakuje gospodarza, który zaprosił wszystkich obecnych. Zamiast niego zostaje puszczone nagranie, w którym autor oskarża każdego z gości o dokonanie zbrodni. Następnie zaczynają ginąć ludzie, jeden po drugim, według określonego porządku. Pozostali przy życiu pogrążają się w chaosie i napędzają spiralę podejrzeń. Doborowa obsada, między innymi Maeve Dermody, która jest nazywana australijską Emily Blunt (ze względu na bardzo duże podobieństwo), Aidan Turner czy Sam Neill.

Nie da się powiedzieć złego słowa o tej brytyjskiej pozycji. Doskonały klimat, perfekcyjnie zbudowane napięcie i ciekawi aktorzy. Całość trwa prawie 3 godziny i jest to niesamowita uczta dla fanów thrillerów i wielbicieli Christie.

Ocena Civil.pl: 83%

Dane dotyczące filmu

  • Rok produkcji: 2015
  • Gatunek: Crime, Drama, Mystery
  • Czas trwania: 58 min
  • Ocena według IMDB: 8.10

Komentarze