Fear Street: Prom Queen (Ulica strachu: Królowa balu)
Film "Fear Street: Prom Queen" to kolejna produkcja z serii Netflixa, bazująca na twórczości R. L. Stine'a. Pierwsze trzy części zadebiutowały na platformie wczesnym latem 2021 roku, począwszy od 1994). "Prom Queen" swoją premierę miał 23 maja 2025 roku. Produkcja traktuje o historii Lori Granger (India Fowler), uczennicy liceum w Shadyside, która bierze udział w rywalizacji o tytuł królowej balu maturalnego. Dziewczyna próbuje poprawić swoją reputację, zmagając się z przeszłością swojej rodziny, natomiast wokół niej pojawia się grupa popularnych uczennic, w tym Tiffany Falconer (Fina Strazza) oraz Megan Rogers (Suzanna Son). W obsadzie pojawiają się również m.in. Chris Klein, Katherine Waterston oraz Lili Taylor. W trakcie przygotowań do balu zaczyna dochodzić do serii morderstw, a kolejne kandydatki zostają eliminowane przez zamaskowanego sprawcę. Akcja rozgrywa się w 1988 roku i jest utrzymana w klimacie klasycznych slasherów.
Moim zdaniem jest to produkcja, która sprawia wrażenie mocno przeciętnej. Sam pomysł nie jest niczym nowym i film w dużej mierze bazuje na schematach znanych z klasycznych slasherów, ale nie wnosi do nich praktycznie nic od siebie. Postacie są dość płytkie, a napięcie nie jest budowane w przekonujący sposób. Całość stwarza takie wrażenie, jakby "Fear Street: Prom Queen" miało być tylko i wyłącznie przeciętnym slasherem, bez żadnych ambicji na coś więcej. Ciekawostką (pozytywną) jest natomiast fakt, że film na rynek polski wypuszczono z dubbingiem, co nie zdarza się często. Jeśli chodzi o oceny, film wypada słabo – na IMDb ma 5.1/10, natomiast na Rotten Tomatoes uzyskał 27% pozytywnych recenzji krytyków.
Ocena Civil.pl: 49%
The Long Weekend
Moje małe zaległości z roku 2005. Chris Klein w typowej dla siebie roli Playboya o imieniu Cooper oraz nieco mniej znany Brendan Fehr - w roli brata Coopera - Eda. Ed to specjalista od marketingu, który w swój urodzinowy weekend ma nóż na gardle, ponieważ jego szef (Craig Fairbrass), zamierza go zwolnić, jeżeli ten nie zachwyci po weekendzie kluczowego klienta. Cooper ma wobec brata jednak inne plany - zamierza zabrać go na dziewczyny by ten w końcu zaliczył. W ten sposób rozpoczyna się szalony weekend dwóch mężczyzn, podczas którego biorą udział (przypadkowy i to w roli księży!) w pogrzebie (i to nie byle kogo, bo modelki granej przez Evangeline Lilly), popadają w konflikt z prawem ... by na końcu wszystko dobrze się skończyło. W roli żeńskiej występuje nieznana wówczas Cobie Smulders (obecnie gwiazda serialu "How I met Your mother").
Dosyć przyzwoita komedia, niewybitna, umiarkowanie śmieszna - ale jednak na jakimś tam poziomie oglądalności. W sam raz by sobie zapełnić czas.
Ocena Civil.pl: 56%
American Reunion
American Pie to seria, pod którą po zakończeniu głównego cyklu produkcji w 2003 roku, podłączyły się (wykupiły licencję) inne komedie. Na przykład Beta House, Book of Love i kilka jeszcze innych. Oryginalna seria została jednak jeszcze raz odgrzana w 2012 roku za sprawą Reunion, w którym spotykają się postacie znane z oryginalnej trylogii. Jim, Michelle, Oz, Kevin, Finch i oczywiście Stiffler. Jest też Sherminator, niestety w małej, wręcz mikroskopijnej roli.
Od razu trzeba zauważyć, że scenarzystom kompletnie brakowało pomysłu. Film zaczyna się od typowej dla Jima sceny masturbacji, później jednak nie jest lepiej - po zjechaniu się do rodzinnego miasta chłopaki najpierw między innymi biorą udział w osiemnastce, którą nad jeziorem urządza Kara (w tej roli Ali Cobrin), później wpadają do drętwą imprezę do Stifflera, by na koniec pojawić się na prawdziwej imprezie urządzonej z okazji zjazdu absolwentów.
Mimo niezbyt dobrej fabuły, film jest w miarę przyzwoity, ponieważ możemy podziwiać gwiazdy komedii sprzed 13 lat. Przybyło im lat, ale nadal przypominają te same kultowe postacie, które dały początek nowej jakości w branży komediowej.
Ocena Civil.pl: 60%