thriller

Recenzje thrillerów powinny przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie czy dany film trzyma w napięciu oraz czy scenariusz nie został napisany na kolanie. Nawet najlepszy pomysł da się zmarnować popełniając takie błędy jak niespójna fabuła czy też ślepe odtwarzanie znanych z innych filmów motywów.

Ocena: 80 Send Help (Pomocy)

"Send Help" to amerykański survivalowy thriller z elementami czarnej komedii z 2026 roku (kinowa premiera miała miejsce w styczniu), wyreżyserowany przez Sama Raimiego. Linda Liddle (Rachel McAdams), niedoceniana analityczka korporacyjna i jej arogancki szef Bradley (Dylan O’Brien) jako jedyni przeżywają katastrofę samolotu w okolicach Tajlandii i lądują na odciętej od świata wyspie. To, co zaczyna się jak klasyczna historia przetrwania, szybko zamienia się w toksyczną grę o władzę, w której biurowe układy, upokorzenia i kompleksy przenoszą się w dżunglę. Linda, która hobbystycznie interesuje się survivalem zaczyna dominować nad swoim szefem.

Produkcja miała budżet wynoszący 40 mln dolarów a jej box office to 94 mln, co jest (umiarkowanym) sukcesem finansowym. Produkcja została wysoko oceniona przez widzów: 6.8/10 w IMDb i bardzo wysoko przez krytyków (93% pozytywnych recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes). Recenzenci chwalili przede wszystkim odważną rolę Rachel McAdams, która gra bohaterkę jednocześnie żałosną, wkurzoną i niebezpieczną. W mojej opinii "Send Help" to doskonały film, choć zaczyna się jak nieco jak przeciętna komedia, to z każdą kolejną minutą zamienia się w ostry thriller z elementami horroru. McAdams jest świetna, ale w mojej opinii Dylan O'Brien nieco od niej odstaje i w jego roli widziałbym np. Harry'ego Stylesa, który lepiej pasowałby do tego typu konwencji. Niemniej, całość broni się wybornie i ciężko wobec tego filmu przejść obojętnie. Produkcję można obecnie obejrzeć w Polsce na Disney+.

Ocena Civil.pl: 80%

Ocena: 65 Longlegs (Kod zła )

Amerykański kryminał z elementami horroru z 2024 roku. Agentka FBI Lee Harker (Maika Monroe) prowadzi śledztwo dotyczące serii morderstw rodzinnych, w których ojcowie zabijają bliskich, a następnie popełniają samobójstwo. Harker jest introwertyczna, skupiona i obdarzona silną intuicją. Jej przełożonym jest agent Carter (Blair Underwood), który nadzoruje śledztwo i trzyma dochodzenie w ramach procedur. Sprawa prowadzi do tajemniczego mężczyzny znanego jako Longlegs (Nicolas Cage), działającego według powtarzalnego schematu i pozostawiającego listy z okultystycznymi symbolami. W tle pojawia się również matka agentki, Ruth Harker (Alicia Witt), której relacja z córką ma znaczenie dla rozwoju śledztwa. Film stopniowo przechodzi od kryminału do horroru okultystycznego, koncentrując się na atmosferze i narastającym niepokoju.

W serwisie IMDb film został oceniony na solidne 6.5/10, a na Rotten Tomatoes zebrał 85% pozytywnych recenzji krytyków, jednak moja opinia jest bardziej stonowana. "Longlegs" wyróżnia się klimatem, ale jego struktura nie zawsze działa na korzyść historii. W drugiej połowie film traci spójność, a wątek nadnaturalny zaczyna dominować nad logiką śledztwa, co osłabia początkowo dobrze budowane napięcie. W porównaniu z kultowym już "Sinister" brakuje tu scen naprawdę zapadających w pamięć. Nicolas Cage tworzy wyrazistą, choć przerysowaną rolę, natomiast Maika Monroe wypada dość zachowawczo. To poprawnie zrealizowana produkcja, ale pozostawia wrażenie niedosytu. Obecnie film można obejrzeć w serwisie Canal+.

Ocena Civil.pl: 65%

Ocena: 65 Apex (Alfa)

"Apex" z 2026 roku to survivalowy thriller w reżyserii Baltasara Kormákura, będący produkcją własną Netflixa. Sasha (Charlize Theron) to kobieta uzależniona od adrenaliny, która po stracie męża (w tej roli Eric Bana) podczas wspinaczki w Norwegii, postanawia odwiedzić jego rodzinne strony i udaje się do australijskiej dziczy. Główna bohaterka pomimo ostrzeżenia, że w pobliskich plenerach zaginęło bez wieści wielu turystów, postanawia kontynuować samotną eskapadę. Wkrótce kobieta natrafia na śmiertelne zagrożenie i zostaje wciągnięta w brutalną grę w kotka i myszkę w samych środku australijskiej głuszy. Główną rolę męska w tym filmie gra Tagon Egerton.

Film miał premierę 24 kwietnia, więc ciągle jeszcze zbiera "świeże" oceny, niemniej jego obecna nota to solidne 6.2/10 w IMDb. "Apex" bardzo przypominał mi film "Dangerous Animals", jednak w tym porównaniu prezentował się nieco słabiej. Fabuła nie wychodzi poza dobrze znane gatunkowe ramy, a postać antagonisty momentami wydaje się jednowymiarowa. To film, który ogląda się dobrze "tu i teraz", ale trudno znaleźć w nim coś, co zostaje w głowie na dłużej (całość trwało 90 minut). Choć trzeba przyznać, że Charlie Theron świetnie odnajduje się w rolach "twardych" kobiet i oczywiście nie inaczej było tym razem. Podsumowując: "Apex" to solidne kino akcji dla wielbicieli gatunku, jednak pozostawiające nieco niedosytu.

Ocena Civil.pl: 65%

Ocena: 70 The Surfer

"Surfer" to australijsko-irlandzki thriller psychologiczny w reżyserii Lorcana Finnegana i ze scenariuszem Thomasa Martina. Głównym bohaterem jest mężczyzna grany przez Nicolasa Cage’a (w filmie nie pada jego imię), który wraca z nastoletnim synem na plażę ze swojego dzieciństwa w Australii, chcąc znów wejść do wody i przy okazji odzyskać fragment dawnego życia. Jego celem jest także odkupienie domu jego ojca tuż przy zatoce. Na miejscu trafia jednak na agresywną grupę lokalsów, którzy jasno dają mu do zrozumienia, że obcy nie mają tu czego szukać. Z pozoru błahy konflikt szybko zamienia się w coraz bardziej upokarzającą i niepokojącą grę psychologiczną, a bohater zaczyna pogrążać się w obsesji, frustracji i poczuciu kompletnej utraty kontroli. W obsadzie, obok Cage’a, są też Finn Little, Julian McMahon (aktor niestety zmarł w 2025 roku), Rahel Romahn, Nicholas Cassim i Miranda Tapsell. Film miał premierę w Cannes 18 maja 2024 roku, zaś premiera kinowa miała miejsce rok później, bo w maju 2025 roku.

Produkcja została przeciętnie oceniona przez widzów (5.9/10 w IMDb), ale za to bardzo dobrze przez zawodowych krytyków: 84% recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes było pozytywnych. Na mnie ten thriller zrobił bardzo duże wrażenie, przede wszystkim za sprawą coraz bardziej zagęszczającej się akcji i budowanego napięcia. Nicolas Cage bardzo dobrze odnajduje się w tej historii, bo jego ekranowa intensywność idealnie pasuje do opowieści o męskiej dumie, upokorzeniu i narastającym szaleństwie. Niemniej, zakończenie zostawia trochę niedosytu, przez co całość sprawia wrażenie niekompletności (ale dalej jestem, zdania, że warto obejrzeć). Produkcja obecnie jest dostępna na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 40 The Island (Wyspa)

Film "The Island" to amerykański film akcji z 2023 roku. Mark (Michael Jai White) to policjant z Los Angeles, który po śmierci brata wraca na wyspę, na której się wychował i na której mieszka jego matka i była żona. Okazuje się, że wyspa została przejęta przez gangi i jest kontrolowana przez niejakiego Manuela (Edoardo Costa), który w brutalny sposób obchodzi się z ludźmi. Główny bohater rozpoczyna prywatne śledztwo, przy okazji wypowiadając wojnę gangom i samemu Manuelowi. Role dalszego planu w tym filmie grają Jackson Rathbone oraz Gillian White.

Produkcja została przeciętnie oceniona na IMDb (4.6/10). Nie da się ukryć, że "The Island" to typowy reprezentant "kina akcji" na pograniczu klasy B i C. Kuleje przede wszystkim fabuła: całkowicie irracjonalna i nieangażująca widza od samego początku. Im dalej "w las" tym gorzej, bo końcowe sceny są już pokazem całkowitej jazdy bez trzymanki (ze strony scenarzystów). Oczywiście nie zabrakło bardzo brutalnych scen, w tym przede wszystkim egzekucji dokonywanych przez antagonistę (Manuela). Całość się nie broni, ale ten film da się obejrzeć, jeżeli ktoś nie ma większych wymagań i chce sobie obejrzeć "jakąś akcję". Niemniej "The Island" w mojej opinii wypada nieco słabiej niż typowy przedstawiciel tego gatunku (oceniany na moim blogu w okolicach 50%). Produkcję można obecnie obejrzeć na "Film Total" (dodatkowa subskrypcja w ramach Amazon Prime Video).

Ocena Civil.pl: 40%