film akcji

Recenzje filmowe kina akcji próbują odpowiedzieć na kilka pytań. Po pierwsze sprawdzają czy scenariusz nie był pisany na kolanie, a cała fabuła nie polega na masowej rzeźni w jakimś magazynie. Po drugie oceniamy czy sceny akcji wciągają oraz czy trzymają poziom. Filmy akcji często mają ogromne budżety, przekraczające 100 mln dolarów, gdzie 'sky is the limit', ale niestety nie zawsze w parze za wielkimi pieniędzmi idzie odpowiednia jakość.

Ocena: 50 Pretty Lethal (Zabójcza pointa)

"Pretty Lethal" to produkcja własna Amazona, która zadebiutowała na platformie 25 marca 2026 roku. Film opowiada historię grupy młodych balerin, które jadą na konkurs do Budapesztu. Po drodze ich autobus ulega awarii, przez co dziewczyny trafiają do odizolowanego zajazdu prowadzonego przez byłą tancerkę Devorę (Uma Thurman). Szybko okazuje się, że miejsce to jest powiązane z działalnością przestępczą, a bohaterki zostają zmuszone do walki o przetrwanie, wykorzystując swoje umiejętności taneczne w nietypowy sposób.

Ten film akcji został dosyć przeciętnie oceniony przez widzów (obecnie 5.8/10 w IMDb) i krytyków (57% pozytywnych opinii zagregowanych w Rotten Tomatoes). Moim zdaniem jest to produkcja z potencjałem, który nie został w pełni wykorzystany. Sam pomysł, czyli połączenie baletu z kinem akcji, jest dość oryginalny i momentami faktycznie działa – szczególnie w scenach walk, które wyróżniają się na tle typowych filmów tego typu. Problem zaczyna się jednak w momencie, gdy film próbuje "opowiedzieć" coś więcej. Postacie są schematyczne, dialogi często brzmią sztucznie, a całość sprawia wrażenie dość powierzchownej, szczególnie w scenach "ganiania się" po obiekcie. Mniej więcej od połowy filmu widać też, że scenariusz nie do końca radzi sobie z utrzymaniem napięcia. Kolejne wydarzenia są przewidywalne, a finał, mimo że dynamiczny, nie robi większego wrażenia. Da się oczywiście to obejrzeć (szczególnie, że całość trwa zaledwie 88 minut), ale trochę szkoda potencjału Umy Thurman na tego typu produkcje.

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 75 Caught Stealing (Złodziej z przypadku)

"Caught Stealing" to amerykański film akcji z 2025 roku w reżyserii Darrena Aronofsky'ego. Akcja ma miejsce w 1998 roku: Hank Thompson (Austin Butler), były baseballista pracujący jako barman w Nowym Jorku. Zostaje on i pośrednio jego dziewczyna (Zoë Kravitz) wciągnięci w konflikt z przestępczym światem po tym, Hank jak zgadza się zaopiekować kotem sąsiada, niejakiego Russa (Matt Smith). Sprawa szybko eskaluje, gdy zainteresowanie Hankiem wykazuje rosyjska mafia, puertorykański gangster (Bad Bunny) a także bracia Drucker: Lipa (Liev Schreiber) oraz Shmully (Vincent D’Onofrio). Główny bohater próbuje ustalić, dlaczego stał się celem i jak wydostać się z narastającego zagrożenia. W filmie pojawia się jeszcze między innymi Regina King (jako detektyw policji) oraz Carol Kane. Jako cameo pojawia się także Laura Dern.

Film miał kosztować między 40 a 65mln dolarów (co przy imponującej obsadzie nie dziwi) i ... nie zarobił na siebie, bo box office wyniósł zaledwie 32.5 miliona dolarów. Dziwi taki słaby wynik, tym bardziej przy ocenie 6.9/10 w IMDb (na około 75 tysięcy głosów) i 85% pozytywnych opinii krytyków (spośród aż 256). Moim zdaniem "Caught Stealing" to bardzo dobry, dynamiczny film akcji z niesamowicie wciągająca fabułą. Trwająca około 107 minut produkcja elektryzuje od początku do końca, choć bez wątpienia jest to bardzo brutalne kino. Jako argument "za" należy też wymienić świetnie dobraną obsadę. Obecnie "Caught Stealing" można obejrzeć w ramach HBO Max lub wypożyczyć na innych platformach (Canal+, Amazon Prime Video etc.).

Ocena Civil.pl: 75%

Ocena: 50 The Hunted (Krwawe łowy)

Po awarii silnika na Morzu Śródziemnym, grupa uchodźców trafia na pokład luksusowej łodzi bogatych Europejczyków. Ci obiecują im schronienie na sielankowej wyspie, gdzie podejmują ich kolacją i obiecują oddać w ręce straży przybrzeżnej. Tyle że "cud" szybko zamienia się w koszmar, bo wybawcy okazują się bezwzględnymi myśliwymi, polującymi dla zabawy na ludzi. Uchodźcy, aby przeżyć muszą stoczyć nierówną walkę z uzbrojonymi po zęby krezusami, dla których polowanie na ludzi jest rozrywką. Główną rolę w tym filmie gra Lily Banda, jako Wael.

"The Hunted" to koprodukcja brytyjsko-belgijsko-francusko-grecka z 2024 roku (dialogi są głównie po angielsku). Film dostał przeciętne oceny od widzów na IMDb (5.0/10 na niespełna 700 głosów). Motyw horrorów bazujących na "polowaniu na ludzi" przewija się w kinematografii od dawna, przykładem podobnej produkcji jest chociażby świetny "The Hunt" z Betty Gilpin i Hilary Swank. Niestety, "The Hunted" to film dużo słabszy z kilku powodów: mała liczba postaci, ograniczona dramaturgia, brak przekonywujących antagonistów. Twórcy nie do końca też chyba wiedzieli jak zbudować główną postać protagonisty, czyli Wael, starano się przemycić jakieś drobne retrospekcje, jednak nie zrobiono tego w sposób wystarczająco dobry. W rezultacie powstał mocno przeciętny film akcji, z elementami thrillera i horroru. "The Hunted" można obecnie obejrzeć na Film Total (dodatkowa subskrypcja w ramach Amazon Prime Video).

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 70 Fast Charlie

"Fast Charlie" to amerykański film akcji z 2023 roku. Charlie Swift (Pierce Brosnan) to doświadczony egzekutor pracujący dla przestępczej organizacji. Mężczyzna zostaje wciągnięty w brutalny konflikt po ataku na jego szefa Stana (James Caan) i jego "zespół". Odpowiedzialny za chaos Beggar (Gbenga Akinnagbe) i jego gang, eliminują kolejnych ludzi, zmuszając Charliego do działania i kontrataku. Wspiera go Marcie (Morena Baccarin), wdowa po jednej z ofiar. Wspólnie próbują przechytrzyć "armię" Beggara i zlikwidować zagrożenie.

Produkcja dostała w miarę dobre oceny od widzów (6.0/10 w IMDb) i bardzo dobre od krytyków (83% pozytywne opinie zagregowane w Rotten Tomatoes). W mojej ocenie "Fast Charlie" to film bardzo dobry z kilku powodów. Po pierwsze Pierce Brosnan w roli gangstera "z zasadami" jest po prostu świetny i robi doskonałe show. Po drugie ten film akcji to trochę takie oldschoolowe kino gangsterskie, z odrobiną humoru, ale jednak brutalne i wystarczająco dynamiczne. Po trzecie: całość zachowuje bardzo dobre tempo, film trwa co prawda tylko 90 minut, ale czas ten mija niesamowicie szybko, bo na ekranie naprawdę dużo się dzieje. Za reżyserię tego filmu odpowiadał doświadczony reżyser Phillip Noyce, który ma na swoim koncie między innymi "Salt", "Above Suspicion" czy ... "Desperate Hour". "Fast Charlie" można obecnie obejrzeć na Film Total (dodatkowa subskrypcja w ramach Amazon Prime Video).

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 90 Sinners (Grzesznicy)

"Sinners" to amerykański horror z 2025 roku, który wyreżyserował (a także napisał scenariusz) Ryan Coogler. Michael B. Jordan gra tu podwójną rolę, wcielając się w bliźniaków Smoke’a (Michael B. Jordan) i Stacka (Michael B. Jordan), wracających w 1932 roku do Delty (z Chicago), by otworzyć juke joint (rodzaj obiektu, łączącego cechy pubu, dyskoteki i kasyna) i odciąć się od przeszłości. Aby zrealizować swój plan, bracia kupują stary młyn, a także wciągają do interesu uzdolnionego muzycznie kuzyna (Miles Caton). W tym samym czasie, w miejscowości pojawia się irlandzki wampir Remmick (Jack O'Connell), którego złowroga obecność staje się zagrożeniem dla gości juke jointa, podczas nocy otwarcia obiektu. Główną rolę żeńską w tym filmie gra Hailee Steinfeld.

Produkcja została nominowana do Oscarów i to aż 16 razy, co stanowi rekord, ale według bukmacherów tylu w niektórych kategoriach jest faworytem. "Sinners" dostał bardzo dobre oceny od widzów (7.5/10 w IMDb) i świetne od krytyków (97% pozytywnych recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes), okazał się także finansowym hitem, bo przy budżecie wynoszącym 90-100 mln dolarów (wg różnych źródeł), zarobił ponad 370 mln. Trwający około 138 minut film łączy kilka gatunków, pełen jest także muzyki (na świetnym poziomie), wszystkie jego elementy składają się na wręcz wbijające w ziemię widowisko. Jakby tego było mało, polscy widzowie mogą tę produkcję obejrzeć w oryginale lub z ... polskim dubbingiem (również na doskonałym poziomie). Do tego dochodzi świetna gra aktorska (plus dobrze dobrana obsada), wciągająca fabuła i epickie sceny akcji. Po prostu doskonały film. "Sinners" można obecnie obejrzeć w ramach HBO Max.

Ocena Civil.pl: 90%