film akcji

Recenzje filmowe kina akcji próbują odpowiedzieć na kilka pytań. Po pierwsze sprawdzają czy scenariusz nie był pisany na kolanie, a cała fabuła nie polega na masowej rzeźni w jakimś magazynie. Po drugie oceniamy czy sceny akcji wciągają oraz czy trzymają poziom. Filmy akcji często mają ogromne budżety, przekraczające 100 mln dolarów, gdzie 'sky is the limit', ale niestety nie zawsze w parze za wielkimi pieniędzmi idzie odpowiednia jakość.

Ocena: 70 Contraband

Mark Wahlberg jako były przemytnik - Chris Farraday, który za sprawą brata swojej żony (Kate Beckinsale) - który naraził się lokalnym gangsterom, musi przewieźć jeszcze jedną kontrabandę na statku do Panamy, dowodzonym przez Kapitana Campa (J.K. Simmons). Farraday podczas swojej nieobecności powierza rodzinę - przyjacielowi Sebastianowi (Ben Foster). Sprawy się komplikują, w Panamie zamiast łatwego pobrania towaru, Chris zmuszony jest do wzięcia udziału w trudnej akcji z udziałem lokalnego mafiozy - Gonzalo (w tej roli Diego Luna, ten sam który wystąpił z Katy Perry w teledysku "The One That Got Away"), w międzyczasie gangsterzy w USA zaczynają dobierać się do jego żony i dzieci...

Ten zgrabny film akcji z dobrymi aktorami trzyma wysoki poziom. Wciąga, a dynamiczna akcja nie pozwala się nudzić. Polecam.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 60 Setup

Sonny (50 cent) dokonuje wraz ze swoimi ludźmi kradzieży diamentów, ale po akcji zamiast dzielić się łupem zostaje zdradzony przez kompana Vincenta (Ryan Phillippe), który go postrzela i ucieka.

Pech chce, że diamentami interesuje się lokalny boss mafii - Pan Briggs (Bruce Willis), który przymusza Sonny'ego do współpracy na rzecz odzyskania łupów, wcześniej jednak powierzając mu zadanie okradzenia Rosjan, przydzielając mu jako partnera niejakiego Peteya (Randy Couture).

Setup został wydany od razu na DVD i nie gościł w kinie, w prasie zebrał bardzo słabe recenzje, zarzucano mu niespójność i ogólną "dziwaczność". Niesłusznie, nie jest to zły film, oglądało mi się go nawet dobrze.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 70 Mission: Impossible

Po tym jak nie udaje się misja na Kremlu (dlatego, iż budynek wybucha), prezydent ogłasza "Ghost Protocol" a sekretarz ginie ostrzelany przez rosyjskich agentów. Ethan Hunt oraz jego zespół (całkowicie nowy): Jane (Paula Patton), Benji (Simon Pegg) oraz William (Jeremy Renner) muszą powstrzymać szalonego szwedzkiego naukowca - Kurta Hendricksa (Michael Nyqvist), którzy zamierza wywołać wojnę atomową.


Akcja filmu toczy się kolejno w Budapeszcie, Moskwie, Dubaju i Bombaju. Moim jest zdaniem ta część jest równie dobra co poprzednie, utrzymana w dobrym klimacie, pełna dobrych scen akcji. Polecam.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 60 Born to Raise Hell

Steven Seagal jako agent Interpolu rzucony do akcji w Rumunii (w Bukareszcie). W mieście działa gang niejako Cygana o imieniu Costel, który to poza handlem narkotykami włamuje się do posesji, gwałci i morduje, co nie podoba się między innymi lokalnemu rosyjskiemu bossowi o imieniu Dimitry, który pomimo iż jest bezwzględnym gangsterem - to ma swoje zasady.

Seagal wciela oczywiście w życie swoje zasady - nikt nie może go uderzyć, tylko on uderza, choć w filmie mało jest scen walki, więcej jest czystej gangsterskiej akcji.

Co więcej można powiedzieć? Poziom taki jak zwykle, tym razem w obskurnej Rumunii, która została przedstawiona bardzo niekorzystnie. Da się obejrzeć, nic więcej.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 60 The Grey

Ottway (Liam Neeson), pracuje na Alasce jako myśliwy polujący na wilki, jego zadaniem jest ochrona innych pracowników, którzy wykonują w tym rejonie prace i są narażeni na ataki ze strony wygłodniałej zwierzyny. Pewnej nocy samolot, który leci Ottway ulega awarii i rozbija się na środku Alaski. Wypadek przeżywa zaledwie 7 mężczyzn, którzy są pozbawieni kontaktu ze światem i nie mają żywności, aby przetrwać muszą wyruszyć w głąb terytorium, problem w tym iż w terenie grasuje wataha wilków, które czekają na świeżo mięso.

Film współprodukował Ridley Scott, miał on budżet 25 mln USD i już się zwrócił kilkakrotnie. Mimo wszystko nie jest to zbyt porywający obraz, nieco zalatuje nudą, pomimo iż obfituje w brutalne sceny, według mnie jest mało dramatyczny.

Na pewno starano się wstrzelić w jakąś niszę, mimo to głodne wilki i masa śniegu to trochę za mało by porwać współczesnego widza. Nie mniej inwestycja się opłaciła, także na pewno można się spodziewać podobnych produkcji tego typu.

Ocena Civil.pl: 60%