dramat

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: dramat

Ocena: 58 Stolen Girl (Uprowadzona dziewczyna)

Inspirowany prawdziwą historią, amerykański film akcji z 2025 roku z Kate Beckinsale w roli głównej. Po tym jak 4-letnia córka Maureen (Kate Beckinsale) zostaje uprowadzona przez swojego ojca i wywieziona na Bliski Wschód, główna bohaterka podejmuje rozpaczliwe próby odzyskania swojego dziecka. Po wielu miesiącach bezowocnych poszukiwań, główna bohaterka dostaje ofertę pracy od byłego żołnierza Marines, Robesona (Scott Eastwood). Mężczyzna zawodowo zajmuje się odzyskiwaniem porwanych dzieci i oferuje Maureen umowę: w zamian za pracę dla niego, on pomoże jej kiedyś odzyskać jej córkę.

"Stolen Girl" zostało przeciętnie ocenione przez widzów (5.3/10 w IMDb), co w moim odczuciu jest nieco zbyt surową notą. Film jest dosyć długi, trwa 105 minut i zawiera w sobie elementy bardzo wielu gatunków. Oprócz wielu scen akcji, mocno wyeksponowana jest także warstwa dramatyczna. Niemniej całość zachowuje dosyć przyzwoite tempo i nie odczuwa się znużenia podczas oglądania tej produkcji. Kate Beckinsale w roli kobiety do zadań specjalnych odnajduje się świetnie, bo głównie takie role gra, tutaj jednak wątki skupiają się bardziej na osobistym dramacie kreowanej przez nią bohaterki, choć jak sugeruje plakat tego filmu, nie brak także typowych scen akcji. Produkcję można obecnie obejrzeć na Amazon Prime Video w ramach abonamentu.

Ocena Civil.pl: 58%

Ocena: 60 Night Always Comes (awsze przychodzi noc)

Lynette (Vanessa Kirby) to uboga mieszkanka Portland, która aby przetrwać, pracuje na kilku etatach, dorabiając także jako prostytutka. Kobieta na co dzień zajmuje się upośledzonym starszym bratem (Zack Gottsagen) i żyje ze swoją nonszalancką matką Doreen (Jennifer Jason Leigh). Aby ocalić rodzinny dom, rodzina musi spłacić zadłużenie w wysokości 25 tysięcy dolarów. Dysponująca tymi pieniędzmi Doreen, lekkomyślnie przepuszcza je na zakup nowego samochodu. Z racji tego, że ostateczny termin wpłaty pieniędzy mija następnego dnia o 9 rano, Lynette postanawia za wszelką zdobyć tę kwotę, rozpoczynając nocną "wędrówkę" podczas której w nielegalny sposób walczy o pieniądze, korzystając między innymi ze swoich dawnych i obecnych "kontaktów". Role epizodyczne w tym filmie zagrali: Randall Park, Michael Kelly i Eli Roth.

"Night Always Comes" to produkcja "własna" Netflixa, która zadebiutowała na tej platformie 15 sierpnia 2025 roku. Film dostał przeciętne oceny od widzów (5.9/10 w IMDb) i krytyków (52% pozytywnych opinii zagregowanych w Rotten Tomatoes). Moim zdaniem, należy przede wszystkim docenić rolę Vanessy Kirby, Brytyjka świetnie odnalazła się w roli biednej Amerykanki, która aby ocalić rodzinny dom jest gotowa w zasadzie na wszystko. Na minus zaliczam niewykorzystany potencjał i za mało emocji. Twórcy aby podkręcić atmosferę, dodali do scen "zegar", który pokazuje bieżącą godzinę (nie cały czas, tylko między scenami), jednak zabieg ten niewiele wniósł. Miejscami produkcja wieje nieco nudą i aż się prosi, by ten thriller nieco udynamicznić. Nie jest to oczywiście zły film, ale można go było zrobić (nieco) lepiej.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 62 The Woman in Cabin 10 (Kobieta z kabiny dziesiątej)

"The Woman in Cabin 10" to brytyjsko-amerykański film z 2025 roku, oparty na powieści Ruth Ware. Znana dziennikarka, Laura "Lo" Blacklock (Keira Knightley) zostaje zaproszona na ekskluzywny rejs luksusowym jachtem o nazwie "Aurora Borealis". Właściciele jednostki, to umierająca na raka Anne Bullmer (Lisa Loven Kongsli) oraz jej mąż Richard (Guy Pearce), którzy poza dziennikarką, zaprosili także wielu bogaczy i celebrytów. Podczas nocy na statku, główna bohaterka słyszy krzyki oraz wydaje jej się, że w kabinie obok (tytułowej dziesiątce) do wody zostaje wrzucona kobieta. Laura podnosi alarm, informując załogę, że prawdopodobnie doszło do morderstwa. Nikt jej jednak nie wierzy, co zmusza ją do walki o ustalenie prawdy, mogącej zagrozić przebywającym na jachcie gościom.

Film jest produkcją "własną" Netflixa i miał premierę na tej platformie 10 października 2025 roku. Po kilku dniach od premiery, "The Woman in Cabin 10" zebrał przyzwoite noty od widzów (6.0/10 w IMDb) oraz głównie negatywne od zawodowych krytyków (obecnie zaledwie 25% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes). Moim zdaniem ten thriller nie jest zły, choć zdecydowanie za krótko trzyma w napięciu i pozostawia spore uczucie niedosytu. Cały film trwa zaledwie około 90 minut, co wydaje się czasem zbyt krótkim jak na thriller psychologiczny. Na plus należy zaliczyć bardzo ciekawą obsadę, składającą się głównie z brytyjskich aktorów oraz przede wszystkim ciekawą kreację Keiry Knightley.

Ocena Civil.pl: 62%

Ocena: 60 Wall to Wall

"Wall to Wall" (lub "84 Square Meters") to koreański dramat, będący produkcją własną Netflixa. Przeciętny pracownik biurowy, Woo-seong (Kang Ha-neul) podczas seulskiego boomu nieruchomościowego decyduje się na zakup wymarzonego mieszkania w luksusowym apartamencie. Mieszkanie jest oczywiście na kredyt (ponad 1mld wonów, co stanowi prawie 3 mln polskich złotych). Kiedy kilka miesięcy później dochodzi do załamania się boomu, rośnie oprocentowanie kredytów i spada wartość nieruchomości. Główny bohater wpada w pułapkę bez wyjścia, nie opłaca mu się sprzedaż mieszkania, a raty kredytu rujnują go finansowo. Aby przetrwać, Woo-seong rezygnuje z oszczędności, pracuje w biurze do późna, a wieczorami dorabia jako dostawca jedzenia, mimo to jego sytuacja się ciągle nie poprawia. Dodatkowo dokuczają mu hałasy, w jego wymarzonym bloku, a on sam (niesłusznie) jest podejrzewany o ich powodowanie przez sąsiadów z dołu. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy główny bohater postanawia zainwestować w kryptowaluty...

Film został przeciętnie oceniony przez widzów (5.9/10 w IMDb), co według mnie jest w pełni uzasadnione. "Wall to Wall" to w zasadzie dwa filmy w jednym, pierwsza część to typowy dramat obyczajowy, a drugi to thriller. Problem w tym, że o ile pierwsza połowa jest zrobiona świetnie i wręcz wbija w fotel, tak druga jest niesamowicie chaotyczna, groteskowa i po prostu psuje końcową ocenę. Scenarzysta i reżyser (Kim Tae-joon) na kanwie swojego pomysłu mógł zrobić dwie osobne części, a tak niestety wyszło dosyć "dziwnie". Niemniej, jeżeli ktoś lubi koreańskie kino, to film powinien mu się spodobać (przynajmniej jego pierwsza część).

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 60 Straw (Ostatnia kropla)

"Straw" to film Tylera Perry'ego, który (tradycyjnie) odpowiedzialny był za reżyserię, scenariusz i produkcję. To już drugi film tego twórcy, który premierę miał w 2025 roku, pierwszy ("Duplicity") powstał ze współpracy z Amazonem i debiutował na tamtejszej platformie w marcu. Z kolei "Straw" ukazał się 6 czerwca ... na Netflixie (jako produkcja "własna"). Podobna sytuacja miała miejsce w 2024 roku, wówczas Perry stworzył trzy filmy, z czego dwa dla Netflixa, a jeden dla Amazon Prime Video. Wracając jednak do omawianej w tej recenzji produkcji: Janiyah Wiltkinson (Taraji P. Henson) to uboga samotna matka, wychowująca przewlekle chorą córkę. Aby związać koniec z końcem, główna bohaterka pracuje na dwa etaty a i tak nie starcza jej na podstawowe potrzeby, zalegając z opłatami za mieszkanie czy innymi rachunkami. Kiedy feralnego dnia wszystko układa się przeciwko niej, kobieta popada w sytuację bez wyjścia. Ważne role w tym filmie grają: Sherri Shepherd oraz Teyana Taylor, na dalszym planie pojawia się Rockmond Dunbar.

Ten thriller spotkał się z dobrymi ocenami od widzów (6.5/10 w IMDb) i przeciętnymi od zawodowych krytyków (52% pozytywnych recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes). Ja oceniam ten film pozytywnie, choć nie jest on pozbawiony wad. Tyler Perry tym razem miał bardzo ciekawy pomysł na scenariusz, opowiedziana historia wciąga i choć miejscami akcja bardzo mocno zwalnia (zbyt bardzo), to napięcie jest na akceptowalnym poziomie. Taraji P. Henson stworzyła bardzo ciekawą postać, a Teyana Taylor (wcielająca się w rolę policjantki) choć mocno "przerysowana" pasuje do klimatu tego filmu. Podsumowując, "Straw" to moim zdaniem przyzwoity (choć niepozbawiony wad) thriller.

Ocena Civil.pl: 60%