dramat

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: dramat

Ocena: 82 Bosch (Season: 1)

Bosch
Poster source: imdb.com

"Bosch" to serial kryminalny wyprodukowany przez Amazon Prime i emitowany od 2014 roku. Do tej pory powstało 5 sezonów, a w tym roku ma zostać wyemitowany szósty. Serial powstał na podstawie powieści Michaela Connelly'ego (amerykańskiego pisarza kryminałów), który jest także twórcą formatu telewizyjnego. Pierwszy sezon bazuje na trzech powieściach: The Concrete Blonde, City of Bones oraz Echo Park. Główną rolę tytułową gra Titus Welliver a obsadę uzupełniają: Jamie Hector, Amy Aquino i Lance Reddick. Wydarzenia pierwszego sezonu koncentrują się na śledztwie w sprawie zabójstwa dziecka, zamordowanego około 20 lat wcześniej, który kości zostały wykopane przez psa na wzgórzu. Drugi wątek to sprawa seryjnego mordercy Raynarda Waitsa, a trzeci to proces samego Boscha, który ma sprawę cywilną po tym jak zastrzelił podczas akcji domniemanego mordercę. Sezon (podobnie jak pozostałe) składa się z 10 epizodów, trwających około 45 minut każdy. Akcja ma miejsce w Los Angeles.

Serial ten od lat stanowi jedną z najmocniejszych pozycji na całej platformie Amazon Prime i cieszy się wysokimi notami od widzów (8.4 na platformie IMDB). Niewątpliwą zaletą jest świetny scenariusz oparty o poczytne kryminały oraz aktywny udział Michaela Connelly'ego w tworzenie tego formatu. Nietuzinkowa jest także postać głównego bohatera – Harry Bosch to mężczyzna w średnim wieku, z bardzo trudną przeszłością, po rozwodzie, próbujący ułożyć sobie relacje z nastoletnią córką, która na co dzień mieszka z matką. W pracy główny bohater kieruje się swoimi twardymi zasadami i daleko idącą bezkompromisowością. Twórcy serialu zadbali o klimat, poświęcono także ogromną uwagę detalom. Powoduje to, że produkcja sprawia wrażenie dopracowanej i po prostu wciąga. Po skończeniu pierwszego sezonu mam zamiar obejrzeć pozostałe cztery, które wg ocen widzów są równie dobre jak pierwszy.

Ocena Civil.pl: 82%

Ocena: 81 Once Upon a Time... in Hollywood (Pewnego razu... w Hollywood)

Once Upon a Time... in Hollywood
Poster source: imdb.com

Najnowszy film Quentina Tarantino to komediodramat, którego akcja ma miejsce 1969 roku w Hollywood. Główni bohaterowie to aktor i gwiazdor Rick Dalton (Leonardo DiCaprio) oraz jego dubler i przyjaciel Cliff Booth (Brad Pitt). Rolę drugoplanową żeńską gra Margot Robbie wcielająca się w Sharon Tate. Obsadę uzupełnia... kilkadziesiąt nazwisk znanych i mniej znanych aktorów, z których zdecydowana większość występuje w jednej czy może dwóch scenach. Ciężko będzie wymienić wszystkich, więc poprzestanę na kilku nazwiskach: Kurt Russell, Emile Hirsch, Dakota Fanning, Luke Perry (ostatnia rola w życiu, aktor niestety zmarł przed premierą tego filmu) czy Al Pacino. Romana Polańskiego gra polski aktor, Rafał Zawierucha, ale jego rola jest także mocno epizodyczna. Film opowiada kulisy amerykańskiej branży filmowej końca lat 60-tych ... oraz wprowadza alternatywną historię ataku sekty Charlesa Mansona na willę Polańskiego. Nie zdradzając fabuły, wspomnę tylko iż film w żadnym wypadku nie jest "na faktach".

"Once Upon a Time... in Hollywood" do tegorocznych Oscarów przystępuje z 10 nominacjami na koncie, ale wg bukmacherów nie jest faworytem do głównej nagrody "obrazu roku", faworytem i to zdecydowanym jest za to Brad Pitt, który najpewniej otrzyma statuetkę za rolę drugoplanową. Rolę drugoplanową tylko z nazwy, ponieważ udział Pitta w tym filmie jest podobny jak DiCaprio, ten duet buduje całą fabułę. Film ten dostał jak na produkcję Tarantino tylko bardzo dobre (a nie rewelacyjne) noty od widzów: 7.8/10 w serwisie IMDB i 85% pozytywnych recenzji od krytyków wg Rotten Tomatoes. Bezapelacyjny jest za to sukces finansowy: około 390 mln dolarów (na ten moment) przy budżecie wynoszącym około 90 mln. Bez wątpienia "Once Upon a Time... in Hollywood" to kolejny świetny film, świetnego reżysera, ale nie sposób zauważyć kilka wad. Całość trwa ponad 160 minut a na ekranie gości mnóstwo postaci, wygląda to tak jakby Tarantino chciał umieścić w małych epizodach jak najwięcej aktorów, tworzy to pewnego rodzaju chaos. Poszczególne sceny nie są tak wysmakowane jak np. w Bękartach wojny i zrezygnowano także z dzielenia produkcji na segmenty. Nie do skrytykowania za to jest gra aktorska i doskonały występ Brada Pitta i Leonardo DiCaprio. Świetnie także oddano klimat lat 60-tych i panujących wówczas realiów. "Once Upon a Time... in Hollywood" to kolejna wielka pozycja w dorobku Tarantino. Obecnie film można obejrzeć w serwisach typu VOD (np. Chilli).

Ocena Civil.pl: 81%

Ocena: 70 What Happened to Monday (Siedem sióstr)

What Happened to Monday
Poster source: imdb.com

W roku 2043 przeludnienie zmusiło władze do wprowadzenia polityki jednego dziecka. Ponadprogramowe dzieci zostają odebrane rodzicom i zamrożone w kriokomorze. W tym samym roku podczas porodu umiera Karen Settman, która wydaje na świat siedmioraczki. W świetle obowiązujących przepisów, tylko jedno z dzieci mogłoby przeżyć, ale ich dziadek Terrence (Willem Dafoe) decyduje się uratować wszystkie siedem dziewczynek. Aby to uczynić, mężczyzna wychowuje je w swoim dużym mieszkaniu a następnie nadaje im jedną tożsamość – Karen Settman. Każda z dziewczyn nosi imię danego dnia tygodnika (począwszy od Monday do Sunday) i właśnie w swoim dniu wychodzi do świata zewnętrznego, gdzie przez jeden dzień wciela się w postać Karen Settman. Każdego dnia, powracająca z "dniówki" siostra, przekazuje pozostałym wszystkie szczegóły, po to by kolejna mogła kontynuować życie i pracę "poprzedniej". Akcja filmu przenosi się do roku 2073, w którym to siostry kończą 30 lat (wszystkie siedem postaci gra Noomi Rapace) i są zdane tylko na siebie, ponieważ dziadek Terrence już nie żyje. Budowany i doskonalony od lat system rozpada się w momencie, gdy Monday nie wraca do domu. Pozostały siostry muszą ją odnaleźć, ale w dalszym ciągu tylko jedna z nich może wyjść na zewnątrz i wcielić się w postać Karen. Rolę drugoplanową w tym filmie gra Glenn Close.

Film Netflixa debiutował na świecie w 2017 roku. Trwa ponad 2 godziny i spodobał się widzom (6.9/10 w IMDB) i podzielił krytyków (57% pozytywów w serwisie Rotten Tomatoes). Mi ta produkcja przypadła do gustu. Nie jestem fanem filmów sci-fi, ale lubię podgatunek opowiadający o dystopicznych obliczach przyszłości. W "What Happened to Monday" problemem jest przeludnienie i brutalna postawa władz walczących z tym zjawiskiem. Bez wątpienia produkcja dedykowana jest fanom Noomi Rapace, Szwedka grająca aż siedem głównych postaci, po prostu wypełnia sobą cały film. Robi to jak zwykle dobrze, a każda z granych przez nią sióstr ma inny wygląd zewnętrzny, co zapewne wymagało setek godzin przygotowań do każdej ze scen. Nie mniej jednak ta tytaniczna praca wyszła bardzo dobrze. "What Happened to Monday" to film dosyć brutalny, pełen przemocy, a więc nie dla widzów wrażliwych. Nie da się jednak ukryć, że to dobra pozycja w ofercie Netflixa.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 35 The Snowman (Pierwszy śnieg)

The Snowman
Poster source: imdb.com

"The Snowman" to ekranizacja powieści o tym samym tytule, norweskiego pisarza Jo Nesbø, który stworzył serię książek o przygodach detektywa Harry'ego Hole'a. W filmie z 2017 roku Hole'a gra Michael Fassbender. Akcja tego filmu ma miejsce w Oslo, w momencie gdy Hole jest po rozstaniu ze swoją partnerką Rakel (Charlotte Gainsbourg). Kobieta wraz z nowym partnerem wychowuje syna Harry'ego – Olega , który nie ma pojęcia o tym kim jest jego ojciec. Wkrótce w mieście znika w dziwnych okolicznościach kobieta o imieniu Birte, zaś detektyw otrzymuje tajemniczy list od osoby podpisującej się "bałwankiem". Harry i jego nowa partnerka, młoda policjantka Katrine Bratt (Rebecca Ferguson) rozpoczynają śledztwo.

Rzadko, który film przy 189 recenzjach w Rotten Tomatoes może się pochwalić ... 7% pozytywów. Trochę wyżej (choć także nisko) tę produkcję ocenili widzowie (5.1/10 w IMDB). Czy to w ogóle możliwe, by ekranizacja bestsellerowego kryminału, w dobrej obsadzie (role drugoplanowe grają jeszcze tutaj Val Kilmer i J.K. Simmons) mogła zostać tak źle przyjęta? Niestety, po obejrzeniu tej produkcji muszę odpowiedzieć zdecydowanie, że jest to niestety możliwe. Film jak na kryminał nie miał wcale głodowego budżetu, bo zainwestowano 35 mln dolarów (przychód to 43.1 mln), było więc wszystko co potrzebne: świetna baza napisana przez poczytnego Jo Nesbø, dobra obsada i pieniądze. Z tych świetnych "składników" stworzono jednak coś niesamowicie kiepskiego, bowiem film trwa wg oficjalnych danych około dwie godziny i przez ten czas naprawdę trzeba mocno walczyć ze sobą, by go po prostu nie wyłączyć. Ten kryminał po prostu nie wciąga do tego stopnia, że widzowi jest chyba wszystko jedno, "kto jest mordercą?", w dodatku kolejne sceny wydają się być chaotyczne, tak jakby ktoś losowo wybierał poszczególne elementy (liczącej ponad 400 stron) książki i próbował je zmieścić do niespełna dwugodzinnego filmu. Wygląda to wszystko bardzo blado.

Ocena Civil.pl: 35%

Ocena: 59 The Wolf Hour (Godzina Wilka)

The Wolf Hour
Poster source: imdb.com

Akcja filmu ma miejsce w 1977 roku podczas upalnego lata w Nowym Jorku. June (Naomi Watts) to znana pisarka, borykająca się od wielu lat z depresją, w wyniku której nie opuszcza swojego zagraconego mieszkania na Bronksie. Kontakty ze światem zewnętrznym ogranicza do minimum, zamawiając jedzenie telefonicznie. Jej lęki potęguje sytuacja na ulicy, w niespokojnej dzielnicy oraz dzwoniący o różnych porach dnia i nocy domofon, po odebraniu którego nikt się nie zgłasza. Oszczędności i pożyczki zaczynają topnieć, co zmusza główną bohaterkę do walki o dalsze życie.

Film miał oficjalną premierę 6 grudnia 2019 roku i trafił do serwisów typu VOD (ja oglądałem na Chilli). Na wstępie należy dodać, że widzom amerykańskim ta produkcja nie przypadła do gustu, film zebrał słabiutkie oceny na IMDB, gdzie głównym zarzutem było "nudna historia" oraz zmarnowanie potencjału Naomi Watts poprzez osadzenie jej w tak słabym filmie. Całość trwa nieco ponad 1.5h i faktycznie akcja jest niesamowicie ślamazarna, liczba bohaterów policzalna na palcach a lokacja ograniczona do jednego (niewielkiego) mieszkania i widoku z okna. Mimo to jednak, film próbuje budować jakieś napięcie a Watts robi co może by do tego fatalnego scenariusza dodać jakąś wartość. Plusem jest dobre oddanie realiów roku 1977 (25 godzinna awaria prądu 13 lipca). Całościowo jednak produkcja się "nie broni", brakuje tutaj przede wszystkim dobrego pomysłu do obranych założeń. Kilka lat temu recenzowałem film o podobnym motywie Columbus Circle. "The Wolf Hour" byłby ciekawszy, gdyby scenarzystkę i reżyserkę (w jednej osobie) natchnął lepszy pomysł.

Ocena Civil.pl: 59%

Następna strona »

01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24

W sumie: 118 filmów