Until Death
Z cyklu zaległości roku 2007. Jean-Claude Van Damme w roli "brudnego" policjanta Anthony'ego Stowe'a, uzależnionego od narkotyków, powszechnie nielubianego, który pomimo swoich wad stara się dobrze wykonywać swoje pracę i złapać byłego partnera a obecnie bossa narkotykowego o nazwisku Callaghan. Stowe podczas zasadzki w barze zostaje postrzelony w głowę, podczas jego długiej rekonwalescencji boss narkotykowy zdobywa całe miasto i eliminuje inne mafie. Policja jest bezsilna, ale nie Stowe, który z przestrzeloną głową musi odbić porwaną przez gangstera żonę i stoczyć z nim ostateczny pojedynek.
Ten słaby film akcji z wyraźnymi elementami dramatu jest ciężki w odbiorze. Coraz starszy Jean-Claude Van Damme stara się jak może by wskrzesić swoją dawną formę z lat 90, nie jest to już jednak takie proste, bo gatunek niedrogich filmów akcji z super bohaterem został przejęty przez Stevena Seagala, który rocznie kręci 1-2 produkcje, w których to gra albo policjanta albo agenta i sam musi pokonać całą mafię, na ogół odbijając kogoś z rodziny. Seagal jednak upraszcza maksymalnie, wzorując się na grach komputerowych, jego bohaterowie są niezniszczalni. A Van Damme w filmie Until Death balansuje na granicy życia i śmierci, dopinając swego pomimo niesamowitych przeciwności.
Ocena Civil.pl: 59%
Snow White and the Huntsman
Królewna Śnieżka (Kristen Stewart) w wersji dla starszych dzieci. Zła królowa o imieniu Ravenna ( Charlize Theron) podstępem zabija króla i zabiera dla siebie i brata całe królestwo, które wkrótce pod jej rządami zaczyna podupadać. Ravenna zostawia przy życiu córkę króla - Królewnę Śnieżkę, jednak kiedy pewnego dnia lustereczko mówi jej, że nie jest już najpiękniejszą na świecie, postanawia posiąść serce królewny (w dosłownym tego słowa znaczeniu). Śnieżka jednak ucieka, a królowa wysyła za nią łowcę (Chris Hemsworth), ten jak to w baśniach bywa, szybko zmienia stronę na tę dobrą i wspólnie z królewną rozpoczyna walkę przeciwko królowej.
Film był bardzo drogi - kosztował 170 milionów, a zwrócił prawie 400. Niestety tego super budżetu nie widać. Mamy ładne plenery, fajny zamek, trochę animacji, drzewnego trolla, krasnoludy. I to wszystko! Sceny batalistyczne są bardzo krótkie. Całość trwa niecałe nieco ponad 2 godziny, ale jak na film tego typu jest bardzo dużo dialogów. Ciężko wykombinować gdzie się schowały te wszystkie zainwestowane pieniądze. Ale nie wypada sądzić zwycięzców, jako iż produkcja okazała się kasowa. Warto pochwalić Charlize Theron, która zagrała kolejną świetną rolę, przyzwoicie zaprezentowała się Kristen Stewart. Chris Hemsworth w zasadzie chyba nawet nie wiedział, że już nie gra Thora, tylko kogoś innego, przez co obniżył poziom. Mimo wszystko warto obejrzeć ten film.
Ocena Civil.pl: 69%
Fracture
Anthony Hopkins gra super inteligentnego mordercę o imieniu Ted, który z zimną krwią strzela do żony za zdradę a następnie chce uniknąć sprawiedliwości realizując swój plan na zbrodnię doskonałą. Po drugiej stronie znajduje się Willy Beachum (Ryan Gosling) - ambitny prokurator, który dostał angaż w prywatnej korporacji, przed odejściem z państwowe biura podejmuje się jednak ostatniej sprawy przeciwko Tedowi. Z pozoru błaha sprawa zamienia się w koszmar, po tym jak inteligentny morderca korzysta z kruczków prawnych i wodzi za nos organy sprawiedliwości.
Beachum tak bardzo chce skazać Teda, że odpuszcza pracę dla korporacji za niebotyczne pieniądze i do reszty angażuje się sprawę, którą nie tylko może przegrać, ale którą może sobie zniszczyć świetnie zapowiadającą się karierę. Smaczku dodaje fakt, że żona Teda po postrzeleniu znajduje się w śpiączce w stanie krytycznym, przez co zbrodnia ciągle nie jest morderstwem a jedynie jego usiłowaniem. Ten fakt odgrywa kluczową rolę w tym filmie.
"Fracture" to moja zaległość z 2007 roku, Anthony Hopkins gra świetnie, a rodzącą się wówczas gwiazda kina, jaką jest Ryan Gosling, już wtedy zachwycała. W roli drugoplanowej występuje tutaj ponadto Angielka - Rosamund Pike.
Ocena Civil.pl: 76%
Margin Call
W roku 2008 w jednej z nowojorskich firm handlującej listami zastawnymi za nieruchomości dochodzi do fali zwolnień. Jeden z pracowników wyrzuconych na bruk o imieniu Eric (Stanley Tucci) odkrywa, że wartość aktywów spadła poniżej wartości firmy, nie udaje mu się jednak dokończyć zestawienia i swoją pracę przekazuje byłemu podwładnemu i imieniu Peter (Zachary Quinto) - ten dokańcza wyliczenia i dochodzi do przerażających wniosków. Informuje o tym swojego przełożonego Willa (Paul Bettany), który ściąga szefa wydziału Sama (Kevin Spacey). Odkryte widmo bankructwa w środku nocy stawia wszystkich szefów firmy na nogi. Główny szef firmy - John Tuld (Jeremy Irons) postawia zrealizować plan jednego z szefów departamentu - Jareda Cohena - który polega na wyprzedaniu aktywów zanim ktokolwiek zorientuje się, że następuje krach finansowy. Rozwiązanie to wywołuje moralne rozterki u bohaterów filmu.
W filmie poza wymienionymi w układance pojawia się także Demi Moore - również na kierowniczym i ważnym stanowisku. Akcja rozgrywa się w przeciągu 24 godzin i odsłania kulisy krachu finansowego z 2008 roku "od kuchni". Brakuje na pewno realizmu, ponieważ rekiny finansowe raczej nie korzystają z barwnego języka porównań jak tutaj i nie mają dylematów moralnych, ale mimo to udało się pokazać korporacyjne zaplecze, ludzi, który zarabiają w setkach tysięcy dolarów (na niższym szczeblu) i w milionach na wyższych. Na pewno warto poznać te realia i zobaczyć film.
Ocena Civil.pl: 79%
Henry's Crime
Lekki komediodramat kryminalny, w bardzo dobrej obsadzie (Keanu Reeves jako Henry, Vera Farmiga jako Julie, James Caan jako Max i Peter Stormare w roli reżysera teatralnego), który okazał się finansową klapą i przeszedł kompletnie niezauważony.
Henry zostaje niesłusznie skazany za napad na bank. W celi poznaje Maxa, byłego oszusta, który kocha być więźniem i nie chce opuścić zakładu karnego pomimo, iż teoretycznie ma taką możliwość. Henry po zakończeniu odsiadki udaje się do banku, który rzekomo obrabował a pod samymi drzwiami potrąca go Julie, aktorka z teatru, który mieści się obok. Henry tego samego dnia przypadkiem odkrywa, że z w teatrze mieści się tajny tunel wprost do sejfu banku ... i postanawia dokonać przestępstwa, za które już odsiedział wyrok. Namawia Maxa by ten opuścił więzienie i pomógł mu dokonać kradzieży. Wkrótce Henry zostaje aktorem w teatrze i kontynuuje znajomość z Julie, która przeradza się w burzliwy romans.
Henry's Crime to przyjemny film, ładnie zagrany przez Farmigę i Caana, trochę blado wypada przy nich Reeves. Fabuła wydaje się być interesująca, jednak czegoś w tym wszystkim zabrakło, ponieważ twórcom wyszedł film typowo telewizyjny, dobry na oglądanie jednym okiem, przy okazji posiłku lub innej czynności. Klapa finansowa przedsięwzięcia na pewno nie podniesie notowaniach Reevesa. Była gwiazda trylogii Matrix wyraźnie szuka nowej wielkiej roli, trudno jednak wyjść z cienia Neo, tym razem się to kompletnie nie udało.
Ocena Civil.pl: 60%