dramat

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: dramat

Ocena: 51 Fire with Fire

Jeremy Coleman (Josh Duhamel) to strażak, którego pewnego wieczoru staje się świadkiem podwójnego morderstwa w sklepie spożywczym w Los Angeles. Sprawcą jest szef rasistowskiego gangu - David Hagan (Vincent D'Onofrio), do tej pory nieuchwytny, ponieważ eliminował wszystkich świadków zanim dochodziło do procesów. Jeremy zostaje przeniesiony w ramach programu ochrony świadków do Nowego Orleanu. W "nowym" życiu poznaje Talię (Rosario Dawson), w której zakochuje się ze wzajemnością. Przeszłość jednak daje o sobie znać i zrozpaczony Jeremy nie widząc innego wyjścia wraca do swojej tożsamości i do Los Angeles, po to by własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość i zabić gangstera, który mu zagraża.

W filmie w drugoplanowej roli pojawia się też Bruce Willis, który gra policjanta. Występuje też w jednej scenie 50 Cent. Produkcja typu "direct to DVD and Blue-ray" nie wychodzi kompletnie poza ramy przeciętnego filmu akcji z elementami dramatu. Przeciętność da się zauważyć tutaj wszędzie: w fabule, w grze aktorów, w tempie akcji, w przewidywalności wydarzeń. Co można skonkludować prostym zdaniem: da się obejrzeć, ale równie dobrze można sobie odpuścić ten film.

Ocena Civil.pl: 51%

Ocena: 87 Slumdog Millionaire

Z cyklu moim zaległości. Niesamowita opowieść o życiu w indyjskiej biedzie dwóch braci Jamala i Salima. W wyniku prześladowań Muzułmanów tracą oni matkę i wychowują się od małego na ulicy. Jamal po osiągnięciu dojrzałości zamierza odnaleźć swoją miłość z dzieciństwa - Latikę oraz brata, który pracuje dla bombajskiego mafiozy. Bierze udział w teleturnieju "Milionerzy" - gdzie po odpowiedzeniu na prawie wszystkie pytania zostaje aresztowany przez policję pod zarzutem oszustwa. Nie przyznaje się do winy nawet podczas tortur, znał odpowiedzi - ponieważ dotyczyły one jego własnego życia...

Ten doskonały dramat zgarnął 8 Oscarów. Nie bez przyczyny. Brytyjski rzut oka na piekło jakim są Indie mrozi krew w żyłach. A piękna opowieść o chłopcu, który zawsze starał się postępować dobrze - pomimo braku wzorców i wszechobecnego zła - porusza. Milioner z ulicy to postać pozytywna, zdobywająca swoje szczęście. Dobre filmy pamięta się latami, a ten taki jest.

Ocena Civil.pl: 87%

Ocena: 70 JCVD

Jean Claude Van Damme jako on sam w komedio-dramacie osadzonym w Brukseli. Tytułowy JCVD ma problemy, ponieważ sąd chce mu odebrać córkę, jednocześnie komplikuje się jego sytuacja finansowa, gdyż Steven Seagal ścina kucyka i dostaje kolejne role w filmach akcji kosztem Belga. Jean Claude udaje się w rodzinne strony, gdzie zamierza pobrać drobną sumę z lokalnej poczty ... na której trwa napad. Mimowolnie gwiazdor kina akcji zostaje zakładnikiem, jednak z zewnątrz sytuacja wygląda tak, jakby to on sam dokonywał rabunku. Na brukselską ulice zjeżdża się policja i setki gapiów, wszyscy oblegają pocztę, zaś punktem dowodzenia akcji staje się lokalna wypożyczalnia kaset video, w którym pracuje dwóch Arabów - fanów Jean Claude'a. W całej tej grotesce gwiazdor kina akcji gra rolę potulnego zakładnika i nie potrafi wykorzystać swoich talentów by obezwładnić trzech podstarzałych bandytów, niezbyt przygotowanych do akcji, w dodatku kłócących się o detale.

Czy dzielny Jean Claude Van Damme, w tym francuskojęzycznym (z domieszką angielskiego) filmie, gdzie gra siebie osadzonego w fikcyjnych realiach, będzie potrafił "wyprostować" sprawy tak jak w swoich produkcjach? Pytanie zostaje otwarte do samego zakończenia. Mnie jednak nie za bardzo podobały się dodane, chyba niepotrzebnie monologi gwiazdora. Może mają one znaczenie dla Belgów, sam Van Damme jasno podkreśla, że czuje się obywatel Świata a nie konkretnego państwa.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 55 Rampart

Dramat osadzony w 1999 roku traktujący o policjancie Davie Brownie (Woody Harrelson), który kreuje się na ostatniego sprawiedliwego, żyjąc jednocześnie w dziwnym związku rodzinnym (mieszka z dwoma kobietami, które są siostrami i z każdą ma dziecko). Dave nie ma łatwo, ponieważ po tym jak zostaje nagrany na biciu sprawcy wypadku drogowego staje się problemem dla lokalnej jednostki policji, jednocześnie szybie się jego życie osobiste a sprawy zamierza naprawić obrabowując nielegalnych karciarzy, jednak i ta "akcja" kończy się dla niego źle.

Film jest centryczny, skupia się na jednym bohaterze, ale w tle przewija się parada gwiazd: Ben Foster, Sigourney Weaver, Robin Wright, Steve Buscemi, Anne Heche i Cynthia Nixon. Nie mniej mój odbiór nie jest pozytywny, mamy tutaj do czynienia z ciężkim dramatem, bez przejaśnień i happy endu. To nie jest gatunek dla każdego, jednakże opowieść o złym policjancie nie porusza, łatwo wobec niej przejść obojętnym.

Ocena Civil.pl: 55%

Ocena: 50 Dragon Eyes

W miasteczku St. Jude rządzone jest przez lokalne gangi, nad którymi pieczę sprawuje szef policji o pseudonimie V (Włoch z pochodzenia). W pobliżu znajduje się też rosyjska mafia, chcąca wepchnąć się pomiędzy latynoski i murzyński gang. Taką rzeczywistość zastaje Hong - były więzień, przybywający do miasteczka tylko po to by zaprowadzić pokój. Ma przeciwko sobie wszystkich, jednak jest zdeterminowany by rozprawić się z gangami i lokalną, skorumpowaną policją. Hong został nauczony sztuk walki przez Tiano (Jean-Claude Van Damme), który w więzieniu poddał go morderczemu treningowi, po to by Azjata po opuszczeniu zakładu karnego mógł skończyć to, czego nie umiał dokończyć Tiano.

Dawno nie widziałem filmu o tak nieskomplikowanej fabule. Ale też po oczach bije to, że amerykańskie miasto przedstawione jest jako enklawa zła, w której to zły gang może zostać wyparty przez jeszcze gorszy, a policja jest tylko po to by pobierać od gangsterów "podatki" w zamian za ich nietykalność. I w tym piekle pojawia się Chińczyk, walczący gołymi pięściami z przedstawicielami trzech gangów a następnie rozprawiający się z policją. Ta bajeczka o sztukach walki jest ledwo oglądalna. Nie wiele brakuje by po prostu zrezygnować z tego filmu w trakcie seansu.

Ocena Civil.pl: 50%