I'm Your Woman (Twoja kobieta)
Produkcja Amazon Studios rozszerzająca ofertę VOD Amazon Prime Video. Akcja "I'm Your Woman" ma miejsce w późnych latach 70-tych, Jean (Rachel Brosnahan) to żona kryminalisty o imieniu Eddie (Bill Heck). Kobieta nie wnika w to czym zajmuje się jej mąż i żyje dostatnio, ale uwiera jej brak dziecka, jako że sama nie może mieć potomstwa. Problem rozwiązuje Eddie, który pewnego dnia po prostu przynosi do domu noworodka i wręcza go żonie. Potencjalna "idylla" nie trwa jednak długo, bo małżonek nie wraca "z pracy", zamiast niego pojawia się jego wspólnik i informuje Jean (wręczając jej pokaźny zasób gotówki), że zgłosi się po nią człowiek, z którym ma uciec jak najdalej, wraz ze "swoim" dzieckiem. Wkrótce Jean poznaje Cala (Arinzé Kene), wynajętego przez Eddiego człowieka, odpowiedzialnego za zorganizowanie ucieczki. Kobieta obliczu zagrożenia robi wszystko by utrzymać przy życiu siebie i małego chłopczyka, któremu nadaje imię Harry.
Ten dramat kryminalny dostał bardzo wysokie noty od krytyków (obecnie na 126 recenzji w Rotten Tomatoes aż 81% jest pozytywnych), jednak widzom spodobał się nieco mniej (obecna ocena w serwisie IMDB to około 6/10). Główny zarzut widzów to "nuda", bowiem "I'm Your Woman" trwa 120 minut i niektórym po prostu ten czas się zbyt dłużył. Z jednej strony rozumiem ten zarzut, bo faktycznie w produkcji tempo miejscami zbytnio zwalnia, z drugiej jednak należy zauważyć iż taki był zamysł twórców. Rachel Brosnahan zagrała solidnie, podobnie dobrze wypadli aktorzy drugoplanowi. Solidnie starano się także oddać realia lat 70-tych. Właśnie to słowo: "solidnie" najlepiej oddaje ten film. Nie mniej jednak fabuła "I'm Your Woman" nie wbija w fotel a wątek kryminalny na pewno nie należy do najbardziej wyszukanych. To po prostu dobry dramat kryminalny, będący ciekawym rozszerzeniem oferty Amazon Prime Video.
Ocena Civil.pl: 70%
Silent Night (Cicha Noc)
"Cicha Noc" to głośny polski film z 2017 roku, który niedawno pojawił się w ofercie Netflixa. Adam (Dawid Ogrodnik) to młody mężczyzna pracujący w Holandii. W chwili rozpoczęcia filmu, zmierza on (bez zapowiedzi) do rodzinnego domu na wsi w Polsce na Święta Bożego Narodzenia. Po przybyciu na miejsce, anonsuje rodzicom i rodzeństwu, że przybył "po prostu na święta", ale wkrótce przystępuje do realizacji swojego planu, polegającego na namówieniu rodziny na sprzedaż domu po dziadku (który ciągle żyje) i zainwestowania pieniędzy w biznes w Holandii. Wraz z kolejnymi godzinami wigilii, sytuacja zaczyna się jednak komplikować.
Choć scenariuszem i reżyserią zajął się młody Piotr Domalewski, to "Cicha Noc" mocno nawiązuje do dzieł Wojciecha Smarzowskiego, a motyw zastosowany w filmie jest bardzo podobny do tego z "Wesela" z 2004 roku. W "Cichej Nocy" obok Ogrodnika pojawia się także między innymi Tomasz Ziętek (brat głównego bohatera), Maria Dębska (siostra), Agnieszka Suchora (matka) i Arkadiusz Jakubik (ojciec). Produkcja, tak jak dzieła Smarzowskiego, obnaża "polski"e przywary, przesadne i groteskowe przywiązanie do tradycji, alkoholizm, chciwość czy przemoc domową. Wszyscy aktorzy grają świetnie, a fabuła bardzo mocno wciąga i pomimo tego, że rozwój wydarzeń da się do pewnego stopnia przewidzieć, to z niecierpliwością czekałem na finał. "Cicha Noc" to mocno gorzki komediodramat, dający sporo do myślenia. Choć popularnego "Kevina" puszczanego co roku w wigilię nie wyrzuci z ramówki (nomen omen film także szydzi i z tego faktu), to produkcję naprawdę warto obejrzeć.
Ocena Civil.pl: 81%
Force of Nature (Zabójczy żywioł)
Film akcji z 2020 roku z udziałem Emile Hirsch'a, Mela Gibsona i Kate Bosworth. Cardillo (Hirsch) to policjant przeniesiony z Nowego Jorku do Portoryko (autonomiczne terytorium zależne od USA, którego mieszkańcy są obywatelami USA) po tym jak podczas nieudanej interwencji doprowadza do tragedii. W Portoryko policjant dostaje zadanie ewakuacji mieszkańców przed zbliżającym się huraganem piątej kategorii, do tej pracy zostaje także przydzielona także młoda i ambitna policjantka o imieniu Jess (Stephanie Cayo). Wspólnie z Cardillo dociera ona do apartamentowca, gdzie pewien starszy mężczyzna oraz emerytowany policjant (w tej roli Mel Gibson) odmawiają przymusowej ewakuacji. Rayem (Gibson) opiekuje się jego córka Troy (Kate Bosworth). Dywagacje o idei ewakuacji przerywa najazd gangsterów, pod wodzą brutalnego Johna (o jakże wyszukanym pseudonimie: Jan Chrzciciel) granego przez Davida Zayasa. John szturmuje apartamentowiec sądząc że znajdzie cenne obrazy. Dalej wydarzenia są już łatwe do przewidzenia, "dobrzy" będą walczyć ze złymi podczas "sztormowej" pogody.
Choć "Force of Nature" posiada znaną obsadę i został wyprodukowany za 23 mln dolarów, to jest to jeden z najgorszych filmów jakie miałem nieprzyjemność oglądać w ostatnich latach. Produkcja otrzymała kiepskie oceny od widzów (4.5/10) oraz zaledwie 9% pozytywnych opinii w Rotten Tomatoes (na 35 recenzji). Co w takiej produkcji robi Mel Gibson, Emile Hirsch i Kate Bosworth? Ciężko powiedzieć, bo zdjęcia miały miejsce w połowie 2019 roku a więc na długo przed rozpoczęciem się pandemii, a więc odpada wymówka, że aktorzy szukają zajęcia "w ciężkich czasach". Akcja "Force of Nature" ma miejsce w jednym budynku, składającym się z kilkudziesięciu pokoi, przez film stwarza wrażenie produkcji kina akcji klasy D (gdzie np. całość wydarzeń ma miejsce w opuszczonym magazynie). Do tego wszystkiego dochodzi kuriozalna fabuła i bardzo słabej jakości sceny akcji. Jest tylko, jeden malutki plus, udział Stephanie Cayo. Jest to peruwiańska aktorka, która wcześniej grywała w latynoskich operach mydlanych i została dostrzeżona przez amerykańskich twórców filmowych. Na pewno jednak udział w "Force of Nature" nie będzie stanowił chluby w jej CV. Obecnie ten film można zobaczyć na Canal+, ale naprawdę nie warto tego robić.
Ocena Civil.pl: 25%
The Kitchen (Królowe zbrodni)
Akcja filmu rozpoczyna się w roku 1978 i ma miejsce w nowojorskiej dzielnicy Hell's Kitchen zamieszkałej przez Irlandczyków. Trzy główne bohaterki: Kathy (Melissa McCarthy), Ruby (Tiffany Haddish) i Claire (Elisabeth Moss) pozostają na trzy lata same, po tym jak ich mężowie zostają skazani na więzienie za nieudany napad na sklep. Kobietami finansowo opiekuje się mafia irlandzka, jednak wypłacane przez nich pieniądze nie wystarczają na podstawowe potrzeby. W obliczu niestabilnej sytuacji, bohaterki postanawiają działać i zaoferować lepszą niż dotychczas "płatną ochronę" lokalnym przedsiębiorcom z Hell's Kitchen. Pogrążając się w kryminalnym świecie, Kathy, Ruby i Claire szybko zamieniają się w bezwzględne gangsterki i wywołują spiralę przemocy.
Film okazał się finansową klapą, bo mając budżet 38 mln dolarów, zarobił tylko 16 mln. Otrzymał przeciętne oceny od widzów (5.5/10 w IMDB) oraz bardzo słabe od krytyków, na aż 225 recenzji zebranych w Rotten Tomatoes tylko 24% z nich było pozytywnych. Kilka słów o obsadzie: Melissa McCarthy i Tiffany Haddish to aktorki w zasadzie kojarzące się tylko i wyłącznie z komediami, tym razem przyszło im zagrać role w gangsterskim dramacie. Czy to był dobry pomysł? Moim zdaniem co najmniej ryzykowny. Twórcy "The Kitchen" chcieli zrobić ostry film, brutalny film i trochę nie potrafili zdecydować się co do poziomu tej "ostrości", bowiem najbardziej kuriozalne, wręcz wyjęte z filmów Tarantino sceny (np. krojenie zwłok w wannie) zostały ocenzurowane. Po co więc decydować się na takie motywy, jeżeli się nie ma odwagi pójść za ciosem? Próbowano w dobry sposób oddać realia lat 70-tych i to się udało (mając dosyć duży budżet dało się to wykonać), jednak "The Kitchen" nieco usypia widza, brakuje emocji, lepszej gry aktorskiej, zamiast tego mamy niezliczoną ilość scen zabójstw, pogrzebów i naprawdę kiepski fabularny twist. Produkcja ta to bardzo przeciętny, by nie powiedzieć słaby kryminał, ale jeżeli ktoś ma ochotę sam się o tym przekonać, to "The Kitchen" można obecnie obejrzeć np. na HBO GO.
Ocena Civil.pl: 50%
Oleg
Łotewski dramat z 2019 roku (z udziałem polskich aktorów) debiutujący na festiwalu Cannes. Młody rzeźnik, rosyjskojęzyczny Łotysz o imieniu Oleg (Valentin Novopolskij) postanawia odmienić swoje życie i wyjeżdża w celach zarobkowych do Brukseli. Na miejscu dostaje pozwolenie na pracę w rzeźni i mieszkając z rodakami nie narzeka na swój byt. Do czasu aż zostaje oskarżony przez pewnego Polaka o spowodowanie wypadku w pracy a następnie zwolniony w trybie natychmiastowym. Do pozostawionego bez zajęcia i perspektyw Łotysza zgłasza się para Polaków: Andrzej (Dawid Ogrodnik) i Małgosia (Anna Próchniak). Proponują oni Olegowi pracę oraz pokój w domu wielorodzinnym (zamieszkanego przez polskich robotników). Wkrótce okazuje się, że Andrzej jest niesłowny i nieobliczalny a życie młodego Łotysza zamienia się w piekło.
Ten ambitny dramat zebrał bardzo dobre oceny od krytyków i widzów. Stanowi ciekawe spojrzenie na współczesną zarobkową emigrację mieszkańców wschodniej Europy, próbujących stanąć na nogi w krajach zachodnich. Oleg to bardzo pozytywny człowiek, uczciwy, pragnący (nie wadząc nikomu) wziąć los w swoje ręce, jednak zderzając się z rzeczywistością staje się bezsilny. Postać Andrzeja (choć mocno przerysowana) stanowi książkowy przykład zagrożenia dla osób pragnących rozpocząć nowe życie na zachodzie. Anna Próchniak zaś stanowi miły dodatek do obsady tego filmu. Nie sposób jednak nie docenić roli tytułowego Olega, granego przez Valentina Novopolskija. Kreowana przez niego postać prezentuje się niesamowicie autentycznie. Film choć trwa około 108 minut bardzo wciąga i naprawdę warto go obejrzeć. Obecnie jest w ofercie np. HBO GO.
Ocena Civil.pl: 78%