dramat

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: dramat

Ocena: 55 The Kill Team

"The Kill Team" to wojenny film opowiadający prawdziwą historię, która została przedstawiona w 2013 roku w produkcji dokumentalnej pod tym samym tytułem. Akcja filmu ma miejsce w 2009 roku podczas wojny w Afganistanie, młody mężczyzna Andrew Briggman (Nat Wolff) z pobudek patriotycznych i idąc za przykładem ojca wstępuje do armii i zostaje wysłany do Afganistanu. Podczas jednej z akcji, ginie jego sierżant, pokojowo nastawiony do tubylców. Na jego miejsce przychodzi sierżant Deeks (Alexander Skarsgård), prezentujący całkowicie odmienne podejście do zarządzania zespołem oraz wobec miejscowych. Na samej zmianie podejścia się jednak nie kończy, po tym jak sierżant zamienia swój oddział w tytułową "drużynę morderców".

Film dostał przeciętne oceny od widzów, ledwie 5.9/10 w serwisie IMDB i sporo lepsze od krytyków (70% pozytywnych opinii w Rotten Tomatoes). Mocny punkt tej produkcji to Alexander Skarsgård, który zagrał dobrze i tak naprawdę pociągnął kiepską fabułę za uszy. Niestety "The Kill Team" ma szereg mankamentów: budżetowe wykonanie, nudną fabułę i brak napięcia. W filmie próżno szukać jakichkolwiek scen akcji, zamiast tego jest cała masa nic nie wnoszących do fabuły dialogów. Choć całość trwa niecałe półtorej godziny, to czas ten leci wolno, bo akcja posuwa się ślimaczym tempie. Film ponosi porażkę, próbując poruszyć ważki temat zbrodni wojennych dokonywanych przez amerykańskich żołnierzy. Brakuje emocji, przez co widz nie jest odpowiednio zaangażowany. "The Kill Team" można obecnie obejrzeć np. na Canal+. Czy warto? Moim zdaniem tak, tylko jeżeli ktoś jest koneserem kina wojennego lub interesuje się tematyką wojny w Afganistanie.

Ocena Civil.pl: 55%

Ocena: 49 All My Friends Are Dead (Wszyscy moi przyjaciele nie żyją)

"Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" to polska czarna komedia Netflixa, której akcja ma miejsce podczas sylwestrowej domówki na bogato w jednej z podmiejskich willi. Goście to spora grupa ludzi między 20 a 30 rokiem życia, poza jedną osobą towarzyszącą – Glorią (Monika Krzywkowska), osobą grubo po 40-stce, która ze względu na swój odmienny wiek, od razu przyciąga uwagę pozostałych. Uwagę przyciąga także atrakcyjna Anastazja (Julia Wieniawa-Narkiewicz), a wielu uczestników imprezy ostrzy sobie zęby na myśl o szalonej nocy pełnej procentów. "Zabawa" szybko jednak wymyka się spod kontroli a kolejne wydarzenia prowadzą do katastrofy. Tyle tylko, że ta katastrofa ma zupełnie inny wymiar.

To bardzo dziwny film. Jako komedia, bazuje na najsłabszych żartach znanych z polskich nieudanych produkcji. I gdyby to miałaby być tylko komedia, to pewnie zajęłaby miejsce na piedestale polskich najbardziej żenujących filmów tego typu. Jednak tym razem autorzy poszli o krok dalej i dołożyli sporą ilość mrocznych scen oraz elementy kina slasherowego. W efekcie powstała hybryda będącą czymś pomiędzy horrorem, dramatem a czarną komedią. Czy to się udało? Moim zdaniem nie, bo film ogląda się bardzo "topornie" i miejscami po prostu jest niesmaczny. Polska kinematografia eksperymentuje i próbuje wypłynąć na nowe wody, ale oglądając "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" wyraźnie widać, że sporo czasu musi jeszcze minąć, zanim to dryfowanie odnajdzie właściwy kierunek. Film można obejrzeć na Netflixie (produkcja własna). Czy warto? Raczej nie.

Ocena Civil.pl: 49%

Ocena: 70 I'm Your Woman (Twoja kobieta)

Produkcja Amazon Studios rozszerzająca ofertę VOD Amazon Prime Video. Akcja "I'm Your Woman" ma miejsce w późnych latach 70-tych, Jean (Rachel Brosnahan) to żona kryminalisty o imieniu Eddie (Bill Heck). Kobieta nie wnika w to czym zajmuje się jej mąż i żyje dostatnio, ale uwiera jej brak dziecka, jako że sama nie może mieć potomstwa. Problem rozwiązuje Eddie, który pewnego dnia po prostu przynosi do domu noworodka i wręcza go żonie. Potencjalna "idylla" nie trwa jednak długo, bo małżonek nie wraca "z pracy", zamiast niego pojawia się jego wspólnik i informuje Jean (wręczając jej pokaźny zasób gotówki), że zgłosi się po nią człowiek, z którym ma uciec jak najdalej, wraz ze "swoim" dzieckiem. Wkrótce Jean poznaje Cala (Arinzé Kene), wynajętego przez Eddiego człowieka, odpowiedzialnego za zorganizowanie ucieczki. Kobieta obliczu zagrożenia robi wszystko by utrzymać przy życiu siebie i małego chłopczyka, któremu nadaje imię Harry.

Ten dramat kryminalny dostał bardzo wysokie noty od krytyków (obecnie na 126 recenzji w Rotten Tomatoes aż 81% jest pozytywnych), jednak widzom spodobał się nieco mniej (obecna ocena w serwisie IMDB to około 6/10). Główny zarzut widzów to "nuda", bowiem "I'm Your Woman" trwa 120 minut i niektórym po prostu ten czas się zbyt dłużył. Z jednej strony rozumiem ten zarzut, bo faktycznie w produkcji tempo miejscami zbytnio zwalnia, z drugiej jednak należy zauważyć iż taki był zamysł twórców. Rachel Brosnahan zagrała solidnie, podobnie dobrze wypadli aktorzy drugoplanowi. Solidnie starano się także oddać realia lat 70-tych. Właśnie to słowo: "solidnie" najlepiej oddaje ten film. Nie mniej jednak fabuła "I'm Your Woman" nie wbija w fotel a wątek kryminalny na pewno nie należy do najbardziej wyszukanych. To po prostu dobry dramat kryminalny, będący ciekawym rozszerzeniem oferty Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 81 Silent Night (Cicha Noc)

"Cicha Noc" to głośny polski film z 2017 roku, który niedawno pojawił się w ofercie Netflixa. Adam (Dawid Ogrodnik) to młody mężczyzna pracujący w Holandii. W chwili rozpoczęcia filmu, zmierza on (bez zapowiedzi) do rodzinnego domu na wsi w Polsce na Święta Bożego Narodzenia. Po przybyciu na miejsce, anonsuje rodzicom i rodzeństwu, że przybył "po prostu na święta", ale wkrótce przystępuje do realizacji swojego planu, polegającego na namówieniu rodziny na sprzedaż domu po dziadku (który ciągle żyje) i zainwestowania pieniędzy w biznes w Holandii. Wraz z kolejnymi godzinami wigilii, sytuacja zaczyna się jednak komplikować.

Choć scenariuszem i reżyserią zajął się młody Piotr Domalewski, to "Cicha Noc" mocno nawiązuje do dzieł Wojciecha Smarzowskiego, a motyw zastosowany w filmie jest bardzo podobny do tego z "Wesela" z 2004 roku. W "Cichej Nocy" obok Ogrodnika pojawia się także między innymi Tomasz Ziętek (brat głównego bohatera), Maria Dębska (siostra), Agnieszka Suchora (matka) i Arkadiusz Jakubik (ojciec). Produkcja, tak jak dzieła Smarzowskiego, obnaża "polski"e przywary, przesadne i groteskowe przywiązanie do tradycji, alkoholizm, chciwość czy przemoc domową. Wszyscy aktorzy grają świetnie, a fabuła bardzo mocno wciąga i pomimo tego, że rozwój wydarzeń da się do pewnego stopnia przewidzieć, to z niecierpliwością czekałem na finał. "Cicha Noc" to mocno gorzki komediodramat, dający sporo do myślenia. Choć popularnego "Kevina" puszczanego co roku w wigilię nie wyrzuci z ramówki (nomen omen film także szydzi i z tego faktu), to produkcję naprawdę warto obejrzeć.

Ocena Civil.pl: 81%

Ocena: 25 Force of Nature (Zabójczy żywioł)

Film akcji z 2020 roku z udziałem Emile Hirsch'a, Mela Gibsona i Kate Bosworth. Cardillo (Hirsch) to policjant przeniesiony z Nowego Jorku do Portoryko (autonomiczne terytorium zależne od USA, którego mieszkańcy są obywatelami USA) po tym jak podczas nieudanej interwencji doprowadza do tragedii. W Portoryko policjant dostaje zadanie ewakuacji mieszkańców przed zbliżającym się huraganem piątej kategorii, do tej pracy zostaje także przydzielona także młoda i ambitna policjantka o imieniu Jess (Stephanie Cayo). Wspólnie z Cardillo dociera ona do apartamentowca, gdzie pewien starszy mężczyzna oraz emerytowany policjant (w tej roli Mel Gibson) odmawiają przymusowej ewakuacji. Rayem (Gibson) opiekuje się jego córka Troy (Kate Bosworth). Dywagacje o idei ewakuacji przerywa najazd gangsterów, pod wodzą brutalnego Johna (o jakże wyszukanym pseudonimie: Jan Chrzciciel) granego przez Davida Zayasa. John szturmuje apartamentowiec sądząc że znajdzie cenne obrazy. Dalej wydarzenia są już łatwe do przewidzenia, "dobrzy" będą walczyć ze złymi podczas "sztormowej" pogody.

Choć "Force of Nature" posiada znaną obsadę i został wyprodukowany za 23 mln dolarów, to jest to jeden z najgorszych filmów jakie miałem nieprzyjemność oglądać w ostatnich latach. Produkcja otrzymała kiepskie oceny od widzów (4.5/10) oraz zaledwie 9% pozytywnych opinii w Rotten Tomatoes (na 35 recenzji). Co w takiej produkcji robi Mel Gibson, Emile Hirsch i Kate Bosworth? Ciężko powiedzieć, bo zdjęcia miały miejsce w połowie 2019 roku a więc na długo przed rozpoczęciem się pandemii, a więc odpada wymówka, że aktorzy szukają zajęcia "w ciężkich czasach". Akcja "Force of Nature" ma miejsce w jednym budynku, składającym się z kilkudziesięciu pokoi, przez film stwarza wrażenie produkcji kina akcji klasy D (gdzie np. całość wydarzeń ma miejsce w opuszczonym magazynie). Do tego wszystkiego dochodzi kuriozalna fabuła i bardzo słabej jakości sceny akcji. Jest tylko, jeden malutki plus, udział Stephanie Cayo. Jest to peruwiańska aktorka, która wcześniej grywała w latynoskich operach mydlanych i została dostrzeżona przez amerykańskich twórców filmowych. Na pewno jednak udział w "Force of Nature" nie będzie stanowił chluby w jej CV. Obecnie ten film można zobaczyć na Canal+, ale naprawdę nie warto tego robić.

Ocena Civil.pl: 25%