Netflix

Netflix to amerykański serwis typu VOD założony w 1997 roku w Kalifornii. Serwis słynie z wielu własnych produkcji, przede wszystkim seriali oraz w mniejszym stopniu także filmów. Dostęp do zasobów jest możliwy po wykupieniu jednego z kilku dostępnych abonamentów. Na naszym blogu recenzujemy produkcje rodzime serwisu.

Ocena: 68 Woman of the Hour (Randka w ciemno)

"Woman of the Hour" to debiut reżyserski Anny Kendrick (która wystąpiła także w roli głównej). Film rekonstruuje historię seryjnego mordercy Rodney’a Alcali (w rolę mordercy wciela się Daniel Zovatto), którego udział w telewizyjnym "The Dating Game" (odpowiednik "Randki w ciemno") w 1978 roku przecina się z losami aktorki Sheryl Bradshaw (Anna Kendrick). Główna bohaterka po serii nieudanych castingów, decyduje się wziąć udział w popularnym programie telewizyjnym, w charakterze wybierającej kandydata na randkę, nie wiedząc że po drugiej stronie w show występuje sadystyczny morderca. Film przeplatany jest retrospekcjami niektórych zbrodni Alcali.

Ten kryminał z 2023 roku, był dystrybuowany przez Netflix i zadebiutował na tej platformie 18 października 2024 roku (ale w USA i na niektórych terytoriach), w Polsce zaś można go obecnie obejrzeć w ramach Canal+. "Woman of the Hour" został dobrze oceniony przez widzów (6.6/10 w IMDb) i świetnie przez krytyków (91% pozytywnych opinii w Rotten Tomatoes). W mojej opinii to niewątpliwe dobry kryminał, mroczny, brutalny, ukazujący historię seryjnego mordercy działającego przez ponad 10 lat (od 1968 do 1979 roku), który mógł być odpowiedzialny nawet za śmierć 130 osób (na terytorium kilku stanów USA). Pomiędzy zabójstwami, Alcala zdecydował się wziąć udział w "Randce w ciemno" i to wokół tego wydarzenia zawieszona jest główna oś fabularna tego filmu. Produkcja bez wątpienia trzyma w napięciu, dobrze oddaje też realia późnych lat siedemdziesiątych.

Ocena Civil.pl: 68%

Ocena: 80 Heweliusz

"Heweliusz" to polski mini-serial Netflixa traktujący o zatonięciu promu "Heweliusz". Wydarzenie to miało miejsce nad ranem 14 stycznia 1993 roku i kosztowało życie 20 członków załogi (w tym kapitana Andrzeja Ułasiewicza) oraz 36 pasażerów. W rolę kapitana wciela się Borys Szyc, oprócz niego na ekranie oglądamy między innymi: Magdalenę Różczkę (w roli żony kapitana), Michała Żurawskiego, Konrada Eleryka czy Jana Englerta. Całość składa się z pięciu odcinków, z czego najdłuższy jest ostatni, trwający ponad godzinę i dwadzieścia minut. Za reżyserię serialu odpowiada Jan Holoubek.

Serial przenosi nas w czasy początków III Rzeczpospolitej, czyli lata tuż po transformacji ustrojowej. Akcja ma miejsce na kilku płaszczyznach czasowych: czas przed katastrofą, przebieg katastrofy i wydarzenia po niej. Nie została zachowana chronologia i te linie czasowe się przeplatają, dodając do fabuły szczegóły wydarzeń "z przeszłości". Serial robi wrażenie rozmachem i został okrzyknięty wręcz produkcją na miarę światowego kina. Zebrał on dobre oceny od widzów (obecnie 7.8/10 w IMDb oraz 8.2 na Filmwebie). Moja subiektywna ocena podziela te noty, bo "Heweliusz" to nie tylko nostalgiczna podróż ponad 30 lat wstecz, ale przede wszystkim świetny serial historyczno-katastroficzny z bardzo dobrze dobraną obsadą. Produkcja wciąga, choć według mnie najlepszy jest ostatni odcinek, stanowiący swoistą kropkę nad i. Nie ulega wątpliwości, że warto tę pozycję obejrzeć, bo to jeden z lepszych polskich seriali ostatnich lat.

Ocena Civil.pl: 80%

Ocena: 68 Carry-On (Kontrola bezpieczeństwa)

Amerykański thriller akcji Netflixa z 2024 roku, którego akcja rozgrywa się w Wigilię na lotnisku LAX (Los Angeles). Głównym bohaterem jest Ethan Kopek (Taron Egerton), aspirujący pracownik kontroli bezpieczeństwa, który zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę przez tajemniczego pasażera (Jason Batemana). Główny bohater szybko orientuje się, w zamiarach swojego prześladowcy, próbując za wszelką cenę mu przeszkodzić. W obsadzie pojawiają się także Sofia Carson, Danielle Deadwyler, Logan Marshall-Green i Dean Norris.

Film ten nadrobiłem prawie po roku, bo premiera miała miejsce 13 grudnia 2024 roku (platformy w okresie okołoświątecznym starają się zapełnić swoje wirtualne półki jak najciekawszymi tytułami). Produkcja została dobrze oceniona przez widzów w IMDb (6.5/10) oraz bardzo dobrze przez krytyków (aż 88% pozytywnych opinii zagregowanych w Rotten Tomatoes). Warto wspomnieć o budżecie, który wyniósł 45 mln dolarów. "Kontrola bezpieczeństwa" to film, który próbuje być nową "Szklaną pułapką", ale pozostaje TYLKO solidnym, choć przewidywalnym thrillerem. Dynamiczne tempo i "świąteczny" klimat sprawiają, że seans wciąga, choć scenariusz momentami zbyt bardzo wpada w schematy i korzysta z ogranych rozwiązań. Egerton dobrze radzi sobie w roli zwykłego człowieka wrzuconego w ekstremalne okoliczności, a Bateman dodaje ironicznego kontrastu. Film z całą pewnością nie zapisze się w historii gatunku, ale jako solidny thriller – daje widzowi dwie godziny emocjonującej rozrywki, choć miejscami akcja nieco zbyt mocno zwalnia. Film można obejrzeć na Netflixie.

Ocena Civil.pl: 68%

Ocena: 62 The Woman in Cabin 10 (Kobieta z kabiny dziesiątej)

"The Woman in Cabin 10" to brytyjsko-amerykański film z 2025 roku, oparty na powieści Ruth Ware. Znana dziennikarka, Laura "Lo" Blacklock (Keira Knightley) zostaje zaproszona na ekskluzywny rejs luksusowym jachtem o nazwie "Aurora Borealis". Właściciele jednostki, to umierająca na raka Anne Bullmer (Lisa Loven Kongsli) oraz jej mąż Richard (Guy Pearce), którzy poza dziennikarką, zaprosili także wielu bogaczy i celebrytów. Podczas nocy na statku, główna bohaterka słyszy krzyki oraz wydaje jej się, że w kabinie obok (tytułowej dziesiątce) do wody zostaje wrzucona kobieta. Laura podnosi alarm, informując załogę, że prawdopodobnie doszło do morderstwa. Nikt jej jednak nie wierzy, co zmusza ją do walki o ustalenie prawdy, mogącej zagrozić przebywającym na jachcie gościom.

Film jest produkcją "własną" Netflixa i miał premierę na tej platformie 10 października 2025 roku. Po kilku dniach od premiery, "The Woman in Cabin 10" zebrał przyzwoite noty od widzów (6.0/10 w IMDb) oraz głównie negatywne od zawodowych krytyków (obecnie zaledwie 25% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes). Moim zdaniem ten thriller nie jest zły, choć zdecydowanie za krótko trzyma w napięciu i pozostawia spore uczucie niedosytu. Cały film trwa zaledwie około 90 minut, co wydaje się czasem zbyt krótkim jak na thriller psychologiczny. Na plus należy zaliczyć bardzo ciekawą obsadę, składającą się głównie z brytyjskich aktorów oraz przede wszystkim ciekawą kreację Keiry Knightley.

Ocena Civil.pl: 62%

Ocena: 60 Wall to Wall

"Wall to Wall" (lub "84 Square Meters") to koreański dramat, będący produkcją własną Netflixa. Przeciętny pracownik biurowy, Woo-seong (Kang Ha-neul) podczas seulskiego boomu nieruchomościowego decyduje się na zakup wymarzonego mieszkania w luksusowym apartamencie. Mieszkanie jest oczywiście na kredyt (ponad 1mld wonów, co stanowi prawie 3 mln polskich złotych). Kiedy kilka miesięcy później dochodzi do załamania się boomu, rośnie oprocentowanie kredytów i spada wartość nieruchomości. Główny bohater wpada w pułapkę bez wyjścia, nie opłaca mu się sprzedaż mieszkania, a raty kredytu rujnują go finansowo. Aby przetrwać, Woo-seong rezygnuje z oszczędności, pracuje w biurze do późna, a wieczorami dorabia jako dostawca jedzenia, mimo to jego sytuacja się ciągle nie poprawia. Dodatkowo dokuczają mu hałasy, w jego wymarzonym bloku, a on sam (niesłusznie) jest podejrzewany o ich powodowanie przez sąsiadów z dołu. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy główny bohater postanawia zainwestować w kryptowaluty...

Film został przeciętnie oceniony przez widzów (5.9/10 w IMDb), co według mnie jest w pełni uzasadnione. "Wall to Wall" to w zasadzie dwa filmy w jednym, pierwsza część to typowy dramat obyczajowy, a drugi to thriller. Problem w tym, że o ile pierwsza połowa jest zrobiona świetnie i wręcz wbija w fotel, tak druga jest niesamowicie chaotyczna, groteskowa i po prostu psuje końcową ocenę. Scenarzysta i reżyser (Kim Tae-joon) na kanwie swojego pomysłu mógł zrobić dwie osobne części, a tak niestety wyszło dosyć "dziwnie". Niemniej, jeżeli ktoś lubi koreańskie kino, to film powinien mu się spodobać (przynajmniej jego pierwsza część).

Ocena Civil.pl: 60%

Pokaż wszystkie Następna strona »

W sumie: 97 filmów/seriali