komedia

Recenzje komedii na tym blogu to przede wszystkim opinie o amerykańskich produkcjach, zarówno tych najbardziej kultowych i rozpoznawalnych jak i tych niszowych.

Ocena: 63 The Wrecking Crew (Ekipa wyburzeniowa)

"The Wrecking Crew" to produkcja własna Amazona, która zadebiutowała na tej platformie 28 stycznia 2026 roku. Po tym jak prywatny detektyw Walter Hale zostaje przejechany przez samochód na Hawajach, jego dwaj synowie (przyrodni bracia, do tej pory skłóceni) rozpoczynają własne śledztwo. Jonny Hale (Jason Momoa) to zamieszkały w Oklahomie, zawieszony policjant, który właśnie rozstał się z dziewczyną (Morena Baccarin), podczas gdy jego brat James (Dave Bautista) to stateczny żołnierz Navy Seal, prowadzący dostatnie życie u boku rodziny na Hawajach. Rozwiązując zagadkę śmierci ojca, główni bohaterowie konfrontują się między innymi z Yakuzą. Role drugoplanowe w tym filmie grają: Jacob Batalon, Claes Bang, Stephen Root oraz Temuera Morrison.

Produkcja została dobrze oceniona przez widzów (obecnie 6.5/10 w IMDb) oraz krytyków (73% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes). Film akcji "na bogato" to pierwsze skojarzenie jakie można mieć, jeżeli w obsadzie znajduje się Jason Momoa czy Dave Bautista. W przypadku "The Wrecking Crew" można więc mówić o kumulacji, bo nie dość że występują obaj, to jeszcze w rolach głównych jako protagoniści. Choć sama fabuła tego filmu nie sprawia wrażenia przemyślanej, to w tym wypadku chodzi po prostu o show. Strzelaniny, bójki, pościgi samochodowe, a do tego doza elementów humorystycznych – wszystkie te elementy zebrane do kupy, powodują że ta superprodukcja jest przyjemna w odbiorze, choć należy ją rozpatrywać w takich kategoriach jak np. ostatnie części serii "Fast&Furious".

Ocena Civil.pl: 63%

Ocena: 30 Y2K

"Y2K" to amerykański horror z 2024 roku z elementami komedii. Dwaj licealiści trafiają na domówkę w noc milenijną, która przeradza się w chaos, gdy początek 2000 roku ożywia wszystkie urządzenia elektroniczne. Impreza zamienia się w walkę o przetrwanie, a bohaterowie próbują wydostać się z miasta, w którym tamagotchi, komputery i sprzęty AGD zaczynają zabijać ludzi. Główne role w tym filmie grają: Jaeden Martell, Rachel Zegler i Julian Dennison. Na dalszym planie pojawia się między innymi Mason Gooding ... i Fred Durst (jako on sam).

Produkcja kosztowała 15 mln dolarów i nie zwróciła się (box office na poziomie 4.5mln), co biorąc pod uwagę kiepskie oceny (4.7/10 w IMDb i 42% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes) nie powinno dziwić. Produkcja próbuje ożywić sentymenty do technologii i muzyki sprzed ponad 25 laty. Film nafaszerowany jest różnymi znanymi piosenkami oraz technologicznymi gadżetami, jednak nie zmienia to faktu, że "Y2K" wypada bardzo kiepsko. Absurdalna fabuła (za scenariusz i reżyserię odpowiadał Kyle Mooney), w której każda kolejna scena wydaje się być głupsza od poprzedniej, powoduje że bardzo ciężko się ten horror ogląda. Horror to nadużycie, bo "Y2K" wypada w tym aspekcie niesamowicie blado, a jako komedia w zasadzie jeszcze gorzej, bo zaprezentowany w filmie humor jest po prostu najniższych lotów. Choć całość trwa zaledwie 90 minut, to bardzo ciężko "wytrwać" do końca. Produkcję tę można obejrzeć na SkyShowtime, jednak mocno odradzam to robić.

Ocena Civil.pl: 30%

Ocena: 70 Teściowie 3

Trzecia część "Teściów" zadebiutowała dwa lata po drugiej. Tym razem akcja przenosi się na prowincję, na której Wanda (Izabela Kuna) i Tadeusz (Adam Woronowicz) wyprawiają chrzciny. Na uroczystość przybywa także Małgorzata (Maja Ostaszewska), która pojawia się wraz z koleżanką (Magdalena Popławska) oraz Andrzej (Marcin Dorociński), którzy przyjeżdża z młodym chłopcem. Podobnie jak w poprzednich częściach, atmosfera szybko gęstnieje, a goście pochłonięci spożywaniem alkoholu robią coraz bardziej szalone rzeczy. W roli drugoplanowej pojawia się także między innymi Wojciech Mecwaldowski.

Marcin Dorociński wraca do tego formatu po przerwie (aktor nie pojawił się w drugiej części) i trzeba przyznać, że od razu film na tym zyskuje, bo artysta ten świetnie uzupełnia się z Mają Ostaszewską. Niemniej tej odsłonie dalej jest daleko do jedynki, ale według mnie jest lepiej niż w mocno nijakiej "dwójce". Teściowie w wersji trzeciej bawią i choć ma się wrażenie, że ten kotlet jest już nieco zbyt wiele razy odgrzewany, to wciąż całość się broni, głównie przez świetną grę aktorską czwórki głównych bohaterów. Niemniej nie widzę za bardzo pola by tę serię dalej kontynuować, na pewno nie bez świeżych pomysłów, bo "odgrzanie" po raz czwarty tego samego może się już po prostu nie udać, a szkoda byłoby zakończyć tę serię klapą.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 40 Playdate

"Playdate" to amerykańska komedia akcji z podgatunku "buddy action comedy", wyreżyserowana przez Luke’a Greenfielda, która zadebiutowała na Amazon Prime Video 12 listopada 2025 roku. Film wprowadza nas w świat Briana Jenningsa (Kevin James), księgowego, który po niedawnej utracie pracy próbuje odnaleźć się w roli ojczyma zajmującego się domem, podczas gdy jego żona (Sarah Chalke) poświęca się pracy. Aby pomóc swojemu pasierbowi Lucasowi (Benjamin Pajak) w nawiązywaniu znajomości, Brian umawia się na spotkanie z charyzmatycznym tatą, Jeffem Eamonem (Alan Ritchson). To, co miało być zwykłym popołudniem, błyskawicznie przeradza się w absurdalną, pełną akcji ucieczkę, gdy na cel biorą ich bezwzględni najemnicy. Poza wspomnianymi aktorami w obsadzie znaleźli się również: Alan Tudyk (jako Simon Maddox), Stephen Root, Isla Fisher oraz Hiro Kanagawa.

Film został przeciętnie oceniony w IMDb (5.5/10) oraz fatalnie przez krytyków: obecnie na 24 recenzje zagregowane w Rotten Tomatoes tylko 17% jest pozytywnych. "Playdate" z założenia (tak przynajmniej się domyślam), miał być lekką komedią z elementami kina akcji. Nie wyszło ani jedno ani drugie, w filmie próżno szukać humorystycznych akcentów, bo Alan Ritchson (znany między innymi z serialu Amazona: "Reacher") w wersji na miękko wypada zbyt groteskowo, broni się za to o wiele bardziej doświadczony na tym polu Kevin James. Aspekt "kina akcji" w tej produkcji to jeden wielki absurd, tak jakby scenariusz był pisany już na planie filmowym, a nie przed. Podsumowując: miałem pewne oczekiwania przed obejrzeniem tego filmu, które zupełnie nie zostały spełnione, ta pozycja po prostu zawodzi.

Ocena Civil.pl: 40%

Ocena: 54 F*** Marry Kill

"F** Marry Kill" to komedia, której fabuła łączy zawiera elementy thrillera. Film, wyreżyserowany przez Laurę Murphy, koncentruje się na Evie Vaugh (Lucy Hale), zapalonej wielbicielce tematyki "true crime". Po tym, jak przyjaciółki namawiają ją do założenia konta w aplikacji randkowej z okazji jej 30. urodzin, Eva niespodziewanie zostaje wciągnięta w prawdziwe śledztwo w sprawie seryjnego mordercy terroryzującego miasto, znanego jako "Swipe Right Killer". Gdy w jej ulubionym podcaście pojawiają się nowe szczegóły dotyczące morderstw, kobieta zaczyna podejrzewać, że jeden z trzech mężczyzn, z którymi się spotyka, może być zabójcą. W głównej obsadzie, obok wspomnianej już Lucy Hale, występują: Virginia Gardner (jako Kelly) i Brooke Nevin (jako Valerie), a także Samer Salem (Norman), Jedidiah Goodacre (Kyle) i Brendan Morgan (Mitch).

Produkcja na ekranach kin debiutowała w marcu 2025 roku. Film został oceniony dosyć przeciętnie na IMDb (5.3/10), zaś na Rotten Tomatoes zawodowi krytycy byli podzieleni: na 16 recenzji połowa jest pozytywna. To co się rzuca w oczy, to fakt że "F*** Marry Kill" jest przede wszystkim komedią, a wątki kryminalne są na dalszym planie. Łączenie tych dwóch genre nie zadziało jednak wystarczająco dobrze i całość nie do końca się broni, chyba że patrzy się na tę pozycję tylko i wyłącznie jak na lekki film komediowy, wówczas może on spełniać swoją rolę. Miłośnicy "prawdziwych" thrillerów będą jednak mocno zawiedzeni sięgając po ten tytuł. "F*** Marry Kill" można obecnie obejrzeć na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 54%