komedia

Recenzje komedii na tym blogu to przede wszystkim opinie o amerykańskich produkcjach, zarówno tych najbardziej kultowych i rozpoznawalnych jak i tych niszowych.

Ocena: 55 Jolt (Zwarcie)

"Jolt" to produkcja własna Amazona będąca filmem akcji z elementami komedii. Lindy (Kate Beckinsale) to kobieta cierpiąca od urodzenia na zespół wrodzonej agresji, przez który od zawsze krzywdziła ludzi ze swojego otoczenia. Dzięki swojemu psychiatrze (Stanley Tucci) zapanowała nad chorobą dzięki noszonemu na co dzień urządzeniu generującemu elektrowstrząsy tłumiące agresję. "Podleczona" Lindy poznaje na randce księgowego o imieniu Justin (Jai Courtney). Mężczyzna wydaje się być miły, lecz wkrótce ginie z rąk gangsterów. Pogrążona w żałobie Lindy postanawia się zemścić. Role drugoplanowe grają między innymi: Bobby Cannavale i Laverne Cox.

Film, przynajmniej na trailerach prezentował się nieźle, niemalże jak klon "Atomic Blonde". Niestety wyszło dużo gorzej, aniżeli w hicie z Charlize Theron sprzed czterech laty. Mający premierę 23 lipca "Jolt" dopiero zbiera oceny od widzów i krytyków, ale na chwilę obecną są one po prostu słabe i raczej takie pozostaną. Dlaczego? Film niestety mocno rozczarowuje. Za mało jest w nim akcji i pomimo, że trwa zaledwie 1.5 godziny, to miejscami jest mocno nudnawy, nie wspominając o mocno przewidywalnej fabule. Producenci postawili na Kate Beckinsale, która jest w "Jolt" niesamowicie wyeksponowana. 47-letnia Brytyjka wygląda tak, jakby czas się dla niej zatrzymał kilkanaście lat temu, jednak nawet ona nie była w stanie niczego wykrzesać w sytuacji gdy scenariusz jest po prostu słaby. Produkcja narobiła niezłego zamieszania interesującymi trailerami, tym bardziej szkoda, że przynosi rozczarowanie. "Jolt" to film oryginalny Amazona, dostępny tylko na platformie Prime Video.

Ocena Civil.pl: 55%

Ocena: 80 Knives Out (Na noże)

"Knives Out" to jeden z najgłośniejszych filmów, który w kinach debiutował w 2019 roku (konkretnie w czwartym kwartale, a więc niedługo przed wybuchem pandemii). Film nie bazuje na żadnej powieści detektywistycznej, oryginalny scenariusz (nominowany do Oscara) napisał Rian Johnson, który zajął się także reżyserią i współprodukcją. Kilka słów o fabule: Harlan Thrombey (Christopher Plummer), bogaty pisarz kryminał umiera w tajemniczych okolicznościach po ceremonii swoich 85 urodzin w swojej posiadłości. Na miejsce oprócz policji, przybywa wynajęty przez anonimowego sponsora wybitny detektyw Benoit Blanc (Daniel Craig) który ma za zadanie ustalić okoliczności zgonu i znaleźć osobę ewentualnie odpowiedzialną za śmierć seniora rodu. Ostatnie chwile z denatem spędziła jego osobista pielęgniarka Marta Cabrera (Ana de Armas), ale w sprawie zamieszani mogą być wszyscy członkowie rodziny, obecni na urodzinach Harlana.

Film posiada gwiazdorską obsadę, ważne role w nim grają między innymi: Chris Evans, Jamie Lee Curtis, Toni Collette, Don Johnson, Michael Shannon i Katherine Langford. Okazał się także hitem finansowym, bowiem przy budżecie wynoszącym 40 mln zarobił ponad 311 mln (Netflix wykupił prawa do obrazu i zamierza nakręcić kontynuację). Do tego dochodzą doskonałe oceny od krytyków (na 464 recenzji zgrupowanych w Rotten Tomatoes 97% jest pozytywna) oraz bardzo dobre od widzów. "Knives Out" to świetny kryminał, dobrze zagrany, trzymający w napięciu, posiadający świetny klimat. Film ogląda się świetnie i po prostu szkoda, że takie perełki tak rzadko się zdarzają. "Knives out" można obejrzeć obecnie np. na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 80%

Ocena: 71 Hustlers (Ślicznotki)

Amerykański komediodramat z 2019 roku oparty na prawdziwych wydarzeniach. Grupa nowojorskich striptizerek po krachu na Wall Street w latach 2007-2009 zostaje odcięta od najbardziej lukratywnej klienteli. Aby przetrwać, przebojowa Ramona (Jennifer Lopez) wymyśla wraz ze swoją wspólniczką Destiny (Constance Wu) nowy nielegalny sposób działalności, włączając w swe szeregi młode kobiety, chcące szybko zarobić na naiwnych mężczyznach. Jennifer Lopez za rolę w tym filmie otrzymała nominację do Złotego Globa jako najlepsza aktorka drugoplanowa.

"Hustlers" debiutował w kinach na kilka miesięcy przed wybuchem pandemii, stąd też udało mu się jeszcze bez przeszkód zrobić porządny wynik finansowy, wynoszący 157.6 mln dolarów (przy budżecie wynoszącym 20.7 mln). Film spodobał się krytykom, bo na 347 opinii zagregowanych w Rotten Tomatoes, aż 87% było pozytywnych, nieco gorzej produkcję ocenili widzowie (6.3/10 w IMDb). Wysoka ocena profesjonalnych recenzentów to spora zasługa Jennifer Lopez, bowiem jej występ był po prostu świetny. Popularna artystka ma na swoim koncie grubo ponad 100 występów aktorskich, ale to właśnie za "Hustlers" oraz "Selenę" z 1997 roku zdobyła nominacje do Złotego Globa. Sam film zaś prezentuje się dobrze za sprawą dynamicznej narracji oraz ciekawej fabuły, po prostu dobrze się go ogląda. Jedną z ról dalszego planu zagrała Lili Reinhart, aktorka bardzo popularna za sprawą serialu "Riverdale", nie udało jej się jednak w żadnej mierzy przyćmić doskonałego występu Lopez. J. Lo skradła po prostu cały show. Film można obejrzeć obecnie np. na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 71%

Ocena: 65 My Spy (Mój przyjaciel szpieg)

Lekka komedia akcji, dystrybuowana przez Amazon Prime Video z Davem Bautistą w roli głównej. JJ (Bautista) to były żołnierz a obecnie szpieg CIA, mający spore braki w swoim fachu. Po "położeniu" akcji w Europie Wschodniej, główny bohater dostaje od swojego przełożonego (w tej roli Ken Jeong) zadanie ostatniej szansy, polegające na obserwacji matki z dzieckiem w Chicago. Z Kate (Parisa Fitz-Henley), która wychowuje 9-letnią córką Sophie miałby skontaktować się jej mąż, zamieszany w budowę miniaturowej bomby nuklearnej. Plany dyskretnej obserwacji biorą w łeb, po tym jak dziewczyna od razu "rozszyfrowuje" JJa i jego partnerkę Bobbi (Kristen Schaal). W zamian za dyskrecję Sophie żąda od JJ'a by ten nauczył jej "bycia szpiegiem".

Film został wyprodukowany za 18 mln dolarów i zarobił niespełna 10.5 (mając premierę w okresie pandemii w 2020 roku). Komedia zebrała mieszane oceny od krytyków (48% pozytywnych opinii zgrupowanych na Rotten Tomatoes spośród 122) i nieco lepsze od widzów (6.3/10 w IMDb). "My Spy" lawiruje pomiędzy komedią, filmem akcji i kinem familijnym, jednak całość tworzy pozytywne wrażenie. Dave Bautista jako olbrzymi osiłek, poruszający się jak słoń w składzie porcelany jest zabawny, ale o wiele ciekawsza jest rola Chloe Coleman wcielającej się w rolę Sophie, dziewczynka urodzona w 2008 roku ma naprawdę spory talent i ... masę pracy, pomimo młodego wieku zagrała bowiem wg IMDb w już 24 filmach, serialach i produkcjach krótkometrażowych. Reszta obsady tego filmu niezbyt się wyróżnia, trochę szkoda Kena Jeonga obsadzonego w roli do której w ogóle nie pasował. "My Spy" to lekki i przyjemny w odbiorze film, lokujący się powyżej średniej dw swoim gatunku. Jest produkcją własną Amazona, stąd też dostępny jest na platformie VOD tegoż giganta.

Ocena Civil.pl: 65%

Ocena: 49 All My Friends Are Dead (Wszyscy moi przyjaciele nie żyją)

"Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" to polska czarna komedia Netflixa, której akcja ma miejsce podczas sylwestrowej domówki na bogato w jednej z podmiejskich willi. Goście to spora grupa ludzi między 20 a 30 rokiem życia, poza jedną osobą towarzyszącą – Glorią (Monika Krzywkowska), osobą grubo po 40-stce, która ze względu na swój odmienny wiek, od razu przyciąga uwagę pozostałych. Uwagę przyciąga także atrakcyjna Anastazja (Julia Wieniawa-Narkiewicz), a wielu uczestników imprezy ostrzy sobie zęby na myśl o szalonej nocy pełnej procentów. "Zabawa" szybko jednak wymyka się spod kontroli a kolejne wydarzenia prowadzą do katastrofy. Tyle tylko, że ta katastrofa ma zupełnie inny wymiar.

To bardzo dziwny film. Jako komedia, bazuje na najsłabszych żartach znanych z polskich nieudanych produkcji. I gdyby to miałaby być tylko komedia, to pewnie zajęłaby miejsce na piedestale polskich najbardziej żenujących filmów tego typu. Jednak tym razem autorzy poszli o krok dalej i dołożyli sporą ilość mrocznych scen oraz elementy kina slasherowego. W efekcie powstała hybryda będącą czymś pomiędzy horrorem, dramatem a czarną komedią. Czy to się udało? Moim zdaniem nie, bo film ogląda się bardzo "topornie" i miejscami po prostu jest niesmaczny. Polska kinematografia eksperymentuje i próbuje wypłynąć na nowe wody, ale oglądając "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" wyraźnie widać, że sporo czasu musi jeszcze minąć, zanim to dryfowanie odnajdzie właściwy kierunek. Film można obejrzeć na Netflixie (produkcja własna). Czy warto? Raczej nie.

Ocena Civil.pl: 49%