komedia
Recenzje komedii na tym blogu to przede wszystkim opinie o amerykańskich produkcjach, zarówno tych najbardziej kultowych i rozpoznawalnych jak i tych niszowych.
Recenzje komedii na tym blogu to przede wszystkim opinie o amerykańskich produkcjach, zarówno tych najbardziej kultowych i rozpoznawalnych jak i tych niszowych.
Trzecia część "Teściów" zadebiutowała dwa lata po drugiej. Tym razem akcja przenosi się na prowincję, na której Wanda (Izabela Kuna) i Tadeusz (Adam Woronowicz) wyprawiają chrzciny. Na uroczystość przybywa także Małgorzata (Maja Ostaszewska), która pojawia się wraz z koleżanką (Magdalena Popławska) oraz Andrzej (Marcin Dorociński), którzy przyjeżdża z młodym chłopcem. Podobnie jak w poprzednich częściach, atmosfera szybko gęstnieje, a goście pochłonięci spożywaniem alkoholu robią coraz bardziej szalone rzeczy. W roli drugoplanowej pojawia się także między innymi Wojciech Mecwaldowski.
Marcin Dorociński wraca do tego formatu po przerwie (aktor nie pojawił się w drugiej części) i trzeba przyznać, że od razu film na tym zyskuje, bo artysta ten świetnie uzupełnia się z Mają Ostaszewską. Niemniej tej odsłonie dalej jest daleko do jedynki, ale według mnie jest lepiej niż w mocno nijakiej "dwójce". Teściowie w wersji trzeciej bawią i choć ma się wrażenie, że ten kotlet jest już nieco zbyt wiele razy odgrzewany, to wciąż całość się broni, głównie przez świetną grę aktorską czwórki głównych bohaterów. Niemniej nie widzę za bardzo pola by tę serię dalej kontynuować, na pewno nie bez świeżych pomysłów, bo "odgrzanie" po raz czwarty tego samego może się już po prostu nie udać, a szkoda byłoby zakończyć tę serię klapą.
Ocena Civil.pl: 70%
"Playdate" to amerykańska komedia akcji z podgatunku "buddy action comedy", wyreżyserowana przez Luke’a Greenfielda, która zadebiutowała na Amazon Prime Video 12 listopada 2025 roku. Film wprowadza nas w świat Briana Jenningsa (Kevin James), księgowego, który po niedawnej utracie pracy próbuje odnaleźć się w roli ojczyma zajmującego się domem, podczas gdy jego żona (Sarah Chalke) poświęca się pracy. Aby pomóc swojemu pasierbowi Lucasowi (Benjamin Pajak) w nawiązywaniu znajomości, Brian umawia się na spotkanie z charyzmatycznym tatą, Jeffem Eamonem (Alan Ritchson). To, co miało być zwykłym popołudniem, błyskawicznie przeradza się w absurdalną, pełną akcji ucieczkę, gdy na cel biorą ich bezwzględni najemnicy. Poza wspomnianymi aktorami w obsadzie znaleźli się również: Alan Tudyk (jako Simon Maddox), Stephen Root, Isla Fisher oraz Hiro Kanagawa.
Film został przeciętnie oceniony w IMDb (5.5/10) oraz fatalnie przez krytyków: obecnie na 24 recenzje zagregowane w Rotten Tomatoes tylko 17% jest pozytywnych. "Playdate" z założenia (tak przynajmniej się domyślam), miał być lekką komedią z elementami kina akcji. Nie wyszło ani jedno ani drugie, w filmie próżno szukać humorystycznych akcentów, bo Alan Ritchson (znany między innymi z serialu Amazona: "Reacher") w wersji na miękko wypada zbyt groteskowo, broni się za to o wiele bardziej doświadczony na tym polu Kevin James. Aspekt "kina akcji" w tej produkcji to jeden wielki absurd, tak jakby scenariusz był pisany już na planie filmowym, a nie przed. Podsumowując: miałem pewne oczekiwania przed obejrzeniem tego filmu, które zupełnie nie zostały spełnione, ta pozycja po prostu zawodzi.
Ocena Civil.pl: 40%
"F** Marry Kill" to komedia, której fabuła łączy zawiera elementy thrillera. Film, wyreżyserowany przez Laurę Murphy, koncentruje się na Evie Vaugh (Lucy Hale), zapalonej wielbicielce tematyki "true crime". Po tym, jak przyjaciółki namawiają ją do założenia konta w aplikacji randkowej z okazji jej 30. urodzin, Eva niespodziewanie zostaje wciągnięta w prawdziwe śledztwo w sprawie seryjnego mordercy terroryzującego miasto, znanego jako "Swipe Right Killer". Gdy w jej ulubionym podcaście pojawiają się nowe szczegóły dotyczące morderstw, kobieta zaczyna podejrzewać, że jeden z trzech mężczyzn, z którymi się spotyka, może być zabójcą. W głównej obsadzie, obok wspomnianej już Lucy Hale, występują: Virginia Gardner (jako Kelly) i Brooke Nevin (jako Valerie), a także Samer Salem (Norman), Jedidiah Goodacre (Kyle) i Brendan Morgan (Mitch).
Produkcja na ekranach kin debiutowała w marcu 2025 roku. Film został oceniony dosyć przeciętnie na IMDb (5.3/10), zaś na Rotten Tomatoes zawodowi krytycy byli podzieleni: na 16 recenzji połowa jest pozytywna. To co się rzuca w oczy, to fakt że "F*** Marry Kill" jest przede wszystkim komedią, a wątki kryminalne są na dalszym planie. Łączenie tych dwóch genre nie zadziało jednak wystarczająco dobrze i całość nie do końca się broni, chyba że patrzy się na tę pozycję tylko i wyłącznie jak na lekki film komediowy, wówczas może on spełniać swoją rolę. Miłośnicy "prawdziwych" thrillerów będą jednak mocno zawiedzeni sięgając po ten tytuł. "F*** Marry Kill" można obecnie obejrzeć na Amazon Prime Video.
Ocena Civil.pl: 54%
"Novocaine" to film akcji (z elementami komedii), który debiutował na ekranach kin w marcu 2025 roku. Główny bohater, Nathan (Jack Quaid) to człowiek z rzadką chorobą genetyczną (wrodzona obojętność na ból z anhydrozą), przez którą nie odczuwa on bólu. Mężczyzna na co dzień pracuje w banku jako wicedyrektor placówki, wiodąc samotne życie kawalera. Pewnego dnia zakochuje się jednak w koleżance z pracy o imieniu Sherry (Amber Midthunder), z którą umawia się na randkę w barze. Szczęście nie trwa długo, bo następnego dnia, bank zostaje zaatakowany przez rabusiów, na czele z psychopatycznym Simonem (Ray Nicholson), który uprowadza Sherry. Nathan postanawia za wszelką cenę ją uwolnić, udając się w karkołomny pościg za groźnymi bandytami. Rolę drugoplanowe grają między innymi Jacob Batalon i Betty Gabriel.
Film został w miarę wysoko oceniony przez widzów (6.5/10 w IMDb) i jeszcze wyżej przez krytyków (80% pozytywnych opinii zagregowanych w Rotten Tomatoes). Nie ulega wątpliwości, że "Novocaine" to bardzo oryginalna, dynamiczna produkcja (choć stworzona z umiarkowanym budżetem wynoszącym 18 mln dolarów), ale moim zdaniem tylko dla koneserów najostrzejszego kina. Film jest niesamowicie brutalny, a niektóre sceny są naprawdę intensywne i niesamowicie "odjechane". Niemniej, przeszkadza nieco to, że sama fabuła nie została nadmiernie przemyślana, zamiast tego przez około 110 minut widz ma zagwarantowaną prawdziwą jazdę bez trzymanki. W Polsce produkcję można obecnie obejrzeć na SkyShowtime.
Ocena Civil.pl: 60%
"The Blackening" to amerykański horror z elementami czarnej komedii z 2022 roku. Siedmioro przyjaciół wynajmuje na weekend domek w lesie. Podczas wieczoru, bohaterowie zostają zmuszeni do gry z tajemniczym mścicielem. W "grze" każde niepowodzenie karane jest śmiercią. Główne role w tym filmie grają: Grace Byers, Jermaine Fowler, Sinqua Walls i Melvin Gregg
Film został świetnie oceniony przez krytyków (87% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes) i nieco gorzej przez widzów (6.0/10 w IMDb). To na co należy zwrócić uwagę w pierwszej kolejności to fakt, że choć "The Blackening" bazuje na niesamowicie wyświechtanym motywie horroru, to ... wprowadza dużo świeżości. Produkcja żongluje schematami, miejscami przypominając pastisz (ala pierwsze części "Scary Movie"), by za chwilę przeistoczyć się w "tradycyjny" horror. Wszystko to jest dosyć dobrze zbalansowane, choć miejscami motywy czarnej komedii są zbyt przerysowane. Całość robi jednak dobre wrażenie, na tyle dobre że "The Blackening" wyróżnia się na tle podobnych filmów. To bez wątpienia ciekawa, oryginalna pozycja, nie tylko dla fanów czarnych komedii czy horrorów. Film można obecnie obejrzeć np. na Canal+.
Ocena Civil.pl: 65%