komedia

Recenzje komedii na tym blogu to przede wszystkim opinie o amerykańskich produkcjach, zarówno tych najbardziej kultowych i rozpoznawalnych jak i tych niszowych.

Ocena: 72 Bodies Bodies Bodies

Horror z elementami komedii z 2022 roku. Sophie (Amandla Stenberg) bogata dwudziestoparolatka, zabiera swoją nową dziewczynę Bee (Maria Bakalova) na imprezę z okazji "przeczekania" huraganu. Gospodarzem przyjęcia jest David (Pete Davidson) a lokalizacją – luksusowa rezydencja. Na kameralnej imprezie zjawia się łącznie siedmiu gości, z czego większość się dobrze zna (i to niekoniecznie z najlepszej strony). Po nadejściu huraganu, pijane towarzystwo rozpoczyna tytułową grę "Bodies Bodies Bodies" będącą czymś w rodzaju zabawy detektywistycznej polegającej na odgadnięciu "kto zabił". Sytuacja komplikuje się, gdy w odciętej przez huragan rezydencji dochodzi do śmierci jednego z imprezowiczów.

"Bodies Bodies Bodies" został bardzo dobrze odebrany przez zawodowych krytyków (w Rotten Tomatoes na zagregowane 234 recenzje aż 85% z nich było pozytywnych) i dobrze przez widzów (6.2/10 w IMDb przy około 66 tysiącach głosów). Produkcja posiada dobry scenariusz, o wiele lepszy niż średnia dla gatunku thrillerów/horrorów o tzw. "młodych dorosłych". Dużą rolę w tym filmie odgrywają też wzajemne animozje pomiędzy postaciami, a także realistyczne przedstawienie ludzkich postaw w sytuacji zagrożenia i ogromnego stresu. Plusem jest także ciekawa obsada. Film można obejrzeć np. w ramach subskrypcji Amazon Prime Video. Moim zdaniem warto, bo to jedna z tych produkcji dalece wykraczającej poza średnią dla danego gatunku.

Ocena Civil.pl: 72%

Ocena: 56 Ricky Stanicky

Akcja filmu rozpoczyna się w latach 90-tych, kiedy to trójka dzieciaków zwala nieudanego "psikusa" na wymyślonego przyjaciela Ricky'ego Stanickiego. Wiele lat później, ta sama (dorosła już) grupa czyli Dean (Zac Efron), JT (Andrew Santino) oraz Wes (Jermaine Fowler) dalej powołują się na swojego "przyjaciela" jako alibi dla swoich pijackich wypadów. Sytuacja komplikuje się, kiedy ich rodziny domagają się tego, by w końcu poznać legendarnego Ricky'ego. Przyparci do muru mężczyźni, zatrudniają nikomu nieznanego aktora, nieudacznika i alkoholika o imieniu Rod (John Cena) by ten udawał Ricky'ego Stanickiego.

Ta komedia Amazona (z budżetem wynoszącym niespełna 50 mln dolarów) debiutowała na platformie Prime 7 marca 2024 roku. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że tym razem największy konkurent Netflixa poszedł jego śladami i stworzył film na podobieństwo właśnie typowo netflixowych komedii: śmiesznych, relaksujących, ale bez głębszego sensu. "Ricky Stanicky" zebrał w miarę dobre oceny od widzów (obecnie 6.2/10 w IMDb) i ... mieszane od zawodowych krytyków (47% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes). Ta komedia broni się głównie świetną rolą Johna Ceny, jednak wyraźnie odstaje w warstwie fabularnej. O ile sam pomysł był dobry, tak mniej więcej od połowy filmu widać, że scenarzystom kompletnie zabrakło pomysłów. Im dłużej ten film się ogląda, tym bardziej on traci. Niemniej, ta w miarę wysokobudżetowa komedia, ze znanymi aktorami w obsadzie, w kategorii "ostrej komedii" nie wypada źle.

Ocena Civil.pl: 56%

Ocena: 58 Lift (Skok w przestworzach)

Film akcji z elementami komedii, będący produkcją oryginalną Netflixa. . Cyrus (Kevin Hart) to lider wyspecjalizowanej szajki złodziei, specjalizującej się w "grubym zleceniach". Po jednym ze skoków, zostaje "poproszony" przez Interpol, reprezentowany przez agentkę Abby Gladwell (Gugu Mbatha-Raw) o pomoc w zrabowaniu złota międzynarodowemu terroryście Jorgensonowi (Jean Reno), który to planuje zapłacić nim organizacji hackerów, aby Ci spowodowali powodzie w Europie. Samo złoto zaś może zostać wykradzione tylko podczas przelotu komercyjnym lotem z Londynu do Zurychu. Ekipa Cyrusa podejmuje się więc misji kradzieży w przestworzach (do czego nawiązuje polski tytuł tego filmu). W filmie oprócz wymienionych pojawiają się np. tacy aktorzy jak Sam Worthington, Vincent D'Onofrio czy Úrsula Corberó.

"Lift" miał premierę 12 stycznia 2024 roku i miał budżet wynoszący 100 mln dolarów. Zainwestowane pieniądze "widać", bo film zawiera wiele efektownych scen, miejscami przypominając bardziej zwariowane "Fast and Furious", ale w świecie samolotów. Produkcja zebrała jednak słabe noty od widzów (obecnie 5.5/10 w IMDb) i jeszcze słabsze od krytyków (obecnie tylko 30% not zagregowanych w Rotten Tomatoes jest pozytywnych). Co więc poszło nie tak? Przede wszystkim to, że przedstawiona historia jest niesamowicie chaotyczna i pełna luk fabularnych. Oczywiście, jest efekciarsko, dynamicznie i to wszystko. Produkcja w której motywem przewodnim jest "skok" w ujęciu przygotowań i realizacji, musi mieć lepiej przemyślany i napisany scenariusz. W "Lift" tego zabrakło, przez co ten dosyć sympatyczny film wypada po prostu nie najlepiej.

Ocena Civil.pl: 58%

Ocena: 59 Role Play (Zabójcza gra)

Emma Brackett (Kaley Cuoco) to zawodowa zabójczyni pracująca na zlecenie, która po godzinach spędza czas z niewiedzącym o jej profesji mężem (David Oyelowo) oraz dwójką dzieci. Kiedy główna bohaterka po "pracy" zapomina o rocznicy ślubu, postanawia wynagrodzić tę gafę, zapraszając swojego wybranka do ekskluzywnego hotelu w Nowym Jorku. Sprawy się komplikują, gdy zamiast romantycznej kolacji, Emma musi stawić czoło sprawom "zawodowym", wplątując swojego męża w niebezpieczną grę. Role drugoplanowe w tym filmie grają: Bill Nighy i Connie Nielsen.

Ten film to produkcja dystrybuowana przez Amazon, która debiutowała na jego Platformie 12 stycznia 2024 roku... i nie została ciepło przyjęta przez widzów. Obecnie film ma ocenę 5.4/10 w IMDb (przy około 5 tysiącach głosów). Co moim zdaniem dosyć surową notą. Nie da się ukryć, że ten film akcji z elementami komedii został utrzymany w nieco podobnym tonie jak inna produkcja z Kaley Cuoco czyli "The Flight Attendant". Kaley Cuoco dobrze odnajduje się w roli kobiety z problemami, niestety partnerujący jej na ekranie David Oyelowo wypada według mnie trochę zbyt mało wyraziście. Film ma przeciętny, niezbyt przemyślany scenariusz, jednak został w miarę dynamicznie nakręcony, przez co zapewnia pewną dozę rozrywki. "Role Play" to przykład filmu do definicji "da się obejrzeć", jest może na minimalnie lepszym poziomie niż podobne produkcje Netflixa (mieszające wątki kina akcji i komedii), ale nic ponadto.

Ocena Civil.pl: 59%

Ocena: 51 The Out-Laws (Teściowie poszukiwani)

Komedia Netflixa na pograniczu komedii, filmu akcji i kryminału. Sam oryginalny tytuł jest grą słów, jednak w polskiej wersji językowej postawiono na całkowicie przypadkowe "Teściowie poszukiwani". Kilka słów o fabule: Owen Browning (Adam Devine) to ciapowaty kierownik banku mający na dniach poślubić instruktorkę jogi o imieniu Parker (Nina Dobrev). Na kilka dni przed ślubem nieoczekiwanie pojawiają się rodzice panny młodej: Billy (Pierce Brosnan) oraz Lilly (Ellen Barkin). Sytuacja zagęszcza się, kiedy przyszły pan młody zaczyna podejrzewać niedoszłych teściów o działalność przestępczą.

Produkcja zadebiutowała wczesnym latem 2023 roku na Netflixie, zdobywając kiepskie oceny od widzów (5.4/10 w IMDb) i jeszcze gorsze od krytyków: na 73 noty zagregowane w Rotten Tomatoes tylko 21% z nich było pozytywnych. Na pewno w "The Out-Laws" warta zauważenia jest dosyć długa obsada, poza wymienionymi na ekranie występują między innymi: Michael Rooker, Poorna Jagannathan, Richard Kind, Lauren Lapkus czy Lil Rel Howery i każde z nich dostało zauważalną rolę. Na pierwszym planie gości jednak nieco zbyt przerysowany Adam Devine. O tym filmie można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że ma przemyślany scenariusz: to po prostu jazda bez trzymanki. Dużo się dzieje, mało jest w tym sensu, jednak trzeba przyznać, że rozpatrując to widowisko w charakterze odmóżdżającej komedii da się "The Out-Laws" obejrzeć (szczególnie w sezonie "ogórkowym" w którym ten film debiutował).

Ocena Civil.pl: 51%