horror

Dobry horror to taki, który nie tylko potrafi przestraszyć, ale przede wszystkim potrafiący utrzymać widza w napięciu. Recenzje horrorów to odpowiedź na pytanie czy dany film został zrobiony z pomysłem oraz czy twórcom nie zabrakło weny, zarówno podczas pisania scenariusza jak i kręcenia scen.

Ocena: 30 Safer at Home (Nie wychodź z domu)

"Safer at Home" to thriller rozgrywający się w niedalekiej alternatywnej przyszłości, w której pandemia COVID-19 (która osiągnęła o wiele większą skalę niż ta prawdziwa) doprowadziła do ogromnego chaosu, a Los Angeles stało się niemal państwem policyjnym. Grupa przyjaciół, przebywających w różnych częściach Stanów Zjednoczonych, spotyka się podczas internetowego przyjęcia urodzinowego. W trakcie imprezy bohaterowie postanawiają zażyć narkotyk, a sytuacja szybko zaczyna wymykać się spod kontroli. Film jest nakręcony w konwencji "screenlife", więc wydarzenia obserwujemy za pośrednictwem ekranów komputerów i telefonów. W obsadzie znaleźli się m.in. Jocelyn Hudon, Alisa Allapach, Dan J. Johnson, Adwin Brown i Emma Lahana.

Film jest ... przede wszystkim niesamowicie nudny. Sam pomysł na thriller rozgrywający się podczas pandemicznego lockdownu miał spory potencjał, podobnie jak wykorzystanie formuły rozmów przez internet, ale twórcy kompletnie nie potrafili go wykorzystać. Film bardzo szybko staje się nieangażujący, wydarzenia zamiast budować napięcie zwyczajnie męczą, a całość sprawia wrażenie produkcji zrobionej bez konkretnego pomysłu na to, czym właściwie ma być. Brakuje zarówno emocji, jak i odpowiedniego tempa, a kolejne wydarzenia nie powodują większego zainteresowania losem bohaterów. Szkoda, bo przy takiej koncepcji można było stworzyć naprawdę klaustrofobiczny i niepokojący thriller. Nic dziwnego, że produkcja została fatalnie przyjęta przez krytyków – w recenzjach zagregowanych w Rotten Tomatoes ma zaledwie 7% pozytywnych not , a w zaś IMDb bardzo słabe 3.8/10. "Safer at Home" można obvecnie obejrzeć w ramach Bloody Movies (dodatkowa subskrypcja w Amazon Prime Video).

Ocena Civil.pl: 30%

Ocena: 35 Push (Dziki lokator)

Natalie (Alicia Sanz) jest agentką nieruchomości, która w zaawansowanej ciąży dokonuje prezentacji położonego na odludziu domu (w północnym Michigan). Jedynym klientem jest tajemniczy mężczyzna (Raúl Castillo). Szybko okazuje się, że nie jest to przypadkowy człowiek, ale psychopatyczny zabójca, który zaczyna polować na swoją ofiarę. Kobieta zostaje uwięziona w domu i musi znaleźć sposób, aby przeżyć.

Sam pomysł na film wydaje się całkiem interesujący – zamknięta przestrzeń, psychopata i bezbronna ofiara, czyli motyw, z którego można było zrobić naprawdę niezły thriller (choć na dosyć oklepanych motywach). Niestety, "Push" bardzo szybko pokazuje, że twórcy nie mieli specjalnie pomysłu, jak go wykorzystać. Film jest przede wszystkim niesamowicie nudny i praktycznie pozbawiony napięcia. Zamiast stopniowo budować atmosferę zagrożenia, kolejne wydarzenia są przewidywalne, a zachowanie bohaterów są wręcz absurdalne. Całość jest momentami wręcz groteskowa i zamiast emocji wywołuje raczej zdziwienie, że tak prosty motyw można było aż tak zmarnować. "Push" to jeden z tych horrorów, które mają teoretycznie niezły punkt wyjścia, ale kompletnie nie potrafią go wykorzystać. Spośród ocen zagregowanych w Rotten Tomatoes film uzyskał jednak solidne 65% pozytywnych recenzji (na ponad 25 wystawionych), natomiast w serwisie IMDb jego ocena wynosi skromne 4.6/10. Produkcję można obejrzeć na Bloody Movies (dodatkowa subskrypcja w ramach Amazon Prime Video).

Ocena Civil.pl: 35%

Ocena: 65 MadS

"MadS" to francuski horror w reżyserii Davida Moreau z 2024 roku, w którym osiemnastoletni Romain (Milton Riche) przed wyjściem na imprezę odwiedza dilera, aby przetestować nowy narkotyk. Po drodze zabiera do samochodu ranną kobietę (Sasha Rudakowa), która wkrótce zaczyna zachowywać się w przerażający sposób. Od tego momentu spokojny wieczór zamienia się w szaleńczą walkę o przetrwanie. Film został zrealizowany w formie pozornie jednego, nieprzerwanego ujęcia, dzięki czemu wydarzenia następują praktycznie bez chwili wytchnienia. W obsadzie, obok Miltona Riche, znaleźli się Lucille Guillaume i Laurie Pavy.

MadS jest przede wszystkim świetnym przykładem tego, jak prosty pomysł można zamienić w bardzo intensywny horror. Jedno długie ujęcie sprawia, że widz ma wrażenie uczestniczenia w wydarzeniach razem z bohaterami, a kamera niemal cały czas pozostaje w ruchu. Film nie traci czasu na rozbudowane wyjaśnienia i szybko przechodzi od niepokoju do kompletnego chaosu. Nie wszystko jednak działa równie dobrze — fabuła jest momentami zbyt chaotyczna, a przyjęta konwencja może po pewnym czasie bardziej męczyć niż zachwycać. Mimo to jest to jeden z ciekawszych (a na pewno oryginalniejszych) horrorów o epidemii/zombie z ostatnich lat. Spośród ocen zagregowanych w Rotten Tomatoes film otrzymał aż 94% pozytywnych recenzji krytyków, podczas gdy na IMDb ma obecnie solidne 6.3/10. Film można obejrzeć na Bloody Movies (dodatkowa subskrypcja w ramach Amazon Prime Video).

Ocena Civil.pl: 65%

Ocena: 40 The Devil's Mouth (Usta Diabła)

"The Devil's Mouth" to amerykański horror (będący produkcją własną Amazona) z 2026 roku opowiadający o grupie młodych ludzi, którzy podczas wakacji w Tajlandii postanawiają zwiedzić zalany system jaskiń. Wyprawa szybko zamienia się w walkę o przetrwanie, gdy okazuje się, że w podziemnym labiryncie czyha śmiertelne zagrożenie. Film wyreżyserował Jeff Wadlow, a w głównych rolach wystąpili Kathryn Newton, Lana Condor oraz Gavin Casalegno. Produkcja zadebiutowała w Internecie 29 lipca 2026 roku.

Moim zdaniem "The Devil's Mouth" jest produkcją, która bardzo przypomina 47 Meters Down: Uncaged, jednak pod niemal każdym względem wypada od niej słabiej. Największym problemem filmu jest przewidywalny scenariusz, który praktycznie od początku nie oferuje żadnych niespodzianek. Również ujęcia rozgrywające się w jaskiniach szybko stają się monotonne i zamiast budować napięcie zaczynają nużyć. Nie pomaga również sztuczna gra aktorska, przez którą trudno przejąć się losem bohaterów. Szkoda, ponieważ sam pomysł na wykorzystanie zalanych jaskiń miał spory potencjał, jednak twórcy nie potrafili go odpowiednio wykorzystać. Jeśli ktoś lubi filmy z serii47 Meters Down: Uncaged, może spróbować obejrzeć i "The Devil's Mouth", ale warto przygotować się na znacznie mniej emocji. Produkcja jest obecnie (i pewnie już tak pozostanie) kiepsko oceniana w IMDb (aktualna nota to 4.9/10). Film dostępny jest na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 40%

Ocena: 54 Whistle (Dźwięk śmierci)

"Whistle" to kanadyjsko-irlandzki horror z 2025 roku. Kilka słów o fabule: grupa nastoletnich outsiderów przypadkowo trafia na przeklęty artefakt — starożytny aztecki gwizdek, którego przeraźliwy dźwięk przywołuje ich własne przyszłe śmierci, materializujące się jako bezlitosne zjawy polujące na każdego z nich. Film, wyreżyserowany przez Corina Hardy’ego, wpisuje się w nurt teen‑horroru z elementami folk horroru i body horroru. W obsadzie znajdują się: Dafne Keen (jako Chrys Willet), Sophie Nélisse (jako Ellie Gains) oraz Sky Yang (jako Rel Taylor), a w rolach drugoplanowych pojawiają się m.in. Michelle Fairley i Nick Frost.

Produkcja została słabo oceniona przez widzów (5.2/10 w IMDb) oraz dobrze przez krytyków (62% pozytywnych opinii w Rotten Tomatoes). W mojej ocenie „Whistle” to horror, który miał dobry pomysł, ale nie potrafił go wykorzystać. Pierwsze 20 minut buduje naprawdę mocny klimat — tajemniczy artefakt, niepokojące dźwięki, narastające poczucie zagrożenia. Niestety później film wpada w dobrze znane schematy teen‑horroru, momentami przypominając mieszankę "Final Destination" i "Smile", ale bez ich świeżości i klimatu. Sceny grozy są nierówne: kilka pomysłowych i brutalnych sekwencji robi wrażenie, lecz większość to po prostu powtarzanie dobrze znanych schematów z podobnych filmów. Podsumowując: "Whistle" to film bardzo schematyczny, miksujący motywy z innych horrorów, lecz bez większego polotu. Produkcję można obecnie obejrzeć na Canal+.

Ocena Civil.pl: 54%