horror

Dobry horror to taki, który nie tylko potrafi przestraszyć, ale przede wszystkim potrafiący utrzymać widza w napięciu. Recenzje horrorów to odpowiedź na pytanie czy dany film został zrobiony z pomysłem oraz czy twórcom nie zabrakło weny, zarówno podczas pisania scenariusza jak i kręcenia scen.

Ocena: 35 I Spit on Your Grave: Vengeance is Mine

Minęło trochę czasu od momentu kiedy oglądałem pierwszą część tej serii. Po drodze była jeszcze "dwójka" (bez udziały Sary Butler), niedawno zaś obejrzałem trzecią część z podtytułem "Vengeance is Mine". Jennifer Hills (Sarah Butler) zmienia tożsamość i jako Angela wiedzie życie pracowniczki biurowej, nie potrafi jednak odciąć się od demonów przeszłości. Pewnego dnia Angela zauważa ogłoszenie grupy terapeutycznej dla ofiar gwałtów. Na spotkaniach terapeutycznych główna bohaterka poznaje Marlę (Jennifer Landon), z którą się zaprzyjaźnia. Wkrótce jednak Marla zostaje brutalnie zamordowana co zmusza Angelę vel Jennifer do kolejnej krwawej zemsty.

Całkowicie bez sensu – taki właśnie jest ten film. O ile jeszcze w jedynce można się było dopatrzeć jakieś logiki, tak oglądając trójkę odnosi się wrażenie, iż patrzy się na zlepek scen przerywanych krótkimi epizodami krwawej jatki. Do tego dochodzi jeszcze fatalna gra aktorska, najgorsza u niejakiego Gabriela Hogana (w roli detektywa policji). Aktor ten robi takie teatralne miny jakby grał w taniej komedii kryminalnej a nie horrorze klasy C. Tragedia. Sam film był emitowany kilka miesięcy po premierze w darmowej polskiej stacji telewizyjnej, na szczęście z tego co pamiętam w porze mocno nocnej.

Ocena Civil.pl: 35%

Ocena: 87 Stranger Things (Season: 1)

Serial ten wybił się ponad przeciętność ze względu na olbrzymie zainteresowanie widzów z całego świata. Produkcja Netflixa osadzona jest w latach 80-tych i opowiada o losach małego miasteczka, w którym zaginął młody chłopiec o imieniu Will. W poszukiwania włącza się nie tylko szeryf Jim (David Harbour), matka chłopca Joyce (Winona Ryder) czy jego brat Jonathan (Charlie Heaton), ale przede wszystkim młodzi przyjaciele Willa: Dustin, Lucas i Mike, wkrótce do chłopców dołącza także tajemnicza dziewczynka, która przedstawia się jako Eleven (Millie Bobby Brown).

Ta wysmakowana historia, pełna tajemnic, nietuzinkowych postaci naprawdę wciąga. Ledwie dwunastoletnia Millie Bobby Brown była najpopularniejszą aktorką w notowaniach IMDB przez długi czas po premierze serialu. Inni dziecięcy aktorzy z tego serialu też zdobyli ogromną popularność i byli zapraszani na różne ważne gale oraz do talk-showów. O sukcesie produkcji świadczy fakt, iż niedługo po premierze pierwszego sezonu zapowiedziano kontynuację, która ma mieć premierę w 2017 roku. "Stranger Things" sporo namieszał w światowej serialowej ekstraklasie. Niesamowity klimat tej produkcji oraz szansa powrotu dla wielu widzów do lat osiemdziesiątych to wartości nie do przecenienia. W nawale nowych seriali kryminalnych czy sitcomów dobrze, iż powstała seria, która wnosi nową jakość i stawia wyżej poprzeczkę.

Ocena Civil.pl: 87%

Ocena: 60 Unfriended

Innowacyjny horror, którego akcja dzieje się w całości na ... monitorze komputera dziewczyny o imieniu Blaire. Pewnego wieczora łączy się ona za pośrednictwem Skype'a ze swoim chłopakiem i rozpoczyna pikantną rozmowę, nieoczekiwanie dołączają się do nich ich znajomi oraz bliżej niezidentyfikowana osoba, której nikt nie zapraszał. Okazuje się, iż osoba ta łączy się z konta dziewczyny, która rok wcześniej popełniła samobójstwo, po tym jak została ośmieszona w Internecie przez przyjaciół.

Budżet filmu to 1 mln dolarów, zwróciło się grubo ponad 30 mln dolarów. Jak wspomniałem, cała akcja ma miejsce na komputerze firmy Apple, nie mniej jednak widzimy głównych bohaterów i ich emocje za pomocą kamer w programie Skype. Główna bohaterka używa typowych dla dzisiejszej młodzieży narzędzi typu Spotify czy Facebook. Informatycy zauważą w filmie kilka nielogiczności stricte technicznych... Główna bohaterka, pomimo iż nie jest komputerowym Geekiem (kreowana jest raczej na zwykłego użytkownika) z niesamowitą wprawą obsługuje swój komputer, pisząc na nim z prędkością niemalże światła. To są jednak detale techniczne, ponieważ ciężko byłoby zrobić produkcję, w której bohaterka wpisywała by teksty z prędkością 30 znaków na minutę. Sam film choć jest typowym tanim horrorem ogląda się bardzo przyjemnie, aczkolwiek wymaga to niesamowitej koncentracji by w 100% skupić się na ekranie komputera i zauważyć wszystko co się na nim dzieje. Sam pomysł jednak zasługuje na uznanie. Z powodów zapewne finansowych już produkowany jest sequel.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 55 Jessabelle

Sarah Snook w Jessabelle wciela się w postać Jessie, bardzo młodą kobietę, która ulega wypadkowi samochodowemu. Traci ciążę oraz swojego partnera. Zostawiona sama sobie oraz tymczasowo przykuta do wózka, Jessie zwraca się o pomoc do ojca, z którym od lat nie utrzymywała żadnego kontaktu. Mężczyzna zabiera ją do odludnego domku w Luizjanie. Przykuta do wózka Jessie przypadkiem natrafia na kasety VHS, które nagrała jej matka (która zmarła tuż po porodzie Jessie). Matka na taśmach zwraca się do swojej córki i przekazuje jej mroczną tajemnicę.

Kolejny horror oparty na znalezionych kasetach VHS, przeciętnie przyjęty przez widzów. Jessabelle to typowy średniak w swoim gatunku (żeby być precyzyjnym raczej delikatnie poniżej średniej aniżeli nad nią), bez żadnych wybitnych cech. Produkcja ta jest oczywiście dużo poniżej talentu Sary Snook, której możliwości moim zdaniem przekraczają granie w horrorach na pograniczu klasy B i C.

Ocena Civil.pl: 55%

Ocena: 59 The Voices

Oficjalnie "The Voices" jest charakteryzowane jako kobieta i opisywane zazwyczaj tak: miły gość (trochę dziwak) – Jerry (Ryan Reynolds) ma dziwną przypadłość, ponieważ rozmawia ze swoim kotem i psem. Jerry pewnego dnia, w swojej firmie wysyłkowej, zostaje oddelegowany do organizacji firmowego grilla. Podczas spotkania organizacyjnego poznaje księgową Fionę (Gemma Arterton), która pracuje w jednym dziale z Lisą (Anna Kendrick). Jerry postanawia poderwać Fionę, niezależnie od swoich problemów psychicznych.

Z pozoru "The Voices" jawi się jako więc lekka komedyjka z gadającymi zwierzętami i gwiazdami kina w głównych rolach. Film jest jednak definiowany też jako kryminał i horror. I ma to swoje pełne uzasadnienie, ponieważ "The Voices", niemiecko-amerykańska produkcja, w reżyserii Iranki Marjane Satrapi to bardzo mroczne dzieło dla widzów o żelaznych nerwach. Dobrze ocenione na Rotten Tomatoes, nieźle na IMDB. Mi jednak ten film nie przypadł do gustu, choć jest bardzo oryginalny i nieszablonowy. Nie mniej jednak nie neguję jego wartości i popularności, ponieważ o tej produkcji bardzo dużo zostało napisane, sama obecność trzech bardzo znanych aktorów w czołówce przyciąga jak magnes. Chyba warto dać się przyciągnąć i wyrobić sobie własną opinię.

Ocena Civil.pl: 59%