horror

Dobry horror to taki, który nie tylko potrafi przestraszyć, ale przede wszystkim potrafiący utrzymać widza w napięciu. Recenzje horrorów to odpowiedź na pytanie czy dany film został zrobiony z pomysłem oraz czy twórcom nie zabrakło weny, zarówno podczas pisania scenariusza jak i kręcenia scen.

Ocena: 75 Don't Breathe

Trójka młodych ludzi z trudnych domów trudni się włamaniami domów. Rocky (Jane Levy), Alex (Dylan Minnette) i Money (Daniel Zovatto) za kolejny cel obierają sobie dom weterana wojennego (Stephen Lang), który przetrzymuje w swoim lokum pieniądze wypłacone z odszkodowania za śmierć córki. Pozornie łatwa "robota" zamienia się w koszmar, gdy okazuje się iż weteran wcale nie chce dać się okraść i postanawia walczyć z włamywaczami na śmierć i życie.

"Don't Breathe" kosztował zaledwie niespełna 10 mln dolarów i przyniósł prawie 160 mln dochodu przy bardzo dobrych ocenach od widzów i krytyków. To co przemawia za tym filmem to prosta i poprawnie skonstruowana intryga oparta na sprawdzonych schematach. Jane Levy w roli samotnej matki, dla której okradzenie starszego człowieka to ostatnia szansa by wyrwać się z piekła i uciec od patologicznej matki, wypada niesamowicie przekonywująca. Cały film trzyma od początku do końca w napięciu i nie epatuje tanimi scenami z horrorów klasy C a zamiast tego raczy widza dobrze dozowaną dawką emocji na wysokim poziomie.

Ocena Civil.pl: 75%

Ocena: 75 Scream Queens (Season: 1)

"Scream Queens" to taka lekka wersja "American Horror Story". Oba seriale wyprodukował Ryan Murphy. Pierwszy sezon serialu ma miejsce na kampusie wyższej uczelni. Życie bogatych studentek i studentów komplikuje się po tym jak na uczelni zaczyna grasować seryjny morderca w stroju diabła. Główną rolę gra Emma Roberts, wcielająca się w postać studentki Chanel Oberlin – przewodniczącej żeńskiego akademika. Chanel to kobieta zepsuta do cna, cyniczna, bezczelna, arogancka, zaborcza i przewrażliwiona na swoim punkcie. Kobieta ta nie używa imion w stosunku do swoich koleżanek ... numeruje je jako Chanelki. Channel no 3 gra Billie Lourd, zaś w numer 5 Abigail Breslin. Obsadę dopełniają jeszcze między innymi: Lea Michele, Keke Palmer, Glen Powell, Skyler Samuels oraz Jamie Lee Curtis w roli dziekana uczelni.

Serial ten jest przez krótkie momenty straszny, jednakże przez większość czasu dominują wątki komediowe. Ostre żarty balansujące na granicy dobrego smaku przeplatane slasherowymi scenami to bardzo wysmakowana mieszanka. Niewątpliwie największą zaletą tej produkcji jest niesamowita obsada. Kreacja Emmy Roberts przykuwa uwagę, bardzo dobrze wypadają także inni aktorzy. "Scream Queens" obejrzałem z dużą obsuwą, ponieważ serial wyszedł jesienią 2015 roku, nie mniej jednak po rozpoczęciu oglądania nadrobiłem obie serie w kilka dni. Oczywiście serial posiada też wady, np. przesadę w eksploatowaniu niektórych wątków. Widać, iż autorzy tej produkcji chcieli poeksperymentować, wiedząc iż to dla nich odskocznia w której mogą dać upust zwariowanym pomysłom. Momentami nieco przesadzili, jednakże cały pierwszy sezon oceniam pozytywnie.

Ocena Civil.pl: 75%

Ocena: 34 The Darkness

Czteroosobowa rodzina Taylorów udaje się na krótki wypad do Wielkiego Kanionu. Podczas pobytu, syn Petera (Kevin Bacon) i Bronny (Radha Mitchell) o imieniu Michael nawiązuje przypadkowy kontakt z duchami starożytnej cywilizacji. Po powrocie do miasta, w domu bohaterów zaczynają mieć miejsce zjawiska nadprzyrodzone. Fabuła tego filmu garściami czerpie z utartego schematu. Mamy sobie czteroosobową rodzinkę (nie wspomniałem jeszcze o nastoletniej córce o imieniu Stephanie), oczywiście przedstawicieli amerykańskiej klasy średniej (czyli ich dom jest jest dość duży, jest garaż, basen, piętro, duża kuchnia, wszystko co potrzebne do "rozwoju wypadków") oraz mamy nadprzyrodzone moce, które najpierw w sposób subtelny próbują się "zadomowić" by następnie się rozkręcić. Słowem standard. Niestety "The Darkness" choć jest oparty na ogranym schemacie, robi wszystko aby zapracować na miano najgorszego filmu tego gatunku.

Przy standardowym budżecie na tego typu filmy (4 mln dolarów) udało się zatrudnić dwójkę znanych aktorów: Bacona i Mitchell. Jeżeli chodzi o długą listę wad, to na pewno otwiera ją fakt iż ten horror nie jest w ogóle straszny. Druga mocna wada to całkowicie przerysowane postacie. Kevin Bacon gra korpo-kierownika w średnim wieku, którego życie zawodowe jest pokazane w sposób skrajnie groteskowy. Należy jeszcze wspomnieć o córce Państwa Taylorów, która mając zaburzenia psychiczne ... wymiotuje do foliowych woreczków, które następnie wkłada do pojemników plastikowych i które to pojemniki składuje sobie w pokoju w ilościach hurtowych. Nawet w komediach pastiszowych nikt nie ma takiej wyobraźni. Podsumowując: "The Darkness" to anty-horror, coś tak nieudanego, iż nikt nie powinien tego oglądać.

Ocena Civil.pl: 34%

Ocena: 55 Resident Evil: The Final Chapter

Ostatnie starcie Alice (Milla Jovovich) z korporacją Umbrella. Główna bohaterka otrzymuje zadanie od Czerwonej Królowej, polegające na powrocie do The Hive w Raccoon City i odwróceniu epidemii. Przeciwko Alice występuje ponownie Dr Isaacs (Iain Glen) "ojciec" całego zła oraz Wesker (Shawn Roberts). W rolach drugoplanowych pojawia się rozchwytywana od niedawna Ruby Rose oraz między innymi Ali Larter czy Eoin Macke.

Nie da się ukryć, iż kolejna i ostatnia kinowa wersja Resident Evil nie przyciągnęła do kin tłumów, przynajmniej w kinie w którym byłem sala świeciła pustkami, a nie było to kino w małym mieście. Nie mniej jednak w ostatnią część zainwestowano 40 mln dolarów i już teraz wiadomo, iż kwota ta zwróciła się przynajmniej trzykrotnie. W mojej bardzo subiektywnej ocenie "Ostatni Rozdział" niestety nie stanowi dobrego zakończenia serii, o wiele bardziej podobały mi się części poprzednie. Jedno co trzeba zauważyć, to fakt iż w "The Final Chapter" próbowano upchnąć jak najwięcej scen akcji, w związku z tym film jest bardzo dynamiczny. Warstwa fabularna to jednak zupełnie inna historia, sprawiająca wrażenie chaotycznej, narracja wypada słabo. Miałem trochę większe oczekiwania na ostatnią część, podczas gdy producenci bardziej liczyli na odcięcie kuponów i maksymalizację zysków. Szkoda.

Ocena Civil.pl: 55%

Ocena: 48 The Forest

Sara Price (Natalie Dormer) udaje się do Japonii by odnaleźć swoją bliźniaczkę Jess, która zaginęła w tzw. lesie samobójców czyli w Aokigahara w pobliżu góry Fuji. Noc przed wejściem do lasu Sara poznaje tajemniczego Aidena (Taylor Kinney), który podaje się za australijskiego dziennikarza i oferuje swoją pomoc w poszukiwaniach. W wyprawie do lasu parze towarzyszy także japoński przewodnik o imieniu Michi. To w zasadzie wszystko co można napisać o zarysie fabuły.

Przechodząc do samej oceny, należy wspomnieć iż budżet filmu wyniósł 10mln dolarów a przychód prawie 40. "The Forest" to debiut reżyserski Jasona Zady, który wcześniej zajmował się branżą reklamową (głównie kręceniem reklam i na tym polu zdobył światowe uznanie). Wracając jednak do filmu: zarówno krytycy jak i widzowie są zgodni, iż "The Forest" to porażka na całej linii. Ledwie 10% pozytywnych ocen na Rotten Tomatoes, kiepska ocena na IMDB.com oraz niski Metascore. To co najbardziej uderza to brak wykorzystania potencjału, groteskowe wręcz próby "nastraszenia" widza. Mało jest więc w tym horrorze horroru. Mało jest także sensu: sama historia wydaje się być płytka, dosyć przewidywalna a jednocześnie pełna nielogiczności. Nie polecam.

Ocena Civil.pl: 48%