horror

Dobry horror to taki, który nie tylko potrafi przestraszyć, ale przede wszystkim potrafiący utrzymać widza w napięciu. Recenzje horrorów to odpowiedź na pytanie czy dany film został zrobiony z pomysłem oraz czy twórcom nie zabrakło weny, zarówno podczas pisania scenariusza jak i kręcenia scen.

Ocena: 21 The Ninth Passenger (Rejs ze śmiercią)

Amerykański thriller z elementami horroru z 2018 roku. Grupa (w dużej mierze przypadkowych) osób, podróżuje na luksusowym jachcie w okolicach Vancouver. Nocny rejs ma być okazją do niezapomnianych wrażeń, jednak "żarty" się kończą kiedy na statku odcięte zostaje zasilanie... a na pasażerów zaczyna polować bliżej nieokreślone stworzenie. Główną role w filmie grają Jesse Metcalfe oraz Alexia Fast.

Za reżyserię, scenariusz, produkcję odpowiada kanadyjski twórca Corey Large, który także wystąpił w roli drugoplanowej. "The Ninth Passenger" został fatalnie oceniony na IMDb (3.1/10) i moim zdaniem, nawet ta beznadziejna nota w tym wypadku jest tutaj za wysoka. W obsadzie tego filmu pojawiają się nieanonimowi aktorzy, wystarczy wspomnieć że Jesse Metcalfe za role w "Desperate Housewives" zebrał kilka nominacji/nagród, było to jednak około 20 lat temu. Sama fabuła tego filmu nawet nie robi wrażenia tylko "nieprzemyślanej", raczej wygląda tak, jakby scenariusz był układany podczas kręcenia zdjęć, bo ciężko znaleźć w tym thrillerze chociażby zalążki logiki. Choć film trwa zaledwie 76 minut, to obejrzenie całości jest nie lada wyzwaniem, bo na początku na ekranie nie dzieje się w zasadzie nic, grupa ludzi "kompletuje się" na luksusowym jachcie, by później zacząć delektować się różnego rodzaju używkami. Kiedy akcja się "rozkręca", "The Ninth Passenger" zamienia się w amatorski horror, w którym efekty specjalne są poniżej jakiekolwiek poziomu, a absurd goni absurd. Film dostępny jest w ramach usługi Amazon Prime Video o nazwie "Bloody Movies", gdzie za niecałe 8 złotych miesięcznie dostępna jest kolekcja różnego rodzaju horrorów i thrillerów. "The Ninth Passenger" z pewnością zalicza się do najgorszych pozycji, w ramach tego katalogu.

Ocena Civil.pl: 21%

Ocena: 35 Afraid (Ona słucha)

Curtis (John Cho) to mieszkający wraz z żoną (Katherine Waterston) i trójką dzieci w Los Angeles, specjalista ds. marketingu, zatrudniony w małej firmie niejakiego Marcusa (Keith Carradine). Klientem tejże firmy staje się firma technologiczna, tworząca ultranowoczesnego asystenta AI, nazwanego AIA. Aby stworzyć "dobry marketing" Curtis zostaje zobowiązany do przetestowania AIA w swoim domu, w otoczeniu jego rodziny. Po tym, jak sztuczna inteligencja zostaje zainstalowana w domostwie głównego bohatera, zaczyna ona manipulować jego dziećmi oraz żoną, z czasem doprowadzając do coraz tragiczniejszych sytuacji.

Do "Afraid" scenariusz napisał Chris Weitz, który zajął się także reżyserią i produkcją (u boku Jasona Bluma). Horror ten został dosyć słabo oceniony przez widzów (5.2/10 w IMDb) i jeszcze gorzej przez krytyków (zaledwie 22% pozytywnych recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes). Moim zdaniem ta produkcja nie broni się w zasadzie niczym, zawiera kuriozalną, nielogiczną i pełną sprzeczności fabułę. Opowiedziana historia wydaje się być całkowicie nieprzemyślana, tak jakby scenarzysta miał bardzo mało czasu na zrobienie tego filmu. Choć całość trwa ledwie nieco ponad 80 minut, to czas ten dłuży się podczas oglądania, co przy tak krótkim horrorze można uznać za "spore osiągnięcie". Jason Blum jako producent ma na swoim koncie lepsze i gorsze horrory, ten moim zdaniem zdecydowanie należy zaliczyć do tej drugiej kategorii. "Afraid" dostępny jest obecnie na Max.

Ocena Civil.pl: 35%

Ocena: 63 Saw X (Piła X)

"Saw X" jak sama nazwa wskazuje, to dziesiąta odsłona franczyzy (licząc razem ze spin-offami), będąca kolejną częścią po "Spiral". Kilka słów o fabule: John Kramer (Tobin Bell) będąc u progi śmierci z powodu zaawansowanego guza mózgu, decyduje się poddać tajemniczej kuracji w Meksyku, w klinice prowadzonej przez niejaką Cecilię Pederson (Synnøve Macody Lund). Po zabiegu i wpłaceniu pieniędzy, główny bohater orientuje się, że padł ofiarą wyszukanego scamu medycznego, a zastosowana terapia była tylko dobrze zaplanowaną mistyfikacją. Kramer z pomocą swojej asystentki (Shawnee Smith) postanawia ukarać Cecilię Pederson oraz jej pomocników.

Film posiadał budżet wynoszący 13 mln dolarów, zaś jego box office wyniósł ponad 125 mln (zapewne w związku z tym wynikiem zaplanowano kolejną, jedenastą część, która ma się ukazać w drugiej połowie 2025 roku). Horror zebrał dobre oceny od widzów (6.6/10 w IMDb) oraz bardzo dobre od krytyków (na 150 recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes, aż 81% procent było pozytywnych). Tobin Bell powraca do serii po krótkiej nieobecności (nie wystąpił w "Spiral") i z w zasadzie udowadnia, że ta seria bez niego nie istnieje. "Spiral" z udziałem Chrisa Rocka i Samuela L. Jacksona był oceniany słabo zarówno przez widzów i krytyków, miał też słabszy box office. Powrót Bella na nowo więc wskrzesił tą jedną z dłuższych filmowych franczyz. Sam film, podobnie jak pozostałe części, to materiał tylko dla koneserów najostrzejszych horrorów, jednak nie sposób nie oddać mu, że jest zrobiony dobrze i trzyma do samego końca w napięciu. Produkcję można obejrzeć obecnie np. na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 63%

Ocena: 50 The Fearway

Sarah (Shannon Dalonzo) wraz ze swoim narzeczonym, Michaelem (Justin Gordon) podróżują słynną drogą 66 (w kalifornijskiej Dolinie Śmierci) aby odwiedzić ojca głównej bohaterki. W pewnym momencie ich auto uderza w coś niewidzialnego, po zatrzymaniu się i sprawdzeniu, że nic się nie stało, para zaczyna być ścigana przez tajemniczego mężczyznę poruszającego się w czarnym samochodzie. Aby uciec przed napastnikiem, główni bohaterowie zjeżdżają do przydrożnej restauracji, w której panuje dziwna atmosfera. Po spożyciu posiłku i udaniu się "dalej" para zostaje ponownie zaatakowana przez mężczyznę w czarnym samochodzie a przy drodze pojawia się ta sama jadalnia.

"The Fearway" to niezależny film, który został dosyć surowo oceniony przez widzów (4.1/10 w IMDb). Moim zdaniem tak niska nota nie jest w pełni uzasadniona. Opowiedziana w filmie historia (choć zawiera sporo luk) wydała mi się być dosyć oryginalna. Sporo do życzenia pozostawia za to gra aktorska, szczególnie Shannon Dalonzo (która ma na swoim koncie bardzo mało filmowych występów, a produkcje w których się pojawiła to praktycznie same niszowe horrory). Niemniej, choć "The Fearway" to dosyć specyficzny film, to z pewnością "da się" go obejrzeć, szczególnie jeżeli ktoś gustuje w horrorach na motywach, których został on zbudowany. Produkcję można obejrzeć obecnie na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 60 Project Silence (Operacja cisza)

"Project Silence" to południowokoreański thriller z 2023 roku. Na długim moście prowadzącym na lotnisko, w wyniku mgły i brawury jednego z kierujących dochodzi do karambolu w którym uczestnicy wielu kierowców, w tym główny bohater Cha Jung-won (Lee Sun-kyun) odwożący swoją córkę na samolot. Traf chce, że w tym samym czasie przez most przejeżdża także tajny wojskowy konwój, wiozący specjalnie zaprogramowane psy bojowe. W wyniku kilku niefortunnych zdarzeń, agresywne i nieprzewidywalne zwierzęta wydostają się na wolność, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla osób przebywających na moście.

Film został przeciętnie odebrany przez widzów, obecna ocena w IMDb to 5.4/10 (przy nieco ponad 2.5 tysiąca głosów), co moim zdaniem stanowi nieco zbyt surową notę. Według mnie "Project Silence" w warstwie fabularnej jest mocno przekombinowany (jak na film katastroficzny), jednak dostarcza rozrywkę na dość dobrym poziomie. Budżet tej produkcji to 18.5 miliarda wonów (co przekłada się na niecałe 13 mln dolarów) i za te pieniądze udało się nakręcić dużo scen akcji na przyzwoitym poziomie. Nie jest to oczywiście pierwszy film tego typu, w którym ludzie walczą o przetrwanie z agresywnymi zwierzętami, jednak zmodyfikowane, wojskowe psy to nie jest tak oczywisty "przeciwnik" jak chociażby... rekiny. Podsumowując: ta produkcja to moim zdaniem przyzwoity film akcji dla miłośników kina survivalowego, daleko mu oczywiście do wybitności, ale wybija się ponad średnią dla swojego gatunku. "Project Silence" można obecnie obejrzeć na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 60%