horror

Dobry horror to taki, który nie tylko potrafi przestraszyć, ale przede wszystkim potrafiący utrzymać widza w napięciu. Recenzje horrorów to odpowiedź na pytanie czy dany film został zrobiony z pomysłem oraz czy twórcom nie zabrakło weny, zarówno podczas pisania scenariusza jak i kręcenia scen.

Ocena: 45 Night Swim (Przeklęta woda)

Film "Night Swim" zawiera historię rodziny Wallerów, która wprowadza się do nowego domu z basenem w ogrodzie. Ray (Wyatt Russell), były baseballista, próbuje wrócić do formy po chorobie i traktuje basen jako element rehabilitacji, natomiast jego żona Eve (Kerry Condon) oraz dzieci starają się odnaleźć w nowym miejscu. Szybko okazuje się jednak, że basen skrywa mroczną tajemnicę, a niewinne z pozoru miejsce staje się źródłem nadprzyrodzonego zagrożenia dla całej rodziny.

"Night Swim" został wyprodukowany przez Jasona Bluma i jego Blumhouse Productions, co samo w sobie jeszcze nic nie znaczy (bo nie wszystkie horrory tej firmy trzymają "poziom"). Moim zdaniem jest to produkcja z ciekawym pomysłem, który jednak nie został dobrze wykorzystany. Sam motyw nawiedzonego basenu wyróżnia się na tle innych horrorów (aczkolwiek akcja na niewielkim, przydomowym basenie to dosyć ryzykowny manewr ze strony scenarzystów), ale film bardzo szybko staje się schematyczny i przewidywalny. Mniej więcej od połowy tempo wyraźnie siada, a scenariusz nie potrafi utrzymać napięcia, przez co całość traci na intensywności i robi się po prostu nuda. Jeśli chodzi o oceny, film wypada słabo – na IMDb ma dokładnie 4.7/10, natomiast na Rotten Tomatoes uzyskał 19% pozytywnych recenzji krytyków, co dobrze oddaje jego słaby odbiór. Film miał premierę 5 stycznia 2024 roku i obecnie można go obejrzeć na Netflix (gdzie dotarł nawet do topki najchętniej oglądanych filmów na polskiej wersji).

Ocena Civil.pl: 45%

Ocena: 75 Late Night with the Devil (Późna noc z diabłem)

"Late Night with the Devil" to niezależny (produkowany przez trzy kraje: Australię, USA i Zjednoczone Emiraty Arabskie), stylizowany na archiwalne nagranie horror o telewizyjnym show, które podczas transmisji live w Halloween 1977 roku wymyka się spod kontroli. Gospodarz Jack Delroy (David Dastmalchian) zaprasza do studia medium Christou (Fayssal Bazzi), sceptyka Carmichaela Haiga (Ian Bliss) oraz parapsycholożkę June Ross‑Mitchell (Laura Gordon) z nastoletnią Lilly (Ingrid Torelli), ocalałą z satanistycznej sekty. Gdy transmisja trwa, napięcie rośnie, a granica między widowiskiem a prawdziwym zagrożeniem zaczyna znikać. Chcący za wszelką cenę osiągnąć wyższą oglądalność, gospodarz show, posuwa się coraz dalej, nie zważając na konsekwencje.

Ten horror stylizowany jest częściowo na "found footage", widz ogląda archiwalne show, ale w przerwach nagrania kamera zmienia się na taką "zza kulis". Produkcja z 2023 roku została dobrze oceniona przez widzów (7.0/10 w IMDb na około 145 tysięcy głosów) oraz świetnie przez krytyków: na 238 zagregowanych w Rotten Tomatoes recenzji, 97% z nich jest pozytywna. Podzielam te wysokie noty, bo "Late Night with the Devil" to według mnie świetnie zrobiony horror. Z jednej strony jest to podróż w czasie do telewizji z końcówki lat 70-tych, z drugiej niezwykle emocjonujący film, trzymający w napięciu od początku do końca. Scenarzyści i reżyserzy, czyli bracia Cairnes mają na swoim koncie tylko trzy filmy, ale to ten opisywany został najlepiej odebrany zarówno przez widzów jak i krytyków. Kawał dobrego kina. Produkcję można obecnie obejrzeć na Netflixie.

Ocena Civil.pl: 75%

Ocena: 50 The Hunted (Krwawe łowy)

Po awarii silnika na Morzu Śródziemnym, grupa uchodźców trafia na pokład luksusowej łodzi bogatych Europejczyków. Ci obiecują im schronienie na sielankowej wyspie, gdzie podejmują ich kolacją i obiecują oddać w ręce straży przybrzeżnej. Tyle że "cud" szybko zamienia się w koszmar, bo wybawcy okazują się bezwzględnymi myśliwymi, polującymi dla zabawy na ludzi. Uchodźcy, aby przeżyć muszą stoczyć nierówną walkę z uzbrojonymi po zęby krezusami, dla których polowanie na ludzi jest rozrywką. Główną rolę w tym filmie gra Lily Banda, jako Wael.

"The Hunted" to koprodukcja brytyjsko-belgijsko-francusko-grecka z 2024 roku (dialogi są głównie po angielsku). Film dostał przeciętne oceny od widzów na IMDb (5.0/10 na niespełna 700 głosów). Motyw horrorów bazujących na "polowaniu na ludzi" przewija się w kinematografii od dawna, przykładem podobnej produkcji jest chociażby świetny "The Hunt" z Betty Gilpin i Hilary Swank. Niestety, "The Hunted" to film dużo słabszy z kilku powodów: mała liczba postaci, ograniczona dramaturgia, brak przekonywujących antagonistów. Twórcy nie do końca też chyba wiedzieli jak zbudować główną postać protagonisty, czyli Wael, starano się przemycić jakieś drobne retrospekcje, jednak nie zrobiono tego w sposób wystarczająco dobry. W rezultacie powstał mocno przeciętny film akcji, z elementami thrillera i horroru. "The Hunted" można obecnie obejrzeć na Film Total (dodatkowa subskrypcja w ramach Amazon Prime Video).

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 50 Eye for an Eye (Oko za oko)

Amerykański horror z 2025 roku. Po śmierci rodziców, Anna (Whitney Peak) przenosi się na Florydę, by zamieszkać ze swoją niewidomą babcią May (S. Epatha Merkerson). Próbuje odnaleźć się w nowym otoczeniu, lecz szybko trafia w złe towarzystwo. Jej nowi znajomi, Shawn (Finn Bennett) i Julie (Laken Giles) dopuszczają się aktu przemocy, który ma złowrogie konsekwencje dla trójki bohaterów. Wkrótce Annę i jej znajomych zaczynają nawiedzać realistyczne koszmary, powiązane z przestępstwem, którego się dopuścili.

Film został kiepsko oceniony w IMDb (obecna ocena 4.8/10 przy niecałym tysiącu ocen), ale za to spodobał się krytykom, bo obecnie na 13 zagregowanych recenzji w Rotten Tomatoes aż 85% jest pozytywnych. Ja przychylam się w stronę widzów, "Eye for an Eye" to według mnie słaby film z kilku powodów. Opowiedziana historia pełna jest luk fabularnych i stwarza wrażenie nie do końca przemyślanej. Do tego dochodzą niesamowicie przerysowane postacie i operowanie na ogranych schematach. Momentami produkcja wygląda tak jakby scenarzyści poskładali po prostu horror z klocków, tak aby zapełnić "przepisowe" 100 minut. Brakuje przede wszystkim jednak emocji, które mogłyby wciągnąć widza w tę produkcję. Całość wypada przeciętnie, jednak nie jest to aż tak fatalna produkcja, której nie da się obejrzeć. Da się, szczególnie gdy ktoś gustuje wyłącznie w horrorach i ogląda wszystkie po kolei. Film dostępny jest obecnie na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 90 Sinners (Grzesznicy)

"Sinners" to amerykański horror z 2025 roku, który wyreżyserował (a także napisał scenariusz) Ryan Coogler. Michael B. Jordan gra tu podwójną rolę, wcielając się w bliźniaków Smoke’a (Michael B. Jordan) i Stacka (Michael B. Jordan), wracających w 1932 roku do Delty (z Chicago), by otworzyć juke joint (rodzaj obiektu, łączącego cechy pubu, dyskoteki i kasyna) i odciąć się od przeszłości. Aby zrealizować swój plan, bracia kupują stary młyn, a także wciągają do interesu uzdolnionego muzycznie kuzyna (Miles Caton). W tym samym czasie, w miejscowości pojawia się irlandzki wampir Remmick (Jack O'Connell), którego złowroga obecność staje się zagrożeniem dla gości juke jointa, podczas nocy otwarcia obiektu. Główną rolę żeńską w tym filmie gra Hailee Steinfeld.

Produkcja została nominowana do Oscarów i to aż 16 razy, co stanowi rekord, ale według bukmacherów tylu w niektórych kategoriach jest faworytem. "Sinners" dostał bardzo dobre oceny od widzów (7.5/10 w IMDb) i świetne od krytyków (97% pozytywnych recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes), okazał się także finansowym hitem, bo przy budżecie wynoszącym 90-100 mln dolarów (wg różnych źródeł), zarobił ponad 370 mln. Trwający około 138 minut film łączy kilka gatunków, pełen jest także muzyki (na świetnym poziomie), wszystkie jego elementy składają się na wręcz wbijające w ziemię widowisko. Jakby tego było mało, polscy widzowie mogą tę produkcję obejrzeć w oryginale lub z ... polskim dubbingiem (również na doskonałym poziomie). Do tego dochodzi świetna gra aktorska (plus dobrze dobrana obsada), wciągająca fabuła i epickie sceny akcji. Po prostu doskonały film. "Sinners" można obecnie obejrzeć w ramach HBO Max.

Ocena Civil.pl: 90%