Margaret Qualley

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Margaret Qualley

Ocena: 35 Honey Don't! (Kochanie, nie!)

Akcja filmu ma miejsce w Bakersfield w Kalifornii, gdzie prywatna detektyw Honey O’Donahue (Margaret Qualley) rozwiązuje sprawę serii dziwnych zgonów powiązanych z lokalnym kościołem — to punkt wyjścia najnowszego filmu Ethana Coena. Obsada jest mocna: Aubrey Plaza jako MG Falcone, Chris Evans w roli charyzmatycznego, ale podejrzanie śliskiego pastora, a w tle galeria typowych dla Coenów osobliwości. Film miesza kryminał, czarną komedię i elementy whodunnit, a całość utrzymana jest w lekkim, nieco absurdalnym tonie.

Film został słabo oceniony w IMDb (5.2/10) oraz uzyskał tylko 45% pozytywnych not od zawodowych krytyków (zagregowanych w Rotten Tomatoes). Cały film trwa zaledwie 89 minut. Zacznę od plusów: jakim jest niewątpliwie obsada, pełna gwiazd (także na dalszym planie) i ... to by było na tyle, jeżeli chodzi o mocne strony "Honey Don't!". Słabych stron jest za to znacznie więcej. Przede wszystkim zupełnie niewciągająca fabuła i w ogóle nieangażujący wątek kryminalny. Pomimo, że film jest krótki, to widać że Coen nie miał pomysłu jak zapełnić te niespełna 1.5h, oglądamy więc wiele wątków pobocznych, nic niewnoszących rozmów pobocznych oraz mnóstwo scen erotycznych. Gdyby nie wspomniana już obsada, nie byłoby żadnego powodu by ten film obejrzeć, ale nawet z nią, pozycja jest raczej tylko dla miłośników twórczości Ethana Coena. "Honey Don't!" można obecnie obejrzeć na SkyShowtime.

Ocena Civil.pl: 35%

Ocena: 78 The Substance (Substancja)

Elisabeth Sparkle (Demi Moore) to dawna popularna aktorka, która obecnie prowadzi program fitnessowy w telewizji. Pewnego razu podsłuchuje swojego szefa, Harveya (Dennis Quaid), który zapowiada że ją zwolni z powodu jej zaawansowanego wieku i "wymieni" na młodszą gwiazdę. Zdesperowana kobieta sięga po czarno-rynkowy preparat, który ma jej pomóc stworzyć swoje młodsze alter-ego. Po wstrzyknięciu tytułowej "substancji", z ciała Elisabeth powstaje jej młody klon o imieniu Sue (Margaret Qualley). Haczyk substancji polega jednak na tym, że każda z wersji może funkcjonować przez tydzień, po czym musi nastąpić zamiana, a nieużywane ciało jest wówczas "wyłączone" i żywione kroplówką. Aktywne ciało musi się także stabilizować, poprzez pobieranie płynów z nieaktywnego (raz dziennie). Sue przejmuje show fitnessowe po Elizabeth, a wkrótce zaczyna się piąć w hollywoodzkiej hierarchii. Elizabeth/Sue tak podoba się "młoda" wersja, że z czasem zaczyna zaniedbywać stare ciało, co prowadzi do coraz poważniejszych problemów.

Film zdobył pięć nominacji do Oscara (najlepszy film, najlepsza rola żeńska, najlepsza reżyseria, najlepszy oryginalny scenariusz) ale tylko w jednej wygrał: najlepszy make-up i fryzury. Reżyserka, scenarzystką i producentką tego horroru była francuska twórczyni, Coralie Fargeat. Przy tylu nominacjach nie dziwią także świetne oceny od widzów (7.3/10 w IMDb) oraz od krytyków (89% pozytywnych recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes). Dobry był także box office, wynoszący około 80 mln dolarów (przy budżecie 18 mln dolarów). Moim zdaniem ten film jest bardzo dobry, poruszający i świetnie łączący elementy horroru, dramatu, science fiction i czarnej komedii. Doskonała jest także rola Demi Moore. To co może zaskakiwać, to fakt że produkcja jest niesamowicie "ostra", pełno w niej naprawdę drastycznych scen, rodem z najbardziej krwawych horrorów, przez co jeszcze bardziej zapada w pamięć. "The Substance" można obecnie obejrzeć na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 78%

Ocena: 60 Strange But True (Nieprawdopodobna)

Młoda kobieta o imieniu Melissa (Margaret Qualley) odwiedza matkę (Amy Ryan) i brata (Nick Robinson) jej zmarłego przed pięciu laty chłopaka twierdząc, że jest w nim ciąży, co burzy spokój i tak już rozbitej rodziny. Choć historia Melissy wydaje się być niewiarygodna, matka i brat zmarłego chłopaka robią wszystko co w ich mocy by wyjaśnić sprawę.

Ten thriller z 2019 roku to pewnego rodzaju klasyka przeciętnego kina tego gatunku, tym razem jednak w nawet dobrej obsadzie. W "Strange But True" scenarzyści żonglują popularnymi motywami, nie angażując zanadto widza, jednak film do pewnego stopnia broni się tym, że w żaden sposób nie odbiega od średniej gatunku thrillerów klasy B czy C. Odzwierciedlają to oceny widzów: 5.9/10 w IMDb oraz 55% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes. Jednym słowem w miarę poprawny thriller, choć oczywiście bez jakichkolwiek fajerwerków. IMDb pod opisem tego filmu proponuje podobne pozycje, np. "The Rental" czy "Fear of Rain". Filmy tego typu mają wspólny mianownik: bardzo zbliżone noty od widzów (w przedziale od 5.7 do 6.3) oraz fakt "da się je obejrzeć". Tego typu, nieco tańsze w produkcji thrillery z powodzeniem uzupełniają ofertę serwisów streamingowych takich jak Amazon Prime Video czy Netflix (akurat "Strange But True" obecnie jest w ofercie tego pierwszego podmiotu). Ma to swoje plusy i minusy. Plus jest taki, że zawsze coś się znajdzie do obejrzenie (jeżeli ktoś lubi thrillery), a minus to fakt, że przy takiej ilości zbliżonych poziomem filmów, trudno będzie trafić na coś co się będzie wyróżniać. Ten film na pewno się nie wyróżnia, ani na plus ani na minus.

Ocena Civil.pl: 60%

W sumie: 3 filmów/seriali