72 Hours (72 godziny)
Joe (Kevin Hart) jest czterdziestoletnim specjalistą od reklamy, który przez przypadek zostaje dodany do grupowego czatu organizującego trzydniowy wieczór kawalerski w Miami. Widząc w tym szansę na odświeżenie swojego wizerunku i uratowanie kariery, postanawia dołączyć do imprezy czterech dwudziestokilkulatków. Na miejscu szybko okazuje się, że różnice pokoleniowe to dopiero początek problemów, a niewinna zabawa zamienia się w serię coraz bardziej absurdalnych wydarzeń i niebezpiecznych. Za reżyserię odpowiada Tim Story, a na ekranie, obok Kevina Harta, pojawiają się Teyana Taylor, Michael Mando, Zach Cherry, Marcello Hernández oraz Mason Gooding. Gościnnie pojawia się także Andy Garcia.
Pomysł wyjściowy wydawał się całkiem obiecujący, jednak film bardzo szybko wpada w schematy charakterystyczne dla współczesnych komedii Netflixa. Zamiast wykorzystać potencjał konfliktu pokoleń i dobrze napisanych dialogów, twórcy stawiają głównie na hałaśliwy humor, przewidywalne gagi i coraz bardziej niedorzeczne sytuacje. Kevin Hart robi to, co potrafi najlepiej, ale nawet jego energia nie jest w stanie uratować scenariusza. Kilka scen faktycznie potrafi rozbawić, jednak przez większość seansu miałem wrażenie, że oglądam kolejną produkcję stworzoną wyłącznie po to, aby wypełnić bibliotekę serwisu streamingowego. Spośród ocen zagregowanych w Rotten Tomatoes film uzyskał zaledwie 15% pozytywnych recenzji od krytyków, natomiast w serwisie IMDb został obecnie oceniony na 5.4/10. Trudno się z tymi ocenami nie zgodzić. Film można obejrzeć w serwisie Netflix.
Ocena Civil.pl: 45%
Y2K
"Y2K" to amerykański horror z 2024 roku z elementami komedii. Dwaj licealiści trafiają na domówkę w noc milenijną, która przeradza się w chaos, gdy początek 2000 roku ożywia wszystkie urządzenia elektroniczne. Impreza zamienia się w walkę o przetrwanie, a bohaterowie próbują wydostać się z miasta, w którym tamagotchi, komputery i sprzęty AGD zaczynają zabijać ludzi. Główne role w tym filmie grają: Jaeden Martell, Rachel Zegler i Julian Dennison. Na dalszym planie pojawia się między innymi Mason Gooding ... i Fred Durst (jako on sam).
Produkcja kosztowała 15 mln dolarów i nie zwróciła się (box office na poziomie 4.5mln), co biorąc pod uwagę kiepskie oceny (4.7/10 w IMDb i 42% pozytywnych not zagregowanych w Rotten Tomatoes) nie powinno dziwić. Produkcja próbuje ożywić sentymenty do technologii i muzyki sprzed ponad 25 laty. Film nafaszerowany jest różnymi znanymi piosenkami oraz technologicznymi gadżetami, jednak nie zmienia to faktu, że "Y2K" wypada bardzo kiepsko. Absurdalna fabuła (za scenariusz i reżyserię odpowiadał Kyle Mooney), w której każda kolejna scena wydaje się być głupsza od poprzedniej, powoduje że bardzo ciężko się ten horror ogląda. Horror to nadużycie, bo "Y2K" wypada w tym aspekcie niesamowicie blado, a jako komedia w zasadzie jeszcze gorzej, bo zaprezentowany w filmie humor jest po prostu najniższych lotów. Choć całość trwa zaledwie 90 minut, to bardzo ciężko "wytrwać" do końca. Produkcję tę można obejrzeć na SkyShowtime, jednak mocno odradzam to robić.
Ocena Civil.pl: 30%
Heart Eyes
"Heart Eyes" to slasher, będący jednocześnie komedią romantyczną. Tytułowy "Heart Eyes" to seryjny morderca, który podróżuje po USA, po to by atakować pary podczas Walentynek. Podczas "bieżących" Walentynek pojawia się w okolicach Seattle, gdzie w lokalnej winnicy zabija parę oraz dwie przypadkowe osoby. Na miasto pada blady strach, lecz większość osób nie rezygnuje ze swoich planów. Główna bohaterka, Ally McCabe (Olivia Holt) przeżywa niedawne rozstanie ze swoim chłopakiem. Kobieta podczas Walentynek poznaje Jaya Simmonds'a (Mason Gooding), freelancera który ma jej pomóc w opracowaniu kampanii reklamowej. Mężczyzna proponuje jej spotkanie biznesowe w restauracji, po którym ona i on, zostają wzięci (pomimo że nie są parą) za cel dla seryjnego mordercy. Rolę drugoplanową w tym filmie gra Jordana Brewster.
Ten slasher miał premierę w lutym 2025 roku i został dosyć dobrze oceniony przez widzów (6.0/10 w IMDb) i bardzo dobrze przez krytyków (77% pozytywnych opinii zagregowanych w Rotten Tomatoes). Produkcja dosyć dobrze balansuje pomiędzy typowymi dla slashera motywami a elementami komedii romantycznej, niemniej aż trudno uwierzyć, że w jednej produkcji (trwającej nieco ponad 90 minut) dało się upchnąć jednocześnie cukierkowe sceny z komedii oraz niesamowicie brutalne obrazki osadzone w mrocznej scenerii. Ten niecodzienny miks nie wypada jednak źle. Co nie zmienia faktu, że "Heart Eyes" to przede wszystkim pozycja dla tych, którzy lubią mocniejsze firmy. Rozczarowująca jest gra aktorska, Mason Gooding (prywatnie syn Cuby Gooding Jr.), wypada dosyć przeźroczyście na tle lepiej pasującej do tego typu formatu Olivii Holt. Produkcję można obecnie obejrzeć na SkyShowtime.
Ocena Civil.pl: 61%