Bruce Willis

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Bruce Willis

Ocena: 60 Once Upon a Time in Venice (Jak dogryźć mafii)

Once Upon a Time in Venice
Poster source: imdb.com

Komedia sensacyjna z doborową obsadą. W dzielnicy Los Angeles, nazwanej Wenecją na cześć "tej" Wenecji działa prywatny detektyw Steve Ford (Bruce Willis), prowadzący swoje biuro z asystentem o imieniu John (Thomas Middleditch). Steve to wyluzowany lekkoduch, niestroniący od problemów, dlatego pewnego wieczoru podejmuje się zadania odzyskania samochodu od lokalnego gangstera o pseudonimie Spyder (Jason Momoa). Akcja kończy się zniszczeniem samochodu i totalną furią gangstera, który w ramach rewanżu uprowadza psa Steve'a. Aby odzyskać czworonoga, główny bohater musi ... odzyskać kokainę ukradzioną Spyderowi. W tym niecodziennym zadaniu pomaga mu przyjaciel o imieniu Dave (John Goodman).

Zacznijmy od tego, że "Once Upon a Time in Venice" dorobił się fatalnych ocen od krytyków (19% pozytywów w Rotten Tomatoes) i bardzo przeciętnych od widzów (5.3/10 w IMDB). Z pewnością w kategorii komedii sensacyjnej nie jest to dzieło wybitne. Przeciętny scenariusz, dialogi na poziomie cut-scenek z gier komputerowych oraz dosyć mało wciągająca fabuła to główne bolączki. Zalety to przede wszystkim obsada: Willis, Goodman, Momoa na pierwszym planie robią wrażenie. Jestem fanem Willisa i spodobał mi się w roli wyluzowanego cwaniaczka drażniącego gangsterów. Niestety jednak przychylam się ku tezie, że same wielkie nazwiska w czołówce to za mało by uratować mierny scenariusz. Film ten nada się jako coś "lekkostrawnego" na sobotni czy niedzielny wieczór, pod warunkiem że potencjalni widzowie nie będą mieli przed seansem za dużym oczekiwań. Obecnie produkcję można obejrzeć na Netflixie.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 69 Glass

Glass
Poster source: imdb.com

Glass to trzecia część trylogii pt. "Unbreakable" autorstwa M. Nighta Shyamalana. Seria opowiada o super bohaterach i organizacji, która ich zwalcza. Główni bohaterowie to Kevin Wendell Crumb / The Horde, chorujący na rozczepienie osobowości, stanowiący zagrożenie dla otoczenia, druga postać to David Dunn / The Overseer (Bruce Willis) protagonista zwalczający "The Horde" a trzecia –– Elijah Price / Mr. Glass (Samuel L. Jackson), superinteligentny masowy morderca, studiujący teorie komiksów o superbohaterach. Elijah porusza się na wózku ze względu na wrodzoną łamliwość kości. Cała trójka zostaje uwięziona w ośrodku psychiatrycznym, prowadzonym przez tajemniczą Dr. Ellie Staple (Sarah Paulson). Kobieta pragnie "wyleczyć" superbohaterów wmawiając im, że nie mają żadnych nadzwyczajnych mocy. Film stanowi psychologiczną grę pomiędzy czwórką wymienionych bohaterów.

"Glass" kosztował 20 mln dolarów i przyniósł zwrot wynoszący 247 mln. Ja oceniam tę produkcję ambiwalentnie, ponieważ ma kilka wad i zalet, które się w pewien sposób bilansują. Zaczynając od wad: na pewno może nieco przeszkadzać wolne tempo akcji (film trwa ponad 2h) i misternie budowana intryga, okraszona popisami aktorskimi (zwłaszcza James McAvoy, wcielającego się w 23 osobowości swojej postaci). Akcja przypomina nieco procę, naprężaną przez długi czas by w końcu "wystrzelić". Do zalet zaliczam świetną obsadę oraz ciekawą mimo wszystko intrygę. Po serii cukierkowych filmów Marvela, dobrze zobaczyć bohaterów komiksów ujętych w nieco innym, mroczniejszym świetle. Sam film nie stanowi w żaden sposób efektownego kina akcji, pełnego fajerwerków, przeciwnie – to raczej partia szachów, pieczołowicie rozgrywanych przez scenarzystów. Obecnie produkcję można obejrzeć w wypożyczalniach (np. Chilli), wkrótce jednak film zapewne zadebiutuje w telewizji. Moim zdaniem warto po te pozycje sięgnąć będąc nie tylko fanem Willisa czy L. Jacksona.

Ocena Civil.pl: 69%

Ocena: 50 A Good Day to Die Hard

A Good Day to Die Hard
Poster source: imdb.com

Bruce Willis w akcji w piątej części tzw. "Szklanej pułapki" - która od dawna nie jest już szklana, ale po prostu polscy tłumacze tytułów kochają trwać przy swoich błędach i nie zmienią nazwy serii, pomimo iż przestała ona być adekwatna lata temu. Był nawet dowcip, iż "A Good Day to Die Hard" zostanie przetłumaczony jako: "Dobry dzień na szklaną pułapkę". Ale do rzeczy - budżet 90 mln dolarów, miejsce akcji - Moskwa i Czarnobyl. John McClane udaje się do stolicy Rosji by pomóc swojemu synowi Jackowi w jego akcji dla CIA. Jack ma za zadanie uratować więźnia politycznego. W Moskwie wydarzenia wymykają się spod kontroli i rozpoczyna się akcja - bardzo dynamiczna, bardzo kosztowna, opleciona fatalną fabułą. Nielogiczność goni nielogiczność, ponieważ do Czarnobyla panowie McClane dojeżdżają w pół nocy samochodem (odległość to około 1000 km - rosyjsko-ukraińskie drogi to jednak nie są niemieckie autostrady, więc wynik niemożliwy). I w tych lokacjach rozgrywa się kolejna część cyklu.

Oceny dla tego filmu były złe lub neutralne - tylko 15% na Rotten Tomatoes. Nie ma się czemu dziwić, ponieważ zadyma na moskiewskich ulicach, strzelaniny i karkołomne akrobacje to dzisiaj za mało by stworzyć dobry obraz. Nie wystarczy dużo pieniędzy oraz kultowy tytuł by stworzyć coś porządnego. Ale w ekonomicznym sensie się udało, bowiem zarobiono ponad 300 mln dolarów. Cykl ma już 25 lat, Bruce Willis się zestarzał, ale dalej przyciąga do kin rzesze widzów. Widać ludzie lubią oglądać to co już znają - w nowym wydaniu, dostosowanym do obecnych realiów. Dlatego też w planach jest kolejna część. I podobnie jak z Rambo, Rockym, Mission Impossible - dopóki da się wycisnąć dolary - warto produkować.

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 63 The Cold Light of Day

The Cold Light of Day
Poster source: imdb.com

Zjechany przez krytyków a całkiem fajny film akcji. Will (Henry Cavill) przylatuje z USA do rodziny w Hiszpanii gdzie jego ojciec (Bruce Willis) pracuje dla Ambasady USA jako konsultant biznesowy. Pewnego dnia gdy Will wraca na rodzinną łódkę z miasta - orientuje się, iż cała rodzina została porwana. Zgłasza się do lokalnej policji, która prowadzi go na plażę to tajemniczego człowieka, który bez pytania wie kim jest Will... Z tej trudnej sytuacji ratuje go ojciec a następnie zabiera syna do Madrytu, po drodze mówiąc mu, iż tak naprawdę nie jest zwykłym pracownikiem ambasady, chwilę później zostaje zastrzelony przez snajpera. Will pozostaje sam w stolicy Hiszpanii i ma około 30 godzin na odnalezienie nesesera, który wcześniej ukradł jego ojciec - inaczej reszta jego rodziny zginie. Od tego momentu zaczyna się przyzwoity thriller, trzymający w napięciu do samego końca. Dynamiczna akcja, nieźle lokacje i trochę pościgów samochodowych - ogólnie robią wrażenia. Całość ogląda się bardzo przyjemnie.

Niestety nie wiem, co spowodowało iż ten film dostał bardzo słabe oceny - 4.8 na IMDB i zaledwie 5% pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes. Nie jest to arcydzieło kina akcji, ale dobra obsada, ciekawa lokacja (w końcu Madryt a nie tylko Paryż i Paryż) - wybijają to widowisko nieco ponad średnią.

Ocena Civil.pl: 63%

Ocena: 60 Looper

Looper
Poster source: imdb.com

Pierwszy raz od dawna całkowicie nie zgadzam się z opinią recenzentów i widzów. Ten film wg Rotten Tomatoes podobał 94% krytyków a widzowie na IMDB dali mu ocenę 7.9. Całkiem nieźle, jak na niesamowicie oszczędny w efektach film sci-fi, który choć dzieje się w roku 2044 i 2074 (głównie w tym pierwszym) to pokazuje świat w zasadzie obecny, poza kilkoma futurystycznymi samochodami, w Looperze po drogach poruszają się w 100% współczesne samochody, co przy tempie rozwoju motoryzacji wydaje się być niemożliwe. Ale nie o tym chciałem napisać. Joe (jego młodą wersję gra Joseph Gordon-Levitt a starą Bruce Willis) to płatny morderca, który zabija ludzi przysłanych przez mafię z roku 2074. W przyszłości ciężko jest ukryć dowody zbrodni, dlatego mafiozi korzystają z wehikułu czasu by wysłać swoje ofiary 30 lat - tam czeka na nich sekunda życia i facet z garłaczem w ręku. W momencie gdy killer morduje siebie cofniętego w czasie - zamyka pętlę i otrzymuje za to złoto, za które musi opuścić miasto i jak najlepiej przeżyć następne 30 lat, które mu pozostało. Joe po zamknięciu pętli udaje się do Chin, gdzie poznaje kobietę, w której zakochuje się ze wzajemnością, czas upływa i mija 30 lat, bandyci po niego przychodzą, ale nie tylko po niego, mordują mu też żonę (pierwsza nielogiczność tego filmu - po co do diabła wysyłają ofiary w czasie, skoro żonę Joe zabijają od razu i to bez zbędnych ceregieli?). Joe jakimś cudem ucieka przed śmiercią pokonując przeciwników - jednak postanawia samemu przenieść się w czasie by odwrócić bieg wydarzeń i nie doprowadzić do śmierci żony. Udaje mu się przechytrzyć siebie sprzed 30 lat, jednak jego młodsze wcielenie wcale nie zamierza wyjechać do Chin. "Starszy Joe" postanawia odszukać zleceniodawcę zabójstwa swojej przyszłej żony - który w roku 2044 jest ... dzieckiem i go unicestwić za młodu. Duża część tego filmu rozgrywa się na zwykłej farmie, gdzie młody Joe strzeże przed starym Joe dziecka. Jego matką jest niejaka Sara (w tej roli Brytyjka - Emily Blunt). Jak to w takim filmie bywa, zwyciężają emocje.

Dlaczego nie podoba mi się ten film? Pomijam już nielogiczności w fabule, słaby budżet, mało futuryzmu, mało akcji. Bruce Willis tutaj po prostu chałturzy, nie przykłada się zbytnio do roli. Emily Blunt, poza swoją urodą też nie wiele wnosi, zaś Joseph Gordon-Levitt to aktor dobry, znany lecz wypadł tutaj mdle. Jednym słowem film przeciętny.

Ocena Civil.pl: 60%

Następna strona »

01 02

W sumie: 9 filmów