The Girl in the Pool (Morderstwo na basenie)
"The Girl in the Pool" to amerykański thriller z 2024 roku. Thomas (Freddie Prinze Jr.) mieszka wraz z żoną Kristen (Monica Potter) w luksusowej posiadłości z basenem. Akcja filmu ma miejsce w dniu, w którym główny bohater ma urodziny, z okazji których urywa się wcześniej z pracy by przygotować się do kolacji z żoną. W tzw międzyczasie, w jego domu odwiedza go kochanka, z którą Thomas jak gdyby nic baraszkuje sobie na basenie (pomimo, że w każdej chwili może wrócić jego żona lub dzieci). Kochanka nieoczekiwanie ginie, a zestresowany Thomas ukrywa jej zwłoki ... w skrzyni na ręczniki. Gdy w domu pojawia się jego żona, okazuje się że zamiast kolacji na mieście, urządzona została impreza niespodzianka w domu, na której gości rodzina, znajomi z pracy oraz sąsiedzi. Goście bawią się tuż obok zwłok, a zdenerwowany Thomas próbuje za wszelką cenę nie dopuścić by ktoś zajrzał do skrzyni na ręczniki... Rolę drugiego planu gra Kevin Pollak (jako teść Thomasa).
Jak łatwo można się domyśleć po opisie fabuły, film został fatalnie oceniony w IMDb (4.3/10) oraz dosyć słabo przez krytyków (42% pozytywnych opinii zagregowanych w Rotten Tomatoes spośród dwunastu). Zacznę od jedynego pozytywu: w filmie można zobaczyć Monicę Potter, która w ostatnich latach bardzo rzadko pojawia się na ekranach a wystąpiła między innymi w świetnym horrorze "The Last House on the Left". Wracając do "The Girl in the Pool", film ten poza absurdalną do granic możliwości fabułą, cierpi też przez fatalną grę aktorską Freddiego Prinze Juniora, aktor w tej konkretnej produkcji wypada wręcz groteskowo. Równie fatalna jest kreacja Kevina Pollaka, który wciela się w złośliwego teścia. Nic jednak nie może przyćmić fabuły, dawno nie widziałem czegoś równie głupiego (scenarzysta Jackson Reid Williams, ma na swoim koncie póki co tylko ten film plus kolejny w produkcji). Dla porządku: film można obejrzeć na Ale Kino (ale naprawdę nie warto).
Ocena Civil.pl: 35%
Columbus Circle
Tytułowy Columbus Circle to rondo na Manhattanie. Przy tym rondzie stoi okazały apartamentowiec, w którym ma miejsce akcja. Abigail Clayton (Selma Blair) to bardzo bogata kobieta okrutnie skrzywdzona za młodu, boi się ona otaczającego ją świata, to też nie wychodzi poza swój dwupiętrowy apartament od kilkunastu lat. Jedzenie i potrzebne rzeczy przynosi jej portier Klandermann (Kevin Pollak). Życie Abigail komplikuje się, kiedy zostaje zamordowana jej starsza sąsiadka mieszkająca vis-a-vis, a na jej miejsce wprowadza się młoda para: Lilian (Amy Smart) oraz Charles (Jason Lee). Abigail najpierw zmuszona jest rozmawiać z policją w sprawie śmierci sąsiadki, a konkretnie z detektywem Frankiem Giardello (Giovanni Ribisi), a później jest świadkiem jak Lilian jest katowana przez swojego partnera na korytarzu, chcąc nie chcąc udziela jej azylu w swoich czterech ścianach i zapoznaje się z nią (za radą swojego jedynego przyjaciela - doktora Fontaine'a [w tej roli Beau Bridges]).
Nie, nie jest to dramat o tym jak ludzie ogarnięci fobiami przełamują się do życia. To jest thriller, w którym goszczą wszystkie elementy gatunku: czyli zbrodnia, dochodzenie, napięcie, w miarę zaskakujący koniec. Niestety elementy te nie zagrały na najwyższym poziomie. Miejscami film naprawdę wieje nudą. Przy budżecie 10 mln dolarów (nie tak mało jak na produkcję z prawie wyłącznie jedną lokacją) całość prezentuje się dość kameralnie. Nie mniej jednak prawdziwy wyjadacze tego gatunku na pewno poczują spory niedosyt.
Ocena Civil.pl: 55%