Ocena: 40 The Love Guru

The Love Guru
Poster source: imdb.com

Film z gatunku komedii sportowo-romantycznej. Taka mieszkanka na ogół wiąże się też z kinem familijnym, jednak tym razem niekoniecznie...

Mike Myers wciela się w postać Guru Pitka, osoby zaznajomionej z "karmą" i Indiami, w każdym razie chodzi tutaj o skojarzenia z Bollywoodem. Guru Pitka prowadzi w Hollywood wykłady na temat różnych mądrości życiowych, co jednak nie pozwala mu zostać światowym guru nr 1, tylko nieustannie musi zadowalać się pozycją numer dwa. Ale oto los zsyła mu wielką szansę: musi pomóc gwieździe hokejowej drużyny Toronto Maple Leaves zejść się z narzeconą... A od tego zależy czy Toronto zdobędzie puchar Stanleya, bo Darren Roanoke (Romany Malco) nie potrafi dobrze grać wiedząc, że jego dziewczyna spotyka się z bramkarzem rywali - Jacques'em 'Le Coq' Grande'm (Justin Timberlake). Klub z Toronto należy do Jane Bullard (w tej roli Jessica Alba!) i to właśnie ona zatrudnia Guru Pitkę, bo to jej najbardziej zależy by jej klub sięgnął po trofeum. Nie jest to nazbyt oryginalna historia, bo na ogół w każdej komedii sportowej chodzi o to, że drużyna która do tej pory była najgorsza będzie najlepsza. Tyle, że tym razem zaoszczędzono widzowi całej tej mozolnej "trenerskiej" (choć jest i trener - niebalny!) krzątaniny a pokazano coś innego. Mike Myers i jego postać całkowicie dominują w filmie. Humor tego widowiska polega przede wszystkim na grze słów, seksualnych mniej lub bardziej dosadnych aluzjach, przeróżnych minach Myersa i wszechobecnej grotesce.

Nie zaoszczędzono na aktorach, bo pomimo znaczących już wymienionych przeze mnie postaci gościnnie pojawia się np. Jessica Simpson i Val Kilmer. To jednak nie wszystko: narratorem jest Morgan Freeman. Widz dostrzeże także paro sekundową obecność Oprah Winfrey, Kanye Westa, Judi Dench, Mariska Hargitay, Deepaka Chopra i Roba Blake'a.

Wyżej wymienione nazwiska niestety nie dodają temu filmowej dodatkowych wartości. Obecnie znane postacie lubią się pokazywać jako tzw. "uncredited" w różnych przedsięwzięciach, niekoniecznie dobrych.

Ta komedia nie jest dobra: są to w zasadzie odgrzewane kotlety przyprawione ostrymi tekstami w niezłej obsadzie. Mimo wszystko o wiele wyżej ceniłbym sobie ciekawą i śmieszną komedię z o wiele skromniejszym budżetem (62 miliony dolarów!). No w każdym razie jest to trochę lepsze "dzieło" niż np. "Epic Movie" czy "Disaster Movie", co jednak trudno nazwać sukcesem - bo poniżej tych filmów zejść się już nie da. Niby da się tego "The Love Guru" obejrzeć, ale nic ponadto.

Ocena Civil.pl: 40%

Dane dotyczące filmu

  • Rok produkcji: 2008
  • Gatunek: Comedy, Romance, Sport
  • Czas trwania: 1 h 27 min
  • Ocena według IMDB: 3.80

Komentarze