Opus
"Opus" to thriller z elementami horroru w reżyserii Marka Anthony'ego Greena. Główną bohaterką jest Ariel Ecton (Ayo Edebiri), młoda dziennikarka, która otrzymuje zaproszenie do odizolowanej posiadłości legendarnego muzyka Alfreda Morettiego (John Malkovich). Gwiazdor zniknął z życia publicznego trzydzieści lat wcześniej, a teraz przygotowuje się do zaprezentowania swojego nowego albumu. Na miejscu Ariel spotyka grupę oddanych wyznawców artysty oraz innych dziennikarzy, którzy również przybyli na to wyjątkowe wydarzenie. Szybko okazuje się jednak, że za fasadą ekskluzywnego spotkania kryje się coś znacznie bardziej niepokojącego.
"Opus" to film, który miał potencjał, by stać się interesującym thrillerem psychologicznym, ale ostatecznie niewiele z tego wyszło. Fabuła jest dość oryginalna, jednak scenariusz sprawia wrażenie pozbawionego konkretnego pomysłu na rozwinięcie przedstawionej historii. Film jest nudny, mało angażujący i przede wszystkim brakuje w nim napięcia, które powinno być podstawą tego rodzaju produkcji. Kolejne wydarzenia nie budują odpowiedniej atmosfery, a całość nie potrafi wykorzystać swojego intrygującego punktu wyjścia. Nieporozumieniem jest również rola Amber Midthunder, która choć została wymieniona w czołówce obsady, w rzeczywistości ma marginalne znaczenie dla fabuły. Na tle tych niedociągnięć wyróżnia się John Malkovich, który w roli ekscentrycznego muzyka wypada bardzo dobrze i nadaje swojej postaci odpowiednią dawkę nieprzewidywalności. To właśnie jego występ jest jednym z niewielu powodów, dla których warto zainteresować się tym filmem. Spośród ocen zagregowanych w Rotten Tomatoes produkcja uzyskała 39% pozytywnych recenzji krytyków, natomiast jej ocena na IMDb wynosi 5.7/10. Budżet filmu wyniósł 10 milionów dolarów, a wpływy z kin osiągnęły około 2.2 miliona dolarów. W Polsce film można obejrzeć na SkyShowtime.
Ocena Civil.pl: 40%
Ma
Kobieta w średnim wieku, Sue Ann (Octavia Spencer) zaprzyjaźnia się z grupą miejscowych nastolatków, kupując im alkohol i użyczając piwnicę swojego domu na imprezy. Młodzież chętnie korzysta z gościnności, przymykając oko na dziwactwa gospodyni, jednak sytuacja szybko wymyka się spod kontroli po tym jak wychodzą na jaw prawdziwe motywy tytułowej "Ma". Ważne role w tym filmie grają: Diana Silvers, Juliette Lewis oraz Luke Evans.
Film kosztował 5 mln dolarów i przyniósł zwrot w wysokości ponad 61 mln, przy słabych, ale zgodnych notach widzów i krytyków (5.6/10 w IMDB i 55% pozytywów w Rotten Tomatoes). Ciężko zaklasyfikować ten film, bo nie jest to ani typowy horror ani thriller. Mało w nim emocji, a akcja rozkręca się bardzo, ale to bardzo powoli: na początku poznajemy Maggie (w tej roli Diana Silvers) dziewczynę, która wraz z matką (Juliette Lewis) wprowadza się do miasteczka. Młoda dziewczyna szybko pragnie znaleźć sobie przyjaciół, stąd też ochoczo przystaje do grupy wyluzowanych szkolnych ziomali. Owa grupka próbując kupić przez kogoś dorosłego alkohol, napotyka tytułową "Ma", która okazuje się być pomocna i przydatna. Niestety, ta zapowiedź tylko brzmi zachęcająco, bowiem twórcy tego filmu zmarnowali potencjał. Plakat filmu też robi wielkie nadzieje, bowiem wspomina o tym, że wytwórnia Blumhouse Productions ma na swoim koncie wielkie hity, między innymi "Get Out" i "Happy Death Day". Tym razem jednak sporo zabrakło, by zaliczyć "Ma" do grona dobrych horrorów czy thrillerów. To film bardzo przeciętny, mało wciągający i po prostu niebudzący większych emocji.
Ocena Civil.pl: 51%