Jesse Plemons

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Jesse Plemons

Ocena: 75 Bugonia

"Bugonia" z 2025 roku to czarna komedia science‑fiction w reżyserii Yorgosa Lanthimosa. Dwaj młodzi paranoicy Teddy (Jesse Plemons) i Don (Aidan Delbis) porywają Michelle Fuller (Emma Stone), wpływową CEO firmy Auxolith Biomedical, przekonani, że jest kosmitką planującą zniszczenie Ziemi. Akcja rozgrywa się głównie w zamkniętej przestrzeni, gdzie bohaterowie prowadzą chaotyczne „śledztwo”, a Michelle próbuje grać na ich emocjach, nie zdradzając, czy faktycznie jest tym, za kogo ją uważają. Film łączy elementy thrillera, satyry i komedii, a jego klimat budują nietypowe zdjęcia, minimalistyczna muzyka i charakterystyczny dla Lanthimosa chłód narracyjny. Sam film to remake, południowokoreańskiej produkcji z 2003 roku. Role drugoplanową gra tutaj Alicia Silverstone.

"Bugonia" to film "Oscarowy" w tym sensie, że otrzymał cztery nominacje, ale nie uzyskał ostatecznie żadnej statuetki. Reżyser, czyli Yorgos Lanthimos był łącznie nominowany sześciokrotnie do Oscara ... i też nie wygrał żadnej statuetki. Emma Stone za rolę w tym filmie także była nominowana do Oscara (dwukrotnie, bo również jako producentka w kategorii "Best Picture"). Choć tym razem nie wygrała, ma na swoim koncie dwie statuetki: za film "The Favourite" (rola drugoplanowa) oraz "Poor Things" (rola pierwszoplanowa) i co ciekawe, oba te filmy wyreżyserował właśnie Lanthimos. Wracając jednak do Bugonii, został on dobrze oceniony w IMDb (7.4/10) oraz bardzo dobrze przez zawodowych krytyków (88% pozytywnych recenzji zagregowanych w Rotten Tomatoes). Mimo to, produkcja nie odniosła komercyjnego sukcesu: przy budżecie wynoszącym między 45 a 55 mln dolarów, box office to niespełna 44 mln. Najmocniejszym punktem jest obsada: Emma Stone znów pokazuje pełną kontrolę nad rolą, a Jesse Plemons świetnie balansuje między paranoją a komizmem. Scenariusz trzyma w niepewności do końca, nie podając odpowiedzi wprost, co działa na plus, choć finał może podzielić widzów. Wizualnie film jest dopracowany, a humor — czarny, ale nieprzesadzony. Całość to udana mieszanka satyry i thrillera, która zostaje w głowie po seansie. Produkcja dostępna jest obecnie w SkyShowtime.

Ocena Civil.pl: 75%

Ocena: 48 Windfall (Prezent od losu)

"Windfall" to jedna z najnowszych propozycji Netflixa, debiutująca w drugiej połowie marca 2022 roku. Reżyserem i współautorem tej historii jest Charlie McDowell (prywatnie mąż Lily Collins grającej w tym filmie rolę główną). Kilka słów o fabule: pewien mężczyzna (w filmie nie są zdradzane imiona postaci na ekranie) włamuje się do luksusowej willi wakacyjnej (w roli włamywacza Jason Segel), pech chce że akurat tego samego dnia do rezydencji przyjeżdża jej właściciel, bogaty prezes (Jesse Plemons) wraz z żoną (Lily Collins). Włamanie zamienia się w porwanie, a agresor czekając na okup spędza ze swoimi ofiarami kilkadziesiąt godzin.

Ten dramat z elementami thrillera próbuje być na swój sposób oryginalny i bronić się dobrą obsadą. O ile trio Collins, Segel i Plemons gra dobrze (szczególnie Jesse Plemons, ale pełna wdzięku i uroku Collins także wypada dobrze), to sam film już taki dobry nie jest. Zebrał przeciętne noty od widzów i krytyków, czemu trudno jest się dziwić. "Windfall" nie trzyma w napięciu, jest mocno przegadany i choć trwa zaledwie 90 minut, to czas ten bardzo powoli zmierza do końca podczas seansu. Jest to dosyć mocno rozczarowujące, bo czytając opis fabuły i listę obsady, miałem nadzieję na dużo lepszą produkcję. Mocno zmarnowany potencjał i jedno z większych rozczarowań tego półrocza.

Ocena Civil.pl: 48%

W sumie: 2 filmów/seriali