Rose Byrne

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Rose Byrne

Ocena: 31 Like a Boss (Jak Boss)

Dwie przyjaciółki, mieszkające ze sobą od czasów studiów, pragmatyczna Mel (Rose Byrne) i bujająca w obłokach Mia (Tiffany Haddish) prowadzą wspólnie firmę kosmetyczną. Interes choć prowadzony z pasją, wpędza je w poważne długi. Wobec czego "pomocną" rękę do kobiet wyciąga bezwzględna kosmetyczna magnatka Claire Luna (Salma Hayek), która zamierza zainwestować w biznes głównych bohaterek. Pojawienie się despotycznej i nieczysto grającej wspólniczki wystawia na próbę przyjaźń Mii i Mel.

Ten film z 2020 roku debiutował jeszcze w okresie przed-pandemicznym, ale pomimo dobrej obsady i nawet wysokiego budżetu (29 mln dolarów) zwrócił tylko nieco ponad 30 mln. Na pewno na tak umiarkowany sukces (a w zasadzie jego brak) miały wpływ słabe oceny od widzów (4.6/10 w IMDb) i jeszcze gorsze od krytyków, ledwie 33% not zagregowanych w Rotten Tomatoes jest pozytywnych. W przypadku IMDb nota poniżej 5 oczek to dosyć poważne ostrzeżenie dt. jakości tej komedii. "Like a Boss" jest do bólu przewidywalne fabularnie (co jeszcze można by było wybaczyć) i jako komedia praktycznie nieśmiesznie. Niektóre sceny są mocno żałosne i nijak nie ratuje sytuacji to, że na pierwszym planie ogląda się bardzo znane i popularne aktorki, które są wspierane masą znanych nazwisk na drugim planie. Producentom udało się skompletować obsadę, ale nie udało się pozyskać ciekawego scenariusza. W rezultacie ten film jest po prostu słaby i marnuje się w nim talent takiej Tiffany Haddish czy Jennifer Coolidge, o Salmie Hayek nie wspominając. Szkoda. "Like a Boss" można (choć nie warto) obejrzeć na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 31%

Ocena: 50 Neighbors 2: Sorority Rising

Co prawda nie widziałem pierwszej części "Neighbors", ale mam nadzieję, iż była lepsza niż sequel... Ale po kolei. Mac (Seth Rogen) i Kelly (Rose Byrne) Radnerowie, to małżeństwo które próbuje sprzedać swój dom. Na drodze do ich transakcji stają trzy dziewczyny, na czele z Shelby (Chloë Grace Moretz), które obok Radnerów wynajmują dom i urządzają w nim korporację studencką (z amerykańska: sorority) czyli miejsce imprez i spotkań nabuzowanych ludzi w wieku około 20 lat. W obliczu tej sytuacji, małżeństwo Radnerów wypowiada "wojnę" studentkom wraz z Teddym Sandersem (Zac Efron), "przeciwnikiem" z części pierwszej. Poza wymienionymi aktorami, w filmie w mniejszych rolach występują także między innymi: Dave Franco czy Selena Gomez.

Film kosztował 35 milionów, zarobił około 110. I raczej tyle dobrego można o nim napisać. Ta komedia zwyczajnie za mało śmieszy i jest mocno przekombinowana. Została kiepsko oceniona przez widzów, za to trochę lepiej przez krytyków (62% pozytywów na RT). Zdaję sobie sprawę, iż Seth Rogen to na tyle barwna postać, iż można go kochać albo nienawidzić, ja jednak w dalszym ciągu nie potrafię się przekonać do talentu tego aktora.

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 69 28 Weeks Later

Wirus grasujący w Wielkiej Brytanii zamienia ludzi w krwiożerce bestie, jednak dzięki akcji NATO udaje się go powstrzymać w 28 tygodni i wybudować bezpieczną enklawę w centrum Londynu. Ocalali do czasu "wyczyszczenia" kraju muszą pozostać w zamkniętej wojskowej strefie. Wśród nich jest Don (Robert Carlyle), który sprowadza do Londynu swoje dzieci, Andy'ego i Tammy (Imogen Poots - świetna angielska aktorka o bardzo delikatnej, niebanalnej urodzie). Na początku epidemii Don zostawia na pastwę losu swoją żonę Alice, samemu uciekając gdzie pieprz rośnie. Jego dzieci zamierzają jednak dowiedzieć się co się stało z matką i wyruszają ulicami opustoszałego Londynu co daje początek dalszym wydarzeniom. W roli drugoplanowej występuje Jeremy Renner, który gra snajpera. Najlepiej w filmie prezentuje się jednak Imogen Poots, która ciągnie akcję fabularną do samego końca. Brytyjka (podczas kręcenia filmu miała zaledwie 16 lat) robi świetne wrażenie, obecnie jej kariera nabiera rozpędu i bardzo dobrze.

Dosyć dynamiczny horror, pokazany w Londynie, który opustoszały robi smutne i ponure wrażenie. W filmie oglądamy stadion Wembley, Big Bena, diabelski młyn jak i wiele znanych lokacji. Film miał premierę w 2007 roku, jednak dopiero teraz udało mi się go obejrzeć, szukając nowych oryginalnych horrorów godnych uwagi.

Ocena Civil.pl: 69%

Ocena: 55 Get Him to the Greek

Komedia muzyczna z Russellem Brandem w roli fikcyjnego muzyka Aldousa Snowa i Jonahem Hillem jako agentem muzycznym o imieniu Aaron. Snow to podupadła gwiazda, uzależniona od narkotyków i alkoholu, zaś Aaron to pracownik ekscentrycznego szefa o imieniu Sergio (Puff Diddy), którego zadaniem jest przywleczeniem gwiazdora z Londynu do Los Angeles na jubileuszowy konkurs w Greek. Jeżeli gwiazdor wystąpi, to agencja muzyczna zarobi kupę pieniędzy. W ten sposób zostaje zawiązana akcja filmu "drogi", w którym to komiczny duet powoli przesuwa się ze stolicy Wielkiej Brytanii na zachodnie wybrzeże USA - po drodze ostro imprezując i rozwiązując swoje prywatne problemy, których obaj panowie mają sporo. W filmie przewinęło się trochę celebrytów z branży muzycznej - np. Pink czy Lars Ulrich.

Brand to aktor niesamowicie kontrowersyjny a Hill to nowa gwiazda amerykańskiej komedii - razem wypadają tu jednak przeciętnie. Bez większego błysku, jednakże komedia zgarnęła wysokie oceny wśród krytyków - co moim zdaniem jest na wyrost, ponieważ film trąci przeciętnością.

Ocena Civil.pl: 55%

W sumie: 4 filmów/seriali