Kristen Bell

Poniżej znajdują się filmy powiązane z tagiem: Kristen Bell

Ocena: 70 The Good Place (Dobre miejsce)

The Good Place

W oczekiwaniu na czwarty (finałowy) sezon "Dobrego miejsca" dokończyłem ostatnio sezon trzeci. Serial traktuje o życiu pozaziemskim czwórki głównych bohaterów oraz tzw. architekta o imieniu Michael (Ted Danson) projektanta tytułowego "miejsca". Postacie: Eleanor Shellstrop (Kristen Bell) lekkomyślna, arogancka i egoistyczna kobieta, Chidi Anagonye (William Jackson Harper) to niezdecydowany filozof, dzielący w każdej sytuacji włos na czworo, Tahani Al-Jamil (Jameela Jamil) to wyniosła, wyrafinowana członkini wyższych sfer a Jason Mendoza to głupkowaty, drobny przestępca. Cała czwórka w serii pierwszej trafia do (jak im się wydaje) czegoś na kształt nieba, jednak szybko okazuje się, iż tytułowe "Dobre miejsce" wcale takie nie jest. Serial jak ognia unika terminologii religijnej, tworząc własną, humorystyczną wizję zaświatów. W serii trzeciej główni bohaterowie dostają szansę powrotu na ziemię, gdzie mają za zadanie lepiej pokierować swoimi życiami. Jak łatwo się można domyślić, sprawy szybko przybierają inny niż planowany obrót.

Produkcja Netflixa i NBC zachwyciła mnie w pierwszych dwóch sezonach. Niestety trzeci już tak dobry nie jest, przez co ciężko było mi przebrną przez te raptem 12 krótkich (20 minutowych) odcinków. Moim zdaniem zabrakło nieco pomysłu, w którą stronę popchnąć fabułę, przez co akcja zaczęła się kręcić w kółko. Dalej za to serial jest pełen humoru i ciekawych, charyzmatycznych postaci. Ted Danson i Kristen Bell grają świetnie i naprawdę mimo się ogląda ten duet na ekranie. Lekkość podejścia do kwestii śmierci i życia po niej to niewątpliwie mocna zaleta tej serii, pokazująca że nawet do tak drażliwych kwestii można podejść na wesoło. Mam oczekiwania aby debiutująca wkrótce (z końcem września) czwarta seria z powrotem wzniosła "The Good Place" do poziomu serii pierwszej.

Ocena Civil.pl: 70%

Ocena: 44 A Bad Moms Christmas

A Bad Moms Christmas

Kontynuacja komedia z 2016 roku Bad Moms. W filmie poznajemy dalsze losy trójki przyjaciółek wychowujących nastoletnie dzieci. Amy (Mila Kunis), Kiki (Kristen Bell) i Carla (Kathryn Hahn) podczas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia zostają odwiedzony przez swoje mamy. Despotyczną Ruth, mamę Amy (w tej roli Christine Baranski), prześladującą Sandy (mamę Kiki, w tej roli Cheryl Hines) oraz imprezowiczkę bez kasy Isis (mamę Carli, w tej roli sama Susan Sarandon). Mamy głównych bohaterek delikatnie mówiąc wtrącają się w życiu swoich pociech co nie podoba się trójce przyjaciółek.

Budżet wyniósł 28 mln dolarów, przychód to ponad 130 mln dolarów. Sukces komercyjny to jedyna dobra rzecz, która mogę powiedzieć o tym filmie. Jest to do bólu przewidywalna komedia dla dorosłych, pełna wulgaryzmów i najbardziej prostackich dowcipów. O ile pierwowzór miał jakiś smaczek, tak w wersji "Christmas" czuć tylko i wyłącznie na siłę odgrzewanego kotleta. Scenariusz napisany na kolanie, chaotyczna akcja i brak większych walorów. Film zebrał kiepskie opinie od krytyków i widzów. Ot taka komedyjka, którą można sobie obejrzeć jednym okiem.

Ocena Civil.pl: 44%

Ocena: 65 Bad Moms

Bad Moms

Z racji tego, iż do kin zawitał już sequel tego filmu, ja postanowiłem nadrobić część pierwszą. Amy Mitchell (Mila Kunis) to mocno zabiegana mama dwójki dzieci w wieku szkolnym, która musi godzić obowiązki zawodowe z wychowawczymi. Pewnego dnia Amy stwierdza, iż już nie nadąża i w przygnębionym nastroju udaje się do baru ... gdzie spotyka dwie inne mamy dzieci (uczących się tej samej szkole): Carlę (Kathryn Hahn) oraz Kiki (Kristen Bell). Trójka Pań po spożyciu kilku głębszych postanawia, iż nie będą już perfekcyjnie wykonywać swoich obowiązków domów, ale staną się tytułowymi "złymi mamuśkami". W filmie występuje także między innymi Christina Applegate, wcielająca się w rolę przykładnej mamy, stojącej na czele rady rodzicielskiej.

Ta komedia zarobiła ponad 180 mln dolarów przy budżecie wynoszącym zaledwie 20. Bardzo przyjemnie się ją ogląda, pod warunkiem iż się lubi ostre kino, w którym przekleństwa padają w zasadzie w co drugim zdaniu. Ta produkcja wybija się ponad przeciętność, będąc w zasadzie takim podgatunkiem kina familijnego na bardzo ostro. To trochę tak jakby sobie eklerka polać sosem chilli. Film w sam raz na sobotę, do obejrzenia dla odprężenia.

Ocena Civil.pl: 65%

Ocena: 44 The Boss

The Boss

Michelle Darnell (Melissa McCarthy) to była sierota, która w dorosłym życiu osiągnęła bogactwo i sławę. Pewnego dnia przedsiębiorcza kobieta trafia jednak na krótko do więzienia, po tym jak jej konkurent i dawny kochanek o imieniu Renault (Peter Dinklage) składa na nią doniesienie. Po odbyciu krótkiej kary Michelle zostaje bez pieniędzy, postanawia jednak na nowo odbudować swoje imperium, rozpoczynając nowe życie od zamieszkania u dawnej pracownicy o imieniu Claire (Kristen Bell). Gościnnie w filmie pojawia się także Kathy Bates.

"The Boss" zwyczajnie mi się nie spodobał. Mało w tym filmie było komediowego stylu Melissy McCarthy, która ustąpiła nieco pola uroczej, ale mało komediowej Kristen Bell. Do wad należy zaliczyć bardzo kiepską fabułę, przewidywalny do bólu rozwój akcji oraz wplecenie absurdalnego humoru, który raczej nie miał szans nikogo rozśmieszyć. Komedia kosztowała 29 mln dolarów a zarobiła prawie 80, nie mniej jednak ten film wypada słabo nawet jako lekki film na sobotni wieczór.

Ocena Civil.pl: 44%

01

W sumie: 4 filmów