Robbie Amell

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Robbie Amell

Ocena: 39 Desperados

Wesley (Nasim Pedrad) to bezrobotna, roztrzepana kobieta po trzydziestce, próbująca sobie ułożyć życie osobiste i zawodowe. Pewnego dnia, główna bohaterka przypadkiem spotyka przystojnego agenta sportowego o imieniu Jared (Robbie Amell), z którym zaczyna randkować. Jared po pewnym czasie przestaje się odzywać, co Wesley odbiera jako zniewagę. Po wypiciu kilku głębszych w towarzystwie przyjaciółek: Brooke (Anna Camp) i Kaylie (Sarah Burns), Wesley postanawia napisać do Jareda paskudnego maila. Tuż po jego wysłaniu, główny zainteresowany kontaktuje się ze swoją dziewczyną i oświadcza, że od kilku dni przebywa w szpitalu w Meksyku gdzie uległ wypadkowi. Zdesperowana Wesley postanawia udać się do meksykańskiego kurortu, gdzie przebywa jej wybranek, namierzyć jego komputer lub telefon i skasować maila, zanim Jared wyzdrowieje i go przeczyta.

Ta wakacyjna komedia Netflixa miała premierę na początku lipca 2020 roku i spotkała się z raczej chłodnym odbiorem ze strony widzów (ocena 5.2/10) i krytyków (41% pozytywnych opinii w Rotten Tomatoes). Nie ulega wątpliwości, że "Desperados" to bardzo lekki film, niegrzeszący skomplikowaną fabułą. Nasim Pedrad to dosyć charakterystyczna aktorka, pochodząca z Iranu i dobrze się odnalazła w roli roztrzepanej, zwariowanej kobiety. Partnerujące jej Anna Camp i Sarah Burns wypadły już nieco bladziej. Niestety film ten ciężko nazwać przeciętną komedią, bo moim zdaniem lokuje się poniżej przeciętności. Najbardziej zawodzi scenariusz, pisany na kolanie, pełen absurdalnych i dziwnych scen. Miejscami wygląda to tak, jakby twórcom kompletnie zabrakło pomysłu czym zapełnić ekran. W rezultacie "Desperados" to raczej jedna z gorszych produkcji Netflixa.

Ocena Civil.pl: 39%

Ocena: 88 Upload (Season: 1)

"Upload" to serial Amazon Prime opowiadający o niedalekiej przyszłości (rok 2033), w której ludzkość opanowała zdolność załadowania mózgu człowieka na dysk twardy, co umożliwia ludziom znajdującym się na granicy życia i śmierci przeniesienie się na wieki do wirtualnej rzeczywistości. Główny bohater Nathan Brown (Robbie Amell) po wypadku w autonomicznym samochodzie ma niekorzystne rokowania co do wyników operacji ratującej życie, mężczyzna za namową swojej narzeczonej Ingrid (Allegra Edwards) decyduje się tytułowy "Upload", podczas gdy jego ciało umiera, on przenosi się do wirtualnej rzeczywistości i osiada w "Lake View", drogim wirtualnym hotelu prowadzonym przez korporację Horizen. Hotelem zarządzają prawdziwi ludzie pracujący na co dzień w swoistym call center, jednym z nich jest Nora Antony (Andy Allo). Kobiecie zostaje przydzielona opieka nad Nathanem, co zapoczątkują niezwykłą relację pomiędzy żyjącą kobietą a zmarłym mężczyzną.

Serial spotkał się z bardzo dobrym odbiorem i wysokimi ocenami od widzów. Nic dziwnego, bo trwająca 10 odcinków opowieść (odcinki trwają średnio po 30 minut) niesamowicie wciąga. "Upload" płynnie lawiruje pomiędzy gatunkami, będąc z jednej strony komedią, a z drugiej serialem sci-fi nawiązującym nieco do "Black Mirror". Do tego dochodzą jeszcze wątki kryminalne i romantyczny – naprawdę niezła mieszanka, ale producenci potrafili doskonale wykorzystać różne elementy by stworzyć naprawdę wartościowy serial. Jeżeli chodzi o aktorów, to najbardziej podobała mi się rola Andy Allo, która stworzyła bardzo ciepłą, wrażliwą postać, dobrze też wypadła Allegra Edwards jako zwariowana narzeczona Nathana mająca tysiąc pomysłów naraz. Niestety Robbie Amell, grający rolę główną trochę rozczarowuje, jego postać miejscami jest zbyt mało wyrazista. Moim zdaniem "Upload" to jeden z lepszych seriali w tym roku i z niecierpliwością będę czekać na drugi sezon.

Ocena Civil.pl: 88%

Ocena: 44 The Babysitter

Nastoletni Cole (Judah Lewis) pod nieobecność rodziców (których grają: Leslie Bibb i Ken Marino) spędza wieczór ze swoją opiekunką o pseudonimie Bee (Samara Weaving). Z pozoru błaha noc zamienia się w koszmar po tym jak Cole podpatruje niecodzienną aktywność swojej niani, która zaprasza do domu swojego pracodawcy swoich znajomych. Jedną z ról drugoplanowych gra Bella Thorne, popularna 20-letnia aktorka.

"The Babysitter" został wyprodukowany przez Netflix i stał się jedną z pozycji w ofercie tego dostarczyciela treści cyfrowych. "Pozycja" to słowo klucz, ponieważ ten film to raczej typowy zapychacz ramówki aniżeli cokolwiek wartościowego. Całość trwa około 85 minut i balansuje pomiędzy horrorem a komedią w stylu "Kevina Sam w Domu". Produkt końcowy tego miksu wypada tak sobie. Mnie osobiście ten film znudził, aczkolwiek jestem świadom iż produkcja ta może spotka się z lepszym odbiorem aniżeli mój.

Ocena Civil.pl: 44%

W sumie: 3 filmów/seriali