Eric Roberts

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Eric Roberts

Ocena: 25 The Condemned 2

The Condemned 2
Poster source: imdb.com

Siedem lat temu recenzowałem pierwszą część tego filmu, która zadebiutowała w 2007 roku. W 2015 roku ukazał się sequel, dostępny obecnie np. w ofercie Netflixa. "The Condemned 2" to jeden z najgorszych filmów akcji jaki widziałem od wielu lat. Główny bohater to Will Tanner (grany przez wrestlera Randy'ego Ortona), przywódca małej grupy najemników, trudniących się tropieniem przestępców w zamian za nagrody za ich ujęcie (tzw. "bounty hunters"). Podczas nieudanej akcji grupy, osoba która miała zostać pojmana ginie, za co Will zostaje skazany na karę więzienia w zawieszeniu. Główny bohater postanawia zmienić swoje życie i wraca w rodzinne strony do swojego ojca (nomen omen granego przez Erica Robertsa), gdzie zatrudnia się jako kierowca pomocy drogowej. Podczas jednego z rutynowych zleceń, Will pomaga na drodze swojemu dawnemu koledze z zespołu. Mężczyzna w ramach podziękowania za pomoc, zaprasza Willa do baru, gdzie próbuje go zastrzelić. Zaskoczony główny bohater, orientuje się że został wplątany w swoiste igrzyska śmierci, w których będzie musiał zabić swoich dawnych kolegów, po to by ujść z życiem. Zmagania "graczy" są zaś obstawiane przez milionerów, a całej grze przewodzi kryminalista o imieniu Raul (gra go Steven Michael Quezada).

Film spotkał się ze złymi albo bardzo złymi recenzjami, mimo to spróbowałem go obejrzeć. Co wcale nie było proste. Wrestler Randy Orton gra po prostu tragicznie, a jego postać nie ukazuje żadnych emocji i wypowiada jedynie proste zdania. Główny antagonista grany przez Stevena Michaela Quezadę po prostu śmieszy swoimi dziwnymi minami i gestami. Nie wiem jak to się stało, że w obsadzie tego fatalnego filmu zaplątał się Eric Roberts, ale niestety nominowany w przeszłości do Oscara oraz Złotych Globów aktor, miał nieprzyjemność zagrać w "The Condemned 2". Fabuła tego filmu polega na ganianiu się po pustyni oraz na pokazywaniu urywek z nielegalnego kasyna, gdzie statyści robią dziwne miny, imitujące "emocje" podczas rozgrywek hazardowych. W zasadzie ten film stanowi żywy przykład tego, jak nie powinno wyglądać współczesne kino akcji.

Ocena Civil.pl: 25%

Ocena: 59 Hunt to Kill

Hunt to Kill
Poster source: imdb.com

Steve Austin jako Jim Rhodes w roli strażnika pogranicza, który po traumatycznych przeżyciach na granicy z Meksykiem (gdzie w akcji ginie jego partner grany przez Erica Robertsa), zostaje przerzucone na "łatwe" lasy tuż przy Kanadzie, gdzie w leśnym domku spokojnie wypełnia swoje obowiązki. Pewnego razu goszcząc swoją córkę, wplątuje się wraz z nią w aferę ze złodziejami. Napadli oni na bank, ale zostali wykiwani przez wspólnika, który zwinął kasę i zamierza przez las nielegalnie przedostać się do Kanady. Jim zostaje zmuszony do odegrania roli przewodnika "ekipy pościgowej", jego córka także wyrusza z ojcem w roli zakładnika. Rozpoczyna się akcjach w zimnych lasach Montany, której stawką jest życie Jima i jego córki. Jest to klasyczny film Direct to Video - niezbyt dynamicznie niestety jak na kino akcji, ale dający się obejrzeć przy odrobinie dobrej woli. Steve Austin różni się nieco od innych wyjadaczy kina akcji, jego olbrzymia postura sprawia, że wydaje się bardzo niegramotny a mimo to wspina się po skałach, poluje z kuszy i dobrze walczy wręcz.

Jednym zdaniem: można, ale nie trzeba.

Ocena Civil.pl: 59%

Ocena: 50 The Expendables

The Expendables
Poster source: imdb.com

Sylvester Stallone w potrójnej roli - reżysera, scenarzysty i aktora. Wziął się za to, co niby zna najlepiej czyli za film akcji. Zaprosił do swojego dzieła popularnego obecnie aktora kina akcji - Jasona Stathama oraz dinozaurów kina akcji.

Efektem jest kino akcji w starym stylu, choć pełne błędów i banalnych scen. Grupa dzielnych wojowników uwalnia fikcyjne państwo spod rządów szalonego generała, który ma gdzieś losy swoich obywateli i koncentruje się tylko na handlu narkotykami do spółki ze złym Jamesem Munroe (Eric Roberts).

Więcej o fabule nie trzeba pisać, ponieważ nie jest ona skomplikowana, jak przystało na tego typu łupanki. Od samego Stallone'a nie wiem czy można oczekiwać więcej, na pewno się starał. Wyszło przeciętnie. Nie mniej jednak obejrzeć można, jeżeli nie ma się zbyt wygórowanych oczekiwań.

Ocena Civil.pl: 50%

01

W sumie: 3 filmów