Henry Golding

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Henry Golding

Ocena: 40 The Old Guard 2

Sequel filmu z 2020 roku zadebiutował na Netflixie prawie 5 lat później. W skrócie: format ten opowiada o superbohaterach, którzy dzięki swojej nieśmiertelności ochraniali Ziemię przez setki lat. Główna postać to Andromacha (Charlize Theron) – lider zespołu. Motywem przewodnim drugiej części jest walka z Discord (Uma Thurman, nowa postać), kobietą, która chce zlikwidować innych nieśmiertelnych, poprzez odebranie im supermocy. Do obsady dołączył także Henry Golding, rozszerzona została także rola Veronici Ngô.

Pierwsza część została dobrze odebrana przez widzów (mocne 6.7/10 w IMDb przy nieco ponad 200 tysiącach głosów). Dwójka zapowiadała się jeszcze lepiej, ponieważ ma większy budżet i rozszerzoną obsadę względem prequela. Zapowiadała się to w tym wypadku słowo klucz ... bo wyszło (bardzo) źle. "The Old Guard 2" zebrał złe noty od widzów (5.1/10 w IMDb) i fatalne od krytyków (tylko 22% pozytywnych recenzji w Rotten Tomatoes na 91 zagregowanych). Film w stosunku do jedynki został także mocno skrócony (do 107 minut ze 125), ale samo to nie jest jeszcze problemem. Po superprodukcji o superbohaterach należy się spodziewać niesamowitych, wręcz zapierających scen akcji na najwyższym możliwym poziomie. Tymczasem film ten został w zasadzie w całości przegadany i składa się z wręcz niekończących się dialogów na całkowicie nieporywające tematy. Same sceny akcji są marnej jakości i zupełnie nie spełniają oczekiwań. Wszystko to powoduje, że bardzo ciężko jest przebrnąć przez tę produkcję, bo na ekranie niewiele się dzieje. "The Old Guard 2" to chyba jedna z większych filmowych porażek tego roku (jak do tej pory). Produkcję można oczywiście obejrzeć na Netflixie.

Ocena Civil.pl: 40%

Ocena: 30 Assassin Club (Klub zabójców)

Morgan (Henry Golding) to płatny zabójca, który po kontraktach spędza miło czas ze swoją włoską (nie mającą pojęcia o jego działalności) dziewczyną o imieniu Sophie (Daniela Melchior). Główny bohater, choć zawsze wraca do Rzymu nieco pokiereszowany, to nie narzeka na swój "zawód". Do czasu, gdy jego handler (Sam Neill) wplątuje go w coś w rodzaju turnieju płatnych zabójców, w którym każdy z uczestników poluje na pozostałych. Rolę antagonisty w tym filmie gra Noomi Rapace.

Filmów o płatnych zabójcach było naprawdę sporo, po niektórych niskobudżetowych klasy C i D nie można się było niczego dobrego spodziewać. W przypadku "Assassin Club" patrząc po obsadzie, miałem nadzieję na coś lepszego niż kino klasy budżetowej, choć podejrzane oceny na to nie wskazywały: ledwie 4.6/10 w IMDb i zaledwie 27% pozytywnych not w Rotten Tomatoes. Niestety, nadzieje były płonne a oceny oddawały jakość tego filmu. "Assasin Club" to jeden z najnudniejszych filmów akcji jakie zdarzyło mi się w ostatnich latach oglądać. Henry Golding grający główną rolę zupełnie do siebie nie przekonuje a tworzona przez niego postać jest całkowicie nijaka. Lepiej wypada Noomi Rapace, która nawet w tak słabym starała się wznieść delikatny powiew "jakości". Niestety, nawet występ szwedzkiej gwiazdy nie mógł tutaj nic pomóc, bo "Assasin Club" to film źle pomyślany i źle zrobiony. To jedna z tych produkcji, o której się zapomina zaraz po obejrzeniu, jednak samo oglądanie nie dostarcza jakiejkolwiek rozrywki. Duże nieporozumienie. Dla porządku: pozycja ta dostępna jest w ramach abonamentu Canal+.

Ocena Civil.pl: 30%

W sumie: 2 filmów/seriali