The Runner
Dramat polityczny z Nicolasem Cage'm w roli luizjańskiego polityka, który mierzy się z problemem wycieku ropy w roku 2010. Colin Pryce (Cage) jest idealistą, zmuszonym do skonfrontowania swojego podejścia po brutalnym zderzeniu z rzeczywistością.
Oprócz Cage'a, w filmie występuje także Connie Nielsen, wcielająca się w żonę głównego bohatera. Jej postać jest maksymalnie przerysowana i niedopracowana, ale nie trzeba długo myśleć, by dojść do wniosku iż scenarzysta wzorował się na postaci Clare Underwood. Nie wyszło. Oprócz tego w filmie pojawia się także popularna aktorka, Sarah Paulson, której praca aktorska zbiera pochwały (wiele nominacji do prestiżowych nagród). W "The Runner" robiła co mogła, ale i na jej postać scenarzysta nie miał pomysłu. Trwający nieco ponad 80 minut film zebrał fatalne noty zarówno od krytyków jak i od widzów. Reżyserem i scenarzystą był Austin Stark, który wg IMDB debiutował tym filmem, wcześniej zajmując się jedynie produkcją. Niestety "The Runner" wygląda tak, jakby scenarzysta obejrzał kilkanaście hitów kinowych i telewizyjnych, pozapisywał w kajeciku kilkanaście motywów fabularnych a później próbował posklejać notatki w nową produkcję. Mimo tylu inspiracji sam film wieje nudą. Szkoda, że nie wyszło to dobrze, ponieważ mając na planie dobrych aktorów, można się było pokusić o zrobienie czegoś dobrego. Zabrakło przede wszystkim oryginalnego pomysłu oraz intrygującej fabuły. Nie polecam.
Ocena Civil.pl: 40%
Outcast
Jacob (Hayden Christensen) trafia z wyprawy krzyżowej wprost do Chin, gdzie uzależnia się od opium i przypadkiem wplątuje w pewną aferę. Otóż umierający władca Chin ma starszego i młodszego syna. Starszy jest bardzo brutalny i zawistny, dlatego władca chce przekazać schedę 14-letniemu Zhao. Starszy syn – Shing ani myśli się z tym pogodzić, dlatego dobija konającego ojca, po to by zdobyć władzę. Musi jednak odebrać młodszemu bratu pieczęć królewską, a ten ani myśli iść pod topór i ucieka wraz z siostrą, po to by dotrzeć do sprzyjającej mu generalicji. Podczas tej ucieczki dzielny Jacob ochrania Zhao i jego siostrę i po drobnych oporach postanawia mu pomóc przedostać się do generalicji.
W tym filmie pojawia się na plakacie Nicolas Cage, jednak jego rola jest tak specyficzna, że trudno go w krótkich słowach wpleść w ten jakże "genialny" scenariusz. Za 25 mln dolarów stworzono tragiczny film akcji, osadzony w średniowieczu. Nie będę się pastwił nad realiami historycznymi czy logiką tej opowieści, to co bardziej przeszkadza to kiepskie sceny walki i ogólna beznadzieja bijąca z tej produkcji. Nie polecam nikomu.
Ocena Civil.pl: 39%
Rage
Paul Maguire (Nicolas Cage) to były kryminalisty, który dawno temu zakończył swoje złe życie i rozpoczął karierę w firmie budowlanej. Dorobił się 16-letniej córki Caitlin, pięknej nowej żony (po tym jak owdowiał) Vanessy (Rachel Nichols), dużego domu oraz ekskluzywnych samochodów. Pewnego wieczora, córka Paula zostaje porwana a następnie odnaleziona martwa. Paul obwinia za jej śmierć rosyjską mafię, z która przed laty zadarł. Aby pomścić córkę rozpoczyna krwawą krucjatę wraz ze swoimi dawnymi kryminalnymi kompanami, pomimo ostrzeżeń od byłego szefa O'Connella (Peter Stormare) oraz detektywa policji (Danny Glover).
Typowy motyw zemsty okraszony średniej klasy intrygą. W tym filmie starano się zmieścić zbyt wiele – wątki dramatyczne, typowe sceny akcji (strzelaniny, bijatyki), pościg samochody, intrygę oraz dosyć zaskakujące zakończenie. Wyszło raczej przeciętnie, ponieważ film o wszystkim jest filmem o niczym. To tak jakby do gara wrzucić wszystko to co ma się w lodówce, bez żadnego pomysłu na to co się chce ugotować. Ale Nicolas Cage od wielu wielu lat przyzwyczaja nas do tego, że jeżeli gości w jakimś filmie, to film ten musi być co najwyżej przeciętny.
Ocena Civil.pl: 50%
Drive Angry
Nicolas Cage jako Milton, człowiek który ucieka z piekła po to aby pomścić swoją córkę i uratować wnuczkę, porwaną przez niebezpieczną sektę. Tropem Miltona podąża piekielny "księgowy" (William Fichtner), którego zadaniem jest doprowadzenie uciekiniera z powrotem do piekielnych czeluści. Z kolei przygodnie poznana przez Miltona kelnerka (w tej roli niesamowita Amber Heard) towarzyszy mu w niebezpiecznej misji jako pasażerka. Film miał imponować efektami 3D, mając bardzo wysoki budżet (50 mln dolarów) zarobił niecałe 29 mln i okazał się finansową klapą. To co szokuje to wysokość budżetu, ponieważ film prezentuje się "tanio" (wyszedł do kin w lutym 2011 roku). efekty specjalne są przeciętne, plenery składające się z bezdroży też nie robią żadnego wrażenia. Ciężko zgadnąć na co poszły te grube miliony - choć na pewno Nicolas Cage i jego gaża stanowiła pokaźny wydatek.
W rolach drugoplanowych oglądamy Billy'ego Burke'a i Davida Morse'a. Największe wrażenie robi oczywiście jednak Amber Heard - co ciekawe aktorka ta występuje głównie w filmach akcji - dzięki czemu nie marnuje się w komediach romantycznych...
Ocena Civil.pl: 44%
World Trade Center
Film Olivera Stone'a (z 2006 roku) opowiadający tragedię z 11 września 2001 przez pryzmat dwóch uwięzionych w gruzach policjantów: Johna McLoughlina (Nicolas Cage) i Willa Jimeno (Michael Peña) oraz ich rodzin (w roli żony McLouglina wystąpiła Maria Bello, żonę Jimeno zagrała Maggie Gyllenhaal).
Powiem szczerze, iż mam mieszane uczucia co do tego obrazu. Z gruzów (wg informacji podanych po napisach końcowych) WTC wydobyto tylko 20 żywych a historie przedstawionych w filmie policjantów i ich walki o życie na pewno są warte dokumentacji, pytanie tylko czy film fabularny może być lepszy od perfekcyjnego dokumentu? Wg mnie nie, ponieważ kino jednak rządzi się swoimi prawami. Osobiście uważam, że pewne tematy nie są materiałem do przeniesienia na duży ekran.
Być może jednak źle ten film odbieram, o wiele ważniejsze jest tutaj punkt widzenia przeciętnego Amerykanina, w którego nie potrafię się wczuć.
Ocena Civil.pl: 60%