Jason Sudeikis

Poniżej znajdują się filmy i seriale powiązane z tagiem: Jason Sudeikis

Ocena: 55 Masterminds (Asy bez kasy)

Masterminds
Poster source: imdb.com

"Masterminds" to amerykańska komedia kryminalna bazująca na prawdziwej historii mającej miejsce pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku. W marcu 1997 roku w Jacksonville zostało zrabowane prawie 19 mln dolarów z depozytu firmy zajmującej się transportem gotówki a tego zuchwałego skoku dokonał David Scott Ghantt w filmie grany przez Zacha Galifianakisa. Film w (zamyśle) zabawny sposób opowiada o okolicznościach tego skoku. David to życiowy nieudacznik, mający się ożenić z przedziwną kobietą o imieniu Jandice (Kate McKinnon). Po tym jak główny bohater poznaje w pracy blondynkę o imieniu Kelly ( Kristen Wiig), traci dla niej głowę i decyduje się wziąć udział w kryminalnym przedsięwzięciu kierowanym przez tajemniczego Steve'a (Owen Wilson).

Film miał budżet wynoszący 25 mln dolarów i udało mu się wygenerować niewiele większy przychód, nieprzekraczający 30 mln dolarów. "Masterminds" został odebrany raczej chłodno przez widzów i słabo przez krytyków (34% pozytywnych recenzji w Rotten Tomatoes). Moim zdaniem ta komedia kryminalna jest słaba z kilka powodów. Po pierwsze: Zach Galifianakis, to aktor niesamowicie charakterystyczny, kojarzący się przede wszystkim z trylogią "Hangover", niestety jego komediowy urok nieco przez lata przygasł i obecnie ciężko mu się wznieść na wyżyny swojego talentu. Owen Wilson w tym filmie też raczej nie wyszedł poza rewiry swojej przeciętności, jednak najgorzej zaprezentował się Jason Sudeikis, w żenujący sposób udający (przynajmniej głosem) Brada Pitta. Kolejny mankament tego filmu to raczej ospała fabuła, zawierająca kilka komediowych gagów raczej średniej klasy. Produkcja nie zawiera zbyt wielu walorów, będąc raczej przykładem przeciętnego kina. Obecnie film ten można obejrzeć np. na Netflixie.

Ocena Civil.pl: 55%

Ocena: 60 Horrible Bosses 2

Horrible Bosses 2
Poster source: imdb.com

Sequel popularnej komedii kryminalnej z 2011 roku. Tym razem Nick (Jason Bateman), Kurt (Jason Sudeikis) oraz Dale (Charlie Day) nie mają już swoich szefów, ponieważ zakładają własną firmę produkującą akcesorium prysznicowe. Wkrótce dostają zlecenie od Berta Hansena (Christoph Waltz) oraz jego syna Rexa (Chris Pine) na wyprodukowanie 100 tysięcy przedmiotów. Zleceniodawca okazuje się być oszustem, co doprowadza głównych bohaterów do nowego pomysłu, którym ma być porwanie Rexa dla okupu.

W tej części aż roi się od gwiazd. Do obsady z pierwszej części dołączył wspomniany już Waltz oraz Chris Pine. W rolach pobocznych pojawia się Jennifer Aniston oraz Kevin Spacey, nie zabrakło również Jamiego Foxxa. Pojawia się także znany z serii "Breaking Bad" Jonathan Banks. Budżet tej części to aż 42 miliony (bardzo dużo jak na komedię), przychód to nieco ponad 106 mln dolarów (szału nie ma). "Horrible Bosses 2" to miła i przyjemna komedia kryminalna, jednakże posiada ona kilka istotnych wad. Zatrudnienie Waltza i Pine'a miało zapewne podnieść sprzedaż biletów. Austriacki aktor z dwoma Oscarami na koncie w ostatnich latach zagrał wiele doskonałych ról, w tym filmie jednak wypada blado, tworząc bardzo przeciętną kreację. Jego filmowy syn czy Chris Pine w roli zepsutego do cna bachora trochę jednak bawi (co jest pozytywne), ale najbardziej przemówiła do mnie krótka lecz treściwa rola Kevina Spaceya. O nijakości Jennifer Aniston ciężko powiedzieć coś więcej, po prostu jest jaka jest. Bateman, Sudeikis i Day to weterani filmów komediowych z dużym doświadczeniem i wielkimi możliwościami, nie mniej jednak to trio nie dorasta do pięt Cooperowi, Helmsowi i Galifianakisowi z "The Hangover".

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 78 We're the Millers

We
Poster source: imdb.com

Zabawna komedia kryminalna w ciekawej obsadzie. David (Jason Sudeikis) to beztroski dealer narkotykowy, który daje się obrabować z towaru i pieniędzy podczas ratowania sąsiada - Kenny'ego (Will Poulter) i przypadkowej (wówczas) dziewczyny - Casy (Emma Roberts), przez co popada w kłopoty i naraża się swojemu szefowi - Bradowi (Ed Helms). Aby odkupić winy, Brad zleca mu przeszmuglowanie narkotyków z Meksyku do USA w dowolny sposób. David wpada na pomysł stworzenia fikcyjnej rodziny, która podróżując w Camperze, odwróci uwagę celników i zniechęci ich do szczegółowej rewizji. W skład rodziny wchodzi Brad w roli ojca, jego sąsiad Kenny (jako syn), Casey jako córka i sąsiadka-striptizerka - Rose (Jennifer Aniston) jako matka. Oczywiście odebranie narkotyków z meksykańskiej hurtowni i dowiezienie ich do Denver to zadanie wręcz niewykonalne, więc filmowa czwórka zasmakuje całej masy zabawnych ale i niebezpiecznych przygód.

Ta komedia, choć miejscami bardzo sztampowa i wpisując się we wzorzec typowego amerykańskiego filmu przygodowego, okraszonego nieco bardziej ostrym dowcipem niż produkcja familijna, daje po prostu radę! Jennifer Aniston pomimo 44-lat i ogromnego ogrania się w wielu komediach, dalej wypada interesująco. Emma Roberts (córka Erica, bratanica Julii) ma dopiero 22 lata, ale ze względu na aktorską rodzinę - również mnóstwo ról za sobą i w tym filmie, w roli zbuntowanej nastolatki - prezentuje się także bardzo dobrze. Podobnie trochę mniej znany Jason Sudeikis i początkujący Anglik Will Poulter (lat ledwie 20). Jednym słowem "We're the Millers" to chyba jedna z lepszych komedii kończącego się już roku 2013.

Ocena Civil.pl: 78%

Ocena: 65 Horrible Bosses

Horrible Bosses
Poster source: imdb.com

Czarna komedia o trójce pracowników - znajomych, którzy na co dzień mają problemy ze swoimi szefami. Nick Hendricks (Jason Bateman) pracuje w branży finansowej i tyra od lat by zostać wiceprezesem, jego szef Harken (Kevin Spacey) nie tylko go awansuje, ale też gnębi i poniża na każdym kroku. Z kolei Dale (Charlie Day) pracuje jako pomoc dentystyczna i jest nieustannie molestowany przez swoją szefową Julię (Jennifer Aniston), zaś Kurt (Jason Sudeikis) ma problem z uzależnionym od kokainy Bobbym (Colin Farrell), który odziedziczył firmę po ojcu i robi wszystko by ją zniszczyć. Panowie postanawiają zabić swoich pracodawców, jednak kompletnie nie mają pojęcia jak to zrobić, co oczywiście ściąga na nich masę kłopotów i nieoczekiwanych zdarzeń.

Ta przyzwoita komedia kryminalna trzyma dobry poziom, wraz z paradą gwiazd które w niej występują. Mi najbardziej podobał się mega profesjonalny jak zwykle Kevin Spacey, jednak pozostali też trzymają poziom. Warta obejrzenia komedia, oczywiście powielająca pewne schematy, nie tak śmieszna jak choćby Hangover.

Ocena Civil.pl: 65%

Ocena: 65 The Campaign

The Campaign
Poster source: imdb.com

Komedia polityczna to za duże słowo na "The Campaign", jako że polityki tutaj jest niewiele - poza realnymi ugrupowaniami. Cam Brady (Will Ferrell) to kandydat Demokratów a Marty Huggins (Zach Galifianakis) Republikanów. Panowie walczą o fotel kongresmena z okręgu w Północnej Karolinie. Cam to cham i prostak, który potrafi się jednak dobrze sprzedać, dzięki czemu od kilku kadencji piastuje stanowisko kongresmena, z kolei Marty Huggins to człowiek o dobrym sercu, łagodny i głupkowaty (nie potrafi nawet poprawnie otworzyć drzwi), który zostaje wystawiony w kampanii przez braci Motch, zamierzających wybudować w Północnej Karolinie obóz pracy dla Chińczyków ... aby obniżyć cenę importu towarów z kraju Środka. Bracia Motch wspierają Marty'ego kwotą 1 mln dolarów i zatrudniają mu specjalistę do spraw kampanii - Tima (Dylan McDermott). W ten oto sposób skazany na porażkę miłośnik psów (ma dwa mopsy) i życiowa fajtłapa w krótkim czasie zamienia się w rasowego (wyćwiczonego) polityka. Co na do Demokrata Cam Brady? Scenarzyści pałali olbrzymią nienawiścią do tego ugrupowania, ponieważ Cam nie tylko jeździ po pijanemu, bluźni, zdradza żonę, jest bezczelny, tępy, ale też uderza dziecko pięścią, to samo robi zresztą psu - Uggiemu (znanemu z filmu "The Artist"). Czy zły demokrata, zmieni się i podąży ścieżką dobra? W komedii tego typu wszystko jest możliwe.

Powiem szczerze, że oglądając dwóch mistrzów filmów komediowych na przeciwko siebie, osadzonych w kuriozalnej kampanii wyborczej, gdzie wszystko jest maksymalnie groteskowe, bawiłem się bardzo dobrze. Film oczywiście uderza sprośnością dowcipów, olbrzymią ilością prostactwa. Ale takie są współczesne komedie dla masowego widza. Ważne, że jest śmiesznie.

Ocena Civil.pl: 65%

01

W sumie: 5 filmów