Halloween 2019

Halloween 2019 to specjalna akcja na naszym blogu polegająca na wzmożonym oglądaniu i recenzowaniu horrorów w październiku i na początku listopada 2019 roku. Wszyscy co lubią się bać podczas seansu niech popatrzą na nasze recenzje, które będziemy rozbudowywać wraz z kolejnymi dniami.

Ocena: 45 Down a Dark Hall (Korytarzem w mrok )

Down a Dark Hall
Poster source: imdb.com

Adaptacja książki pod tym samym tytułem opublikowanej 1974 roku. Kit (AnnaSophia Robb) to agresywna, sprawiające problemy uczennica, wychowywana przez matkę i ojczyma. Za swoje zachowanie i krnąbrność zostaje ona skierowana do szkoły z internatem Blackwood Boarding School prowadzonej przez tajemniczą Panią Duret (Uma Thurman). Wszystko w placówce wydaje się być dziwne i osobliwe. Wkrótce jednak Kit i pozostałe uczennice zaczynają odkrywać w swoje talenty i się doskonalić pod czujnym okiem dyrektorki. Główna bohaterka czując, że coś jest mocno nie tak próbuje rozwikłać tajemnicę nietypowej szkoły.

Film ten miał premierę latem 2018 roku, obecnie zaś jest do obejrzenia na Canal+. Rzadko się zdarza by zarówno widzowie jak i krytycy byli w pełni zgodni co do oceny. Zarówno użytkownicy IMDB, Filmweb i krytycy (wg Rotten Tomatoes) ocenili tę produkcję na 5/10. Moim zdaniem to nieco zbyt szczodra nota, jako że "Down a Dark Hall" ma masę wad. Zacznę od tego, że film jest niesamowicie nudny i nie trzyma w napięciu, starano się co prawda oddać klimat "mrocznej szkoły skrywającej tajemnicę", ale na "wysiłkach" poprzestano bo efekt końcowy nie satysfakcjonuje. Szkoda trochę Umy Thurman, ponieważ po prostu ikonie kina i muzie Tarantino raczej nie przystoi gra w horrorach klasy C. Ciężko znaleźć mi jakieś mocne strony tego dzieła, bo film po prostu ogląda się ciężko i naprawdę trzeba się nieco zaprzeć by wytrzymać te około 90 minut seansu.

Ocena Civil.pl: 45%

Ocena: 51 Slaughterhouse Rulez (Rzeźnia)

Slaughterhouse Rulez
Poster source: imdb.com

W ramach akcji Halloweenowej postanowiłem sięgnąć po dosyć świeży brytyjski film zatytułowany "Slaughterhouse Rulez", którego premiera miała miejsce właśnie w Halloween prawie rok temu. Krótko o fabule: nieopodal położonej na odludziu szkoły (elitarnej!) Slaughterhouse prowadzone są odwierty gazu łupkowego. Podczas wiercenia inżynierowie przypadkiem uwalniają spod ziemi krwiożerce bestie, które zagrażają uczniom pobliskiej placówki edukacyjnej. Młodzi ludzie podejmują nierówną walkę z hordą potworów. Wśród obsady tego filmu znajdziemy takie nazwiska jak Simon Pegg, Finn Cole, Asa Butterfield czy Margot Robbie (mającą rolę mocno epizodyczną).

Ten film aż kipi brytyjskim humorem i wyspiarskim podejściem do kinematografii. Został podzielony na dwie części, pierwsza to typowo teenagowy filmik o życiu w elitarnej szkole a druga to typowy szalony horror survivalowy. Niestety żadna z tych części nie jest dobra. Produkcja kosztowała 5.2 mln funtów i zarobiła nieco ponad 700 ... tysięcy. Akurat to normalne, bo filmy z wysp brytyjskich na ogół nie cieszą się uznaniem za oceanem (oczywiście są wyjątki), ale w tym wypadku "Slaughterhouse Rulez" dostał także słabe oceny od widzów (5.2/10 na IMDB) oraz od krytyków (41% pozytywów w Rotten Tomatoes). Nie jest to jednak totalne dno o którym należy zapomnieć i się nie zbliżać. Obejrzeć się da, chociażby dla ciekawej obsady, ale jeżeli ktoś oczekuje jakiś szczególnych walorów to się zawiedzie. Może tylko wielbiciele typowo brytyjskiego humoru znajdą coś w tym filmie dla siebie. Twórcy tego "dzieła" mieli problem co tak naprawdę chcieli stworzyć i wyszła hybryda nie będąca ani komedią, ani horrorem. Ot taki mieszaniec.

Ocena Civil.pl: 51%

Ocena: 38 The Vatican Tapes (Taśmy Watykanu)

The Vatican Tapes
Poster source: imdb.com

"The Vatican Tapes" to film z 2015 roku, mający atrybuty by osiągnąć sukces. Jak to się więc stało, że okazał się kiczem i zebrał fatalne noty od krytyków i słabe od widzów? Fabuła koncentruje się na losach Angeli (w tej roli Olivia Taylor Dudley) młodej kobiety, która podczas urodzin przypadkowo kaleczy się w palec i zostaje odwieziona do szpitala przez chłopaka (John Patrick Amedori) oraz ojca (Dougray Scott). W placówce kobieta poznaje księdza Oscara Lorenzo (Michael Peña). Wkrótce w życiu Angeli zaczynają dziać się dziwne rzeczy, nieoczekiwanie podupada na zdrowiu i zapada w śpiączkę. Kiedy lekarze stwierdzają, że jej mózg umarł i odłączają jak od aparatury podtrzymującej życie... Angela niespodziewanie odżywa. Nie jest jednak taka jak dawniej, siejąc zło i spustoszenie na osoby w jej otoczeniu. Przypuszczając, że kobieta została nawiedzona, ojciec Lorenzo zgłasza jej przypadek do Watykanu, interesując sprawą ważnego kardynała oraz jego współpracownika. Kardynał postanawia wylecieć do USA i wypędzić diabła z ciała kobiety...

Ta absurdalna historia miała spory budżet: aż 13 mln dolarów, ale przychód wyniósł niewiele więcej bo tylko 13.5 mln. Film zebrał tylko 20% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes i średnią ocenę od widzów (5/10 w serwisie IMDB). Co się nie udało? Bardzo, ale to bardzo dużo. Po pierwsze ten film został napisany na kolanie, scenariusz jest słaby, nielogiczny i pełen błędów. Po drugie ten film nie jest w zasadzie straszny, nie udało się zbudować napięcia by "przestraszyć " widza. Po trzecie jest nudny, pomimo iż trwa ledwo około 90 minut czas ten dłuży się niemiłosiernie. W rezultacie oglądamy produkt "horroropodobny". Chciałbym wskazać jakiś jasny punkt tej produkcji, ale nie potrafię. Jeżeli ktoś, kilka lat po premierze tego "dzieła" go jeszcze nie widział, to nie bardzo widzę sens by nadrabiać tę zaległość.

Ocena Civil.pl: 38%

Ocena: 50 The Curse of La Llorona (Topielisko. Klątwa La Llorony)

The Curse of La Llorona
Poster source: imdb.com

Anna (Linda Cardellini) to pracownica socjalna, która podczas jednej z wizyt środowiskowych odbiera dzieci potencjalnie patologicznej matce i umieszcza je w ośrodku tymczasowym. Wkrótce po tym zdarzeniu dzieci topią się w pobliskiej rzecze a Anna i jej dwójka małoletnich dzieci zaczynają doświadczać zdarzeń paranormalnych za sprawą ukazującej się im postaci La Llorony, demonicznej kobiety ubranej w białe szaty.

Produkcja kosztowała 9 mln dolarów i okazała się niezłym hitem kinowym, bo zarobiła aż 122 miliony. I to chyba jedyna pozytywna rzecz, bo sam film jest niestety mizerny i nie spodobał się ani widzom ani krytykom (29% pozytywów w Rotten Tomatoes). Co się nie udało? Niestety lista jest bardzo długa. Nie głowiono się nad scenariuszem, przez co akcja i dialogi są maksymalnie uproszczone. Próbowano nawiązać do klasyki gatunku: jeden duży dom i rodzina plus zaprzyjaźniony egzorcysta (Raymond Cruz) walcząca z duchem. Zaszyto mnóstwo nawiązań do innych horrorów... przez co całość miejscami wygląda jak pastisz. Nie pomogło także umieszczenie akcji w latach 70-tych ani Linda Cardellini w roli głównej. Zdolna aktorka nie była w stanie dodać tutaj żadnej wartości. Szkoda, bo przy odrobinie zapału można było ten horror zrobić dużo lepiej. Całość trwa 93 minuty, ale po wycięciu najbardziej kuriozalnych scen (np. tej podczas której La Llorona myje włosy córce Anny) tak naprawdę film można by było streścić w 2 minuty. Obecnie "The Curse of La Llorona" dostępna jest w serwisach VOD (ja oglądałem na Chilli) i kompletnie nie warto wydawać na ten film żadnych pieniędzy. W ramach mojej "Halloweenowej" będę dalej eksplorował gatunek horrorów, ale mam nadzieję że nie trafi mi się już taka "perełka" jak ta...

Ocena Civil.pl: 50%

Ocena: 62 Cargo (Ładunek)

Cargo
Poster source: imdb.com

W Australii po Apokalipsie Zombie, małżeństwo: Andy (Martin Freeman) i Kay (Susie Porter) oraz ich niemowlęca córeczka Rosie ukrywają się na łódce. Podczas plądrowania pobliskiego jachtu Kay zostanie ugryziona przez Zombie, wkrótce zaraża także męża... który ma kilkadziesiąt godzin na to by w post-apokaliptycznym świecie znaleźć godnych opiekunów dla swojej córki. Andy walcząc z czasem i przeciwnościami losu robi co może by zapewnić byt swojej córce, tytułowemu "Ładunkowi".

Film dystrybuowany przez Netflix miał premierę w Internecie w 2018 roku. Trwa nieco ponad 105 minut i stanowi kolejną cegiełkę w gatunku post-apokaliptycznego świata zdominowanego przez Zombie. Nie jest to jednak typowy przedstawiciel w swojej klasie, ponieważ rzadko tego typu produkcje mają miejsce na australijskich bezdrożach. Na ogół w filmach i serialach na ten temat oglądamy grupkę osób walczących o przetrwanie i bezpieczną oazę, tutaj główny bohater walczy tylko i wyłącznie o dobro swojego dziecka, wiedząc iż jego godziny są już policzone. Trzeba sobie powiedzieć jasno, że nie jest to zła produkcja, ponieważ ogląda się ją dosyć dobrze, ma kilka wad i zalet. Największa wada moim zdaniem to nieco ospała akcja i tylko kilka postaci, przez co cały seans nieco się dłuży. Tematyka Zombie jest dosyć ograna i ciężko o świeży powiew w gatunku, tutaj jednak czuć taki delikatny chuch czegoś nowego. Dobrze też wypada Martin Freeman w roli zdesperowanego ojca, trawionego przez śmiertelny wirus, pragnącego za wszelką cenę ocalić swoją latorośl. Krytycy i widzowie dosyć zgodnie ocenili "Cargo", w okolicach 6/10 i taki właśnie jest ten film. Jeżeli ktoś lubi horrory i tę tematykę to nie zawiedzie się.

Ocena Civil.pl: 62%

Następna strona »

01 02

W sumie: 6 filmów