Ocena: 57 Chick Fight (Babski krąg)

"Chick Fight" to komedia debiutująca późną jesienią 2020 roku. Annę (Malin Akerman) prześladuje pech, niedawno straciła matkę a teraz wali się jej na głowę życie zawodowe. Po serii wtop, jej przyjaciółka Charleen (Dulcé Sloan) zaprowadza ją do tajnego klubu, w którym kobiety w różnym wieku spędzają czas podczas walk na ringu. Z początku niechętna takiemu przedsięwzięciu Anna, zmienia zdanie kiedy ona okazuje się, że klub ten rozkręciła i prowadziła jej zmarła matka. Główna bohaterka postanawia zacząć trenować (pod okiem lokalnego alkoholika o imieniu Jack – w tej roli Alec Baldwin) i wyzwać do walki najlepszą zawodniczkę klubu, Olivię (w tej roli Bella Thorne). W roli drugoplanowej pojawia się także np. Kevin Nash.

Film ten ciężko oceniać w jakichkolwiek kategoriach, ponieważ został zrobiony na niesamowitym luzie z niesamowitą porcją groteskowego humoru. Fabuła jest tutaj słabiutka i całkowicie irracjonalna a przebieg wydarzeń i tak w pełni przewidywalny. Nie mniej jednak, pomimo słabych not od widzów i krytyków, film ten ogląda się dosyć znośnie, ze względu, że nie angażuje do jakiekolwiek myślenia. To po prostu zwariowana do granic możliwości komedia. Malin Akerman nawet dobrze odnalazła się w takiej produkcji, ale błyszczy tutaj przede wszystkim Dulcé Sloan (na co dzień amerykańska stand-uperka). Bella Thorn za to całkowicie nie pasuje do tego typu filmów. Nie mniej jednak widzowie poszukujący czegoś co ma jakikolwiek sens, powinni się trzymać od "Chick Fight" z daleka. Obecnie produkcję można obejrzeć na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 57%

Ocena: 55 Jolt (Zwarcie)

"Jolt" to produkcja własna Amazona będąca filmem akcji z elementami komedii. Lindy (Kate Beckinsale) to kobieta cierpiąca od urodzenia na zespół wrodzonej agresji, przez który od zawsze krzywdziła ludzi ze swojego otoczenia. Dzięki swojemu psychiatrze (Stanley Tucci) zapanowała nad chorobą dzięki noszonemu na co dzień urządzeniu generującemu elektrowstrząsy tłumiące agresję. "Podleczona" Lindy poznaje na randce księgowego o imieniu Justin (Jai Courtney). Mężczyzna wydaje się być miły, lecz wkrótce ginie z rąk gangsterów. Pogrążona w żałobie Lindy postanawia się zemścić. Role drugoplanowe grają między innymi: Bobby Cannavale i Laverne Cox.

Film, przynajmniej na trailerach prezentował się nieźle, niemalże jak klon "Atomic Blonde". Niestety wyszło dużo gorzej, aniżeli w hicie z Charlize Theron sprzed czterech laty. Mający premierę 23 lipca "Jolt" dopiero zbiera oceny od widzów i krytyków, ale na chwilę obecną są one po prostu słabe i raczej takie pozostaną. Dlaczego? Film niestety mocno rozczarowuje. Za mało jest w nim akcji i pomimo, że trwa zaledwie 1.5 godziny, to miejscami jest mocno nudnawy, nie wspominając o mocno przewidywalnej fabule. Producenci postawili na Kate Beckinsale, która jest w "Jolt" niesamowicie wyeksponowana. 47-letnia Brytyjka wygląda tak, jakby czas się dla niej zatrzymał kilkanaście lat temu, jednak nawet ona nie była w stanie niczego wykrzesać w sytuacji gdy scenariusz jest po prostu słaby. Produkcja narobiła niezłego zamieszania interesującymi trailerami, tym bardziej szkoda, że przynosi rozczarowanie. "Jolt" to film oryginalny Amazona, dostępny tylko na platformie Prime Video.

Ocena Civil.pl: 55%

Ocena: 60 Vivarium

Młoda para, nauczycielka Gemma (Imogen Poots) oraz jej chłopak Tom (Jesse Eisenberg) szukając własnego domu udają się do dewelopera, który pokazuje im nowe osiedle, na którym wszystkie budynki wyglądają tak samo. Po krótkim pokazie, pracownik dewelopera znika a para zostaje sama w prezentowanym domu. Chcąc wydostać się z osiedla, Gemma i Tom nie potrafią znaleźć wyjazdu, krążąc cały dzień po uliczkach.

Ten film z 2019 roku to koprodukcja irlandzko-duńsko-belgijska debiutująca podczas festiwalu w Cannes w maju 2019 roku (premiera ogólnodostępna miała miejsce rok później). "Vivarium" zebrał dobre oceny od krytyków – 72% pozytywnych ocen w Rotten Tomatoes (na 148 recenzji) i sporo słabsze od widzów (ocena w IMDb 5.8/10). Produkcja kusi bardzo dobrą obsadą i ciekawą fabułą, jednak nie jest to kino dla każdego. Przede wszystkim, moim zdaniem "Vivarium" to bardzo ciężki, mroczny i specyficzny film, doprawiony sporą ilością motywów kina brytyjskiego. Kilka słów o obsadzi. Imogen Poots ma na swoim aktorskim koncie wiele występów w horrorach i thrillerach (różnej jakości), aktorka ta ma w sobie tyle wdzięku, że w zasadzie potrafi się odnaleźć w każdej produkcji. Trochę szkoda, że jej kariera "nie wystrzeliła" po występie w "Need for Speed" w 2014 roku. Cały czas gra w filmach, ale niestety niezbyt często jest obsadzana w rolach na miarę jej talentu. Z kolei Jesse Eisenberg na brak ciekawych ofert narzekać nie może, aktor mający na swoim koncie nominację do Oscara, dostaje sporo angaży do hitowych produkcji. Wracając jednak do "Vivarium", ciężko ten film jednoznacznie ocenić jako "dobry/zły" bo jego twórcy wyraźnie chcieli pójść swoją własną drogą, tworząc coś bardziej wyrafinowanego, trafiającego w gusta niepospolitego widza. Czy to się udało? Ocena będzie zależeć od indywidualnych preferencji. Film można obecnie obejrzeć na Amazon Prime Video.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 68 Panic (Season: 1)

"Panic" to produkcja własna Amazon Prime Video, która miała rozszerzyć ofertę tego giganta o typowy serial z podgatunku "teen drama", czyli coś zbliżonego do "Riverdale". W małej mieścinie w Teksasie o nazwie Carp życie toczy się swoim wolnym torem, dla młodzieży nie ma perspektyw a więc każdy lepiej ustawiony "ucieka" do większych miast. Z Carp chciałaby się także wyrwać główna bohaterka Heather Nill (Olivia Scott Welch) mieszkająca z młodszą siostrą i matką niestroniącą od wszystkich możliwych używek. Heather traci jednak odłożone na lepszą przyszłość pieniądze i w akcie desperacji postanawia wziąć udział w lokalnej wakacyjnej grze dla absolwentów lokalnej szkoły średniej. Gra nazywa się Panic i polega na wykonywaniu niebezpiecznych zadań zleconych przez tajemniczych sędziów. Główną nagrodą w Panic jest 50 tysięcy dolarów, w związku z tym śmiałków nie brakuje. Ważne role w tym serialu grają: Mike Faist (jako Dodge Mason), Jessica Sula (jako Natalie Williams) i Ray Nicholson (jako Ray Hall). Ray Nicholson to syn samego Jacka, ale aktor ten dopiero zaczyna swoją karierę (pomimo iż dobija do trzydziestki).

"Panic" obok np. The Wilds" to kolejna próba Amazona w zdobyciu popularności wśród młodszych widzów, których bardzo dobrze od wielu lat zagospodarowuje Netflix. Czy to udana próba? Moim zdaniem i tak i nie. Pierwszy sezon (nie wiadomo na ten moment czy będą kolejne) składa się z 10 odcinków, z których każdy trwa średnio czterdzieści kilka minut. Serial na początku wciąga, jednak później fabuła staje się bardzo chaotyczna i końcowy efekt tworzy bardzo mieszane uczucia. Obecna ocena widzów w serwisie IMDb to 6.5/10 i wydaje się ona być słuszna. Jeżeli chodzi o obsadę, to Olivia Scott Welch w miarę dobrze dźwignęła swoją rolę. Młoda aktorka dostała także angaż w popularnej obecnie serii Netflixa "Fear Street" i to właśnie dzięki roli w tej produkcji jej popularność mocno wzrosła. Odnośnie samego "Panic" to niezła była także rola Raya Nicholsona, reszta kreacji wypada mocno przeciętnie. Nie da się ukryć, że Amazon na razie bardzo delikatnie walczy o młodszych widzów, koncentrując się raczej na swoich hitowych produkcjach dla dorosłych. "Panic" to dosyć poprawny serial, jednak raczej nie stanowiący żadnej kontry wobec szeregu podobnych produkcji konkurencji.

Ocena Civil.pl: 68%

Ocena: 45 Countdown

Młoda pielęgniarka Quinn Harris (Elizabeth Lail) dowiaduje się od jednego ze swoich pacjentów o tajemniczej aplikacji przewidującej czas śmierci. Zaintrygowana kobieta postanawia ściągnąć appkę ... po to by się dowiedzieć, iż zostały jej trzy dni życia. Kiedy "przepowiednia" sprawdza się u jej pacjenta, Harris próbuje za wszelką cenę oszukać przeznaczenie i przetrwać, pomimo iż jej licznik zmierza do zera.

Ten film z 2019 roku na pograniczu horroru i thrillera osiągnął spory sukces komercyjny, bo przy budżecie wynoszący 6.5 mln dolarów zarobił 48 miliony i to wszystko przy słabych ocenach od widzów (5.4/10 w serwisie IMDb) i tylko 26% pozytywnych not krytyków zagregowanych w Rotten Tomatoes. "Countdown" zawiera w sobie kilka znanych i ogranych motywów horrorów tego typu, jednak oglądając tę produkcję mam wrażenie, że poszczególne "składniki" zostały źle dobrane, przez co film mocno traci. Traci także przez słaby scenariusz i brak lepszych pomysłów na wykorzystanie motywu z "nawiedzoną aplikacją na smartfonie". Scenarzystom zabrakło weny by wypełnić marne 90 minut seansu, stąd też dodano kilka dodatkowych wątków, niezbyt pasujących do kina tego typu. Gra aktorska także nie porywa, Elizabeth Lail wypada bardzo przeciętnie a pozostałe role całkowicie nie zapadają w pamięć. Jednym zdaniem "Countdown" to kolejny mocno przeciętny horror, wobec którego można przejść całkowicie obojętnym. Trochę szkoda, bo pewnie dałoby się z tego motywu wyciągnąć więcej, ale się nie udało. Film można obecnie obejrzeć np. na Canal+.

Ocena Civil.pl: 45%

Strona zawiera recenzje filmowe zagranicznych i polskich filmów oraz seriali. Recenzje filmowe powinny być niezależne i szczere bo tylko wtedy są wiarygodne. Na stronie staramy się umieszczać recenzje super hitów i super produkcji jak również mniej znanych i popularych filmów różnych gatunków. Recenzje filmowe superhitów w budżetami wynoszącymi ponad 200 mln dolarów są dostępne wszędzie, dlatego naszym zdaniem czasem warto obejrzeć coś niszowego, coś innego niż oglądają wszyscy. Dlatego na naszej strony publikujemy recenzje filmów z różnych platform streamingowych (Netflix, Amazon Prime, HBO, Canal+).