sci-fi

Poniżej znajdują się filmy powiązane z tagiem: sci-fi

Ocena: 84 Sense8 (Season: 2)

Sense8

Drugi i jak się ostatnio okazało ostatni sezon serialu Wachowskich. W największym skrócie fabuła koncentruje się na ośmiu osobach, które posiadają zdolności sensatów, tzn. potrafią łączyć się ze sobą za pomocą umysłu pomimo dzielących ich kilometrów. Bohaterowie pomagają sobie w codziennym życiu i jednocześnie walczą przeciwko "Kanibalowi", pogromcy sensatów o pseudonimie Whispers (w tej roli Terrence Mann).

Druga seria moim zdaniem trzyma poziom pierwszej. Pomijając liczne wątki obyczajowe oraz dużą dawkę ideologii, akcja serialu jest dalej dynamiczna a klimat niesamowity. Postacie w tym serialu to prawdziwy majstersztyk, zarówno szukająca zemsty Koreanka Sun Bak (w tej roli Doona Bae) czy brutalny Wolfgang (Max Riemelt), który w pierwszej serii wytłukł pół berlińskiej mafii to kreacje świetnie napisane i doskonale zagrane. O pozostałych aktorach też ciężko powiedzieć złe słowo. W drugiej serii do obsady dołącza demoniczna Lila (w tej roli piękna Włoszka Valeria Bilello). Niezależnie od decyzji o zakończeniu serialu ciężko wskazać inną produkcję z dużą dawką akcji na najwyższym poziomie (w drugiej serii genialny jest nocny pościg po mieście w Korei Południowej czy strzelanina w berlińskiej restauracji) oraz takim klimatem.

Ocena Civil.pl: 84%

Ocena: 60 Looper

Looper

Pierwszy raz od dawna całkowicie nie zgadzam się z opinią recenzentów i widzów. Ten film wg Rotten Tomatoes podobał 94% krytyków a widzowie na IMDB dali mu ocenę 7.9. Całkiem nieźle, jak na niesamowicie oszczędny w efektach film sci-fi, który choć dzieje się w roku 2044 i 2074 (głównie w tym pierwszym) to pokazuje świat w zasadzie obecny, poza kilkoma futurystycznymi samochodami, w Looperze po drogach poruszają się w 100% współczesne samochody, co przy tempie rozwoju motoryzacji wydaje się być niemożliwe. Ale nie o tym chciałem napisać. Joe (jego młodą wersję gra Joseph Gordon-Levitt a starą Bruce Willis) to płatny morderca, który zabija ludzi przysłanych przez mafię z roku 2074. W przyszłości ciężko jest ukryć dowody zbrodni, dlatego mafiozi korzystają z wehikułu czasu by wysłać swoje ofiary 30 lat - tam czeka na nich sekunda życia i facet z garłaczem w ręku. W momencie gdy killer morduje siebie cofniętego w czasie - zamyka pętlę i otrzymuje za to złoto, za które musi opuścić miasto i jak najlepiej przeżyć następne 30 lat, które mu pozostało. Joe po zamknięciu pętli udaje się do Chin, gdzie poznaje kobietę, w której zakochuje się ze wzajemnością, czas upływa i mija 30 lat, bandyci po niego przychodzą, ale nie tylko po niego, mordują mu też żonę (pierwsza nielogiczność tego filmu - po co do diabła wysyłają ofiary w czasie, skoro żonę Joe zabijają od razu i to bez zbędnych ceregieli?). Joe jakimś cudem ucieka przed śmiercią pokonując przeciwników - jednak postanawia samemu przenieść się w czasie by odwrócić bieg wydarzeń i nie doprowadzić do śmierci żony. Udaje mu się przechytrzyć siebie sprzed 30 lat, jednak jego młodsze wcielenie wcale nie zamierza wyjechać do Chin. "Starszy Joe" postanawia odszukać zleceniodawcę zabójstwa swojej przyszłej żony - który w roku 2044 jest ... dzieckiem i go unicestwić za młodu. Duża część tego filmu rozgrywa się na zwykłej farmie, gdzie młody Joe strzeże przed starym Joe dziecka. Jego matką jest niejaka Sara (w tej roli Brytyjka - Emily Blunt). Jak to w takim filmie bywa, zwyciężają emocje.

Dlaczego nie podoba mi się ten film? Pomijam już nielogiczności w fabule, słaby budżet, mało futuryzmu, mało akcji. Bruce Willis tutaj po prostu chałturzy, nie przykłada się zbytnio do roli. Emily Blunt, poza swoją urodą też nie wiele wnosi, zaś Joseph Gordon-Levitt to aktor dobry, znany lecz wypadł tutaj mdle. Jednym słowem film przeciętny.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 60 Battleship

Battleship

Na Ziemię przylatuje flota statków z nieznanej planety, która tworzy pole elektromagnetyczne w obrębie, którego znajduje się kilka jednostek wodnych, które akurat w tym czasie brały udział w ćwiczeniach wojskowych. Rozpoczyna się walka na małym terytorium w okolicach Hawajów, której stawką jest los planety.

Film był promowany przez Alexandra Skarsgårda, który gra w nim małą i krótką rolę. Również Liam Neeson wystąpił tylko w kilku scenach na początku i na końcu filmu. Głównym bohaterem jest Alex Hopper (Taylor Kitsch), istotną rolę zagrała też Rihanna.

Niewiele dobrego da się powiedzieć o tej produkcji. Kiepski, niedopracowany scenariusz + tona efektów specjalnych i gratka dla miłośników militariów, aczkolwiek i te aspekty zostały obdarte z realiów. Motyw złych kosmitów, przerabiany wielokrotnie i tym razem broni się tylko formą a nie treścią. Na pewno da się obejrzeć, bo obraz jest dynamicznie, ale absolutnie nie warto zadawać żadnych logicznych pytań dt. tych produkcji, ponieważ tutaj chodziło o rozrywkę a nie jej analizę.

Ocena Civil.pl: 60%

Ocena: 73 Prometheus

Prometheus

Ridley Scott tworzy film o ekspedycji udającej się na obcą planetę, na której ma istnieć kolebka naszej cywilizacji. Prywatny projekt, finansowy przez miliardera, któremu zostało kilka dni życia jest dowodzony przez Meredith (Charlize Theron). Asystuje jej android o imieniu David (Michael Fassbender). W skład członków załogi ekspedycyjnej wchodzi Elisabeth Shaw (Noomi Rapace) - idealistka, wierząca katoliczka, szukająca na odległej planecie odpowiedzi odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Oprócz wymienionych bohaterów na statku znaleźli się też geolodzy, biolodzy oraz inni specjaliści. Cała misja ma charakter naukowy. Po wylądowaniu na planecie okazuje się, iż znajduje się na niej bunkier z ciągiem korytarzy, wewnątrz naukowcy odnajdują ciało istoty podobnej do człowieka oraz dziwną czarną substancje. Pomimo pokojowego charakteru misji, przybysze z Ziemi zostają zmuszeni do stoczenia walki o śmierć i życia, której stawką jest przetrwanie całego gatunku ziemskiego.

Film był krytykowany za to, że był kręcony od razu pod sequel. Krytycy zarzucali obrazowi Scotta, że tworzy zaledwie wstęp do kolejnych części a nie pełnowartościowy film. Nie sposób się zgodzić z tymi argumentami, jest to produkcja dosyć dopracowana, przyzwoicie zagrana, szczególnie dobrze przez Fassbendera. Niestety Noomi Rapace wypada mało przekonująco, zaś Charlize Theron używa może kilku procent swoich możliwości aktorskich. Mimo to technologia 3D, duży rozmach produkcji, ciekawy temat podnoszą Prometheusa ponad próg przeciętnych filmów sci-fi, nie jest to dzieło wybitne, ale na pewno bardzo przyzwoite.

Ocena Civil.pl: 73%

Ocena: 60 Daybreakers

Daybreakers

Kolejny film futurystyczny (aczkolwiek przedstawiający raczej bliższą niż dalszą przyszłość, bo tą z roku 2019) - w którym to rasa ludzka jest zagrożona. Tym razem zagrożona przez wampirów, którzy hodują przedstawicieli rasy ludzkiej w celu pozyskania z nich krwi. A krwi jest coraz mniej, stąd też trwają prace nad jej substytutem. Odpowiedzialny za badania jest naukowiec Edward Dalton (Ethan Hawke), który to sam jest wampirem wbrew woli i nie lubi pić ludzkiej krwi.

Jak łatwo można przypuszczać, w filmie pokazany jest sposób wyratowania rasy ludzkiej i zniszczenia wampirów.

Co jeszcze więcej można napisać? Średni budżet (20 mln dolarów), taka sobie stopa zwrotu (około 30 mln dolarów), czas trwania: około 85 minut, średnie wrażenia z oglądania.

Ocena Civil.pl: 60%

Następna strona »

01 02

W sumie: 7 filmów