film romantyczny
Filmy romantyczne to specyficzny gatunek dedykowany raczej dla Pań. Premiery tego typu filmów często mają miejsce 14 lutego (lub w terminie zbliżonym do tej daty). Gatunek często łączony z komedią, tworzący podgatunek romcom.
Filmy romantyczne to specyficzny gatunek dedykowany raczej dla Pań. Premiery tego typu filmów często mają miejsce 14 lutego (lub w terminie zbliżonym do tej daty). Gatunek często łączony z komedią, tworzący podgatunek romcom.
Doug Harris (Josh Gad) to bogaty samotnik, która ma poślubić piękną Gretchen (Kaley Cuoco-Sweeting) z bogatego domu. Doug jest bardzo poczciwy (z wyglądu niewysoki i otyły), nie udziela się jednak towarzysko przez co ma pewien wstydliwy problem: nie potrafi zorganizować drużb na swoim weselu, a potrzebuje ich ... aż siedmiu. Nie radząc sobie w tradycyjny sposób, główny bohater zwraca się do firmy prowadzonej przez Jimmy'ego Callahana (w tej roli genialny Kevin Hart). Callahan pracuje jako drużba do wynajęcia, potrafi także zorganizować fikcyjnych przyjaciół dla Pana Młodego. Problemem jest tylko to, iż Callahan nigdy nie organizował tylu ludzi na jedno wesele, jednakże postanawia spróbować, wabiony sowitym honorarium. W ten sposób Doug zostaje "obdarowany" nie tylko szalonym drużbą, wcielającym się na potrzeby wesela w postać ... księdza Bica Mitchuma, dostaje również siedmiu odjazdowych kumpli (jednego dziwniejszego od drugiego). Aby wszystko się udało, wszyscy muszą jednak wytrwać w konspiracji przed panną młodą i jej rodziną, w tym wścibską siostrą Gretchen – Alison (Olivia Thirlby), która od początku czuje ściemę...
Niezła komedia, która chwilami jest bardzo grzeczna by chwilę później pojechać całkowicie po bandzie. Najostrzejsza jest scena z psem, raczej nie do strawienia przez ludzi wrażliwych. Kevin Hart to postać nietuzinkowa, aktor mający nieco ponad 160 cm wzrostu potrafi rozśmieszyć chyba każdego. Polecam.
Ocena Civil.pl: 72%
Ziemia zostaje podbita przez przybyszy z kosmosu, którzy odbierają ludziom ich ciała i wstrzykują im dusze Obcych. W ten sposób człowiek staje się jedynie żywicielem dla kosmity. Kiedy jednak pojmanej Melanie (Saoirse Ronan) wstrzyknięta zostaje dusza kosmitki Wandy - dzieje się coś nieoczekiwanego, Melanie jest w stanie komunikować się z nową właścicielką jej ciała i przekonać ją by ta przeszła na stronę ludzi. Wanda ucieka i postanawia odnaleźć bliskich Melanie, zaś jej tropem podążą łowcy na czele z "The Seeker" (Diana Kruger), która nienawidzi gatunku ludzkiego i za wszelką cenę chce ich wyeliminować.
Niesamowicie efektowna bajka, z coraz bardziej zjawiskową Saoirse Ronan, która jeszcze niedawno nie podobała mi się w "Byzantium", a tutaj zagrała rolę nie dziewczyny a kobiety, w dodatku jak zwykle bardzo przyzwoicie. 19-letnia Irlandka robi niesamowitą karierę i trzaska coraz lepsze i droższe tytuły, w tym tempie szybko awansuje do pierwszej ligi Hollywood.
Nie mniej jednak, "The Host" został mocno skrytykowany za słaby scenariusz, który powstał na podstawie noweli Stephenie Meyer (tej samej co napisała "Twilight") oraz za miejscami zbyt łagodne sceny, pasujące do pięknej bajki a nie do filmu fabularnego. Mi zaś film się podobał, nie zważając na mankamenty, nareszcie dane było mi zobaczyć coś co się dobrze kończy, nie latają wszędzie flaki, nikt nikomu nie obcina rąk i nóg. Oczywiście zdaje sobie sprawę, iż celowano w widownię 13+ - stąd taki profil, nie mniej jednak odbieram tę produkcję pozytywnie.
Ocena Civil.pl: 79%
Nieco damska komedia z Anną Kendrick (Beca) w roli studentki, która dołącza do żeńskiego zespołu muzycznego na studiach po to by wygrać krajowy konkurs piosenki. Beca to krnąbrna kobietka, która nie znosi zakazów i nakazów, jednak aby zostać częścią zespołu musi nauczyć się współpracować i rywalizować. 28-latka, która wygląda na 19 lat pasuje do roli bardzo dobrze. Młoda aktorka była już nominowana do Oscara za film "Up in the Air", gdzie stworzyła wspaniałą kreację przy boku Georga Clooneya - było to 4 lata temu, ale od tamtej pory Kendrick wręcz odmłodniała i z powodzeniem może grać role w filmach studenckich.
"Pitch Perfect" dostał świetne oceny od krytyków, nie dziwię się, ponieważ jest to bardzo poprawny film, z dużą dawką muzyki, ciekawie zrobiony. Oczywiście z bardzo dużą dawką lukru, co akurat mi się nie podobało. Nie mniej jednak chyba warto to obejrzeć. Mało jest komedii o studentach, które nie polegają tylko na dzikich imprezach i orgiach.
Ocena Civil.pl: 71%
Z cyklu moim zaległości. Niesamowita opowieść o życiu w indyjskiej biedzie dwóch braci Jamala i Salima. W wyniku prześladowań Muzułmanów tracą oni matkę i wychowują się od małego na ulicy. Jamal po osiągnięciu dojrzałości zamierza odnaleźć swoją miłość z dzieciństwa - Latikę oraz brata, który pracuje dla bombajskiego mafiozy. Bierze udział w teleturnieju "Milionerzy" - gdzie po odpowiedzeniu na prawie wszystkie pytania zostaje aresztowany przez policję pod zarzutem oszustwa. Nie przyznaje się do winy nawet podczas tortur, znał odpowiedzi - ponieważ dotyczyły one jego własnego życia...
Ten doskonały dramat zgarnął 8 Oscarów. Nie bez przyczyny. Brytyjski rzut oka na piekło jakim są Indie mrozi krew w żyłach. A piękna opowieść o chłopcu, który zawsze starał się postępować dobrze - pomimo braku wzorców i wszechobecnego zła - porusza. Milioner z ulicy to postać pozytywna, zdobywająca swoje szczęście. Dobre filmy pamięta się latami, a ten taki jest.
Ocena Civil.pl: 87%
Lekki komediodramat kryminalny, w bardzo dobrej obsadzie (Keanu Reeves jako Henry, Vera Farmiga jako Julie, James Caan jako Max i Peter Stormare w roli reżysera teatralnego), który okazał się finansową klapą i przeszedł kompletnie niezauważony.
Henry zostaje niesłusznie skazany za napad na bank. W celi poznaje Maxa, byłego oszusta, który kocha być więźniem i nie chce opuścić zakładu karnego pomimo, iż teoretycznie ma taką możliwość. Henry po zakończeniu odsiadki udaje się do banku, który rzekomo obrabował a pod samymi drzwiami potrąca go Julie, aktorka z teatru, który mieści się obok. Henry tego samego dnia przypadkiem odkrywa, że z w teatrze mieści się tajny tunel wprost do sejfu banku ... i postanawia dokonać przestępstwa, za które już odsiedział wyrok. Namawia Maxa by ten opuścił więzienie i pomógł mu dokonać kradzieży. Wkrótce Henry zostaje aktorem w teatrze i kontynuuje znajomość z Julie, która przeradza się w burzliwy romans.
Henry's Crime to przyjemny film, ładnie zagrany przez Farmigę i Caana, trochę blado wypada przy nich Reeves. Fabuła wydaje się być interesująca, jednak czegoś w tym wszystkim zabrakło, ponieważ twórcom wyszedł film typowo telewizyjny, dobry na oglądanie jednym okiem, przy okazji posiłku lub innej czynności. Klapa finansowa przedsięwzięcia na pewno nie podniesie notowaniach Reevesa. Była gwiazda trylogii Matrix wyraźnie szuka nowej wielkiej roli, trudno jednak wyjść z cienia Neo, tym razem się to kompletnie nie udało.
Ocena Civil.pl: 60%